• Data: 2025-12-17 • Autor: Adam Dąbrowski
Jestem prezesem i większościowym wspólnikiem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Posiadam ponad 90% udziałów. Spółka zajmuje się obrotem nieruchomościami oraz wynajmem. Zastanawiam się nad możliwością zatrudnienia siebie w tej spółce na podstawie umowy o pracę, jednak w taki sposób, aby moje obowiązki jako pracownika nie pokrywały się z zadaniami zarządu i prowadzeniem spraw spółki. Chodzi o to, by uniknąć problemów z ZUS i dostosować się do wyjątków przewidzianych w przepisach.
.jpg)
Zgodnie z art. 210 § 1 Kodeksu spółek handlowych, w umowie między spółką a członkiem zarządu spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą wspólników. Sąd Najwyższy w licznych orzeczeniach wskazał, że celem tego przepisu jest ochrona interesów spółki i wspólników przed konfliktem interesów, gdy członek zarządu zawiera umowę „z samym sobą”.
W praktyce oznacza to, że prezes zarządu nie może być zatrudniony na stanowisku prezesa na podstawie umowy o pracę. W takiej sytuacji doszłoby bowiem do zbiegu obowiązków wynikających z powołania i zatrudnienia, a tym samym do podporządkowania „samemu sobie”.
ZUS stoi na stanowisku, że umowa o pracę z członkiem zarządu może być skuteczna tylko wtedy, gdy udział innego wspólnika w spółce nie jest iluzoryczny. Innymi słowy, nie może to być sytuacja, w której jeden wspólnik posiada niemal wszystkie udziały, a drugi ma symboliczny udział.
Sąd Najwyższy wielokrotnie potwierdzał, że zatrudnienie jedynego lub „niemal jedynego” wspólnika na umowę o pracę nie spełnia warunków stosunku pracy, określonych w art. 22 § 1 Kodeksu pracy. Brakuje bowiem dwóch elementów: faktycznego podporządkowania pracodawcy oraz ekonomicznego ryzyka pracodawcy. W istocie bowiem wspólnik wykonuje pracę na rzecz samego siebie.
Istnieją jednak orzeczenia dopuszczające możliwość zatrudnienia wspólnika na stanowiskach technicznych lub specjalistycznych, pod warunkiem że nie wiążą się one z prowadzeniem spraw spółki. Chodzi np. o wykonywanie zadań związanych z obsługą techniczną, pracami magazynowymi czy kierowaniem pojazdem służbowym. W takim przypadku konieczne jest wykazanie rzeczywistego podporządkowania innemu organowi spółki lub osobie uprawnionej do wydawania poleceń.
Jednak nawet w takiej konfiguracji Sąd Najwyższy i ZUS podchodzą do takich umów ostrożnie i często badają, czy nie mamy do czynienia z obejściem prawa.
Zatrudnienie wspólnika posiadającego ponad 90% udziałów w spółce z o.o. na podstawie umowy o pracę jest obarczone dużym ryzykiem. W orzecznictwie przeważa pogląd, że takie zatrudnienie nie tworzy stosunku pracy w rozumieniu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Ewentualne rozwiązanie mogłoby polegać na zatrudnieniu na stanowisku ściśle technicznym lub specjalistycznym, pod warunkiem że wspólnik faktycznie podlega poleceniom innej osoby w spółce. Niemniej jednak ryzyko zakwestionowania takiej umowy przez ZUS jest wysokie.
Przykład 1
Wspólnik posiadający 95% udziałów chciał zatrudnić się jako dyrektor operacyjny. ZUS zakwestionował umowę, wskazując, że jego praca polegała na zarządzaniu, co było tożsame z obowiązkami zarządu.
Przykład 2
Wspólnik posiadający 92% udziałów zawarł umowę o pracę jako kierowca. W toku kontroli ZUS badał, czy faktycznie podlegał przełożonemu i wykonywał czynności techniczne. Ostatecznie umowa została uznana za nieważną.
Przykład 3
Wspólnik z 85% udziałów zatrudnił się w spółce na stanowisku specjalisty ds. IT. Ponieważ spółka zatrudniała dodatkowo innych menedżerów i specjalistów, a wspólnik faktycznie wykonywał zadania techniczne pod nadzorem kierownika działu, ZUS zaakceptował stosunek pracy.
Jeżeli masz podobny problem związany z zatrudnieniem wspólników, umową o pracę lub kontrolą ZUS, skontaktuj się z nami. Przygotujemy analizę Twojej sytuacji i pomożemy w doborze najbezpieczniejszych rozwiązań prawnych.
1. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy - Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141
2. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych - Dz.U. 2000 nr 94 poz. 1037
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Adam Dąbrowski
Radca prawny.
Zapytaj prawnika