• Data: 2026-01-09 • Autor: Aleksandra Pofit
Jestem udziałowcem, prezesem i członkiem zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Spółka zatrudnia czterech pracowników, w tym mnie. Oprócz tego prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą, którą obecnie likwiduję. W spółce jest jeszcze jeden udziałowiec, jednak nie pełni funkcji w zarządzie. Od grudnia 2024 roku, kiedy odwołano innego członka zarządu, pełnię wszystkie kluczowe role w spółce.
Mam problem z podpisywaniem umów i protokołów, ponieważ praktycznie podpisuję je „sam ze sobą”. Chciałbym się dowiedzieć, czy w mojej sytuacji lepszym rozwiązaniem jest zatrudnienie mnie na umowę o pracę czy na umowę zlecenia oraz czy powołanie prokurenta byłoby korzystne. Obecnie rozważam likwidację spółki i sprzedaż jej majątku (samochody, nieruchomości).
.jpg)
Powołanie prokurenta co do zasady jest dobrym pomysłem, jednak w przypadku otwarcia likwidacji spółki prokura wygasa na mocy art. 470 Kodeksu spółek handlowych. W okresie likwidacji nie można ustanowić nowego prokurenta. W takim przypadku bardziej zasadne wydaje się rozważenie powołania dodatkowego członka zarządu.
Zgodnie z art. 210 Kodeksu spółek handlowych, w przypadku zawierania umów pomiędzy członkiem zarządu a spółką, reprezentacja należy do rady nadzorczej lub do pełnomocnika powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników. To rozwiązanie eliminuje konflikt interesów, który powstaje, gdy ta sama osoba reprezentuje obie strony umowy.
Pełnomocnik może zostać powołany uchwałą wspólników, a wzorce takich dokumentów dostępne są w systemie teleinformatycznym. Dzięki temu można w sposób prawidłowy podpisać np. umowę o pracę czy umowę zlecenia z członkiem zarządu.
Celem art. 210 § 1 KSH jest ochrona interesów spółki i wspólników. Przepis ma zastosowanie nie tylko do umów związanych z pełnioną funkcją (umowa o pracę, kontrakt menedżerski), ale do wszelkich umów zawieranych ze spółką, takich jak sprzedaż, pożyczka czy najem. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 11 marca 2010 r. (IV CSK 413/09) podkreślił, że regulacja ta chroni przed konfliktem interesów, który powstaje, gdy członek zarządu zawiera umowę „z samym sobą”.
Należy pamiętać, aby zakres obowiązków wynikających z umowy o pracę nie pokrywał się z zakresem obowiązków prezesa zarządu. ZUS często kwestionuje takie umowy, wskazując, że nie ma realnego stosunku podporządkowania, co jest warunkiem istnienia stosunku pracy.
Kontrole zazwyczaj mają miejsce, gdy ubezpieczony staje się niezdolny do pracy. Wówczas ZUS bada, czy zatrudnienie było rzeczywiste, a jeśli obowiązki z umowy o pracę pokrywają się z funkcją w zarządzie, często uznaje, że umowa jest pozorna.
W sytuacji, gdy w spółce jest tylko jeden członek zarządu, konieczne jest ustanowienie pełnomocnika albo powołanie dodatkowego członka zarządu. Powołanie prokurenta w okresie likwidacji spółki nie jest możliwe. Zatrudnienie członka zarządu w spółce w formie umowy o pracę wiąże się z ryzykiem zakwestionowania jej przez ZUS, dlatego trzeba odpowiednio skonstruować zakres obowiązków. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem wydaje się powołanie pełnomocnika uchwałą wspólników, co pozwoli uniknąć zarzutów konfliktu interesów.
Przykład 1
Spółka zatrudnia prezesa zarządu na umowę o pracę, ale obowiązki w umowie obejmują głównie czynności administracyjne, a nie zarządcze. Dzięki temu ZUS nie zakwestionował stosunku pracy.
Przykład 2
Wspólnicy powołali pełnomocnika uchwałą, aby ten podpisał umowę z członkiem zarządu. Pozwoliło to na prawidłowe zawarcie kontraktu menedżerskiego.
Przykład 3
W trakcie likwidacji spółki wspólnicy zrezygnowali z ustanowienia prokurenta i powołali dodatkowego członka zarządu, aby zapewnić prawidłową reprezentację spółki przy sprzedaży majątku.
Jeżeli potrzebujesz pomocy przy sporządzeniu uchwał, pełnomocnictw lub przy likwidacji spółki i sprzedaży majątku, skontaktuj się z nami – przygotujemy odpowiednie dokumenty i wskażemy najbezpieczniejsze rozwiązanie.
1. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych - Dz.U. 2000 nr 94 poz. 1037
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika