Kategoria: Działalność gospodarcza

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem z działalnością gospodarczą? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Prośba o zwrot nadpłaconej kwoty za fakturę

Marek Gola • Opublikowane: 2017-12-29

Do jednej z firm omyłkowo wysłaliśmy przelew dwukrotnie za tę samą fakturę w wysokości kilku tysięcy złotych. Jak tylko zorientowaliśmy się o tej pomyłce wysłaliśmy e-mail z prośbą o zwrot nadpłaconej kwoty. Uzyskaliśmy odpowiedź, iż faktycznie faktura została zapłacona dwukrotnie, i że pieniądze zostaną zwrócone. Czekaliśmy parę dni, ale zwrotu nie było, więc przypomnieliśmy się kolejny raz i po paru dniach znowu – niestety bez żadnego efektu. Właściciel firmy zaczyna coś kręcić, a także wymigiwać się od zwrotu nadpłaconej kwoty i obawiam się, że możemy mieć problem z odzyskaniem pieniędzy. Czy w związku z całą sytuacją i sporym czasem przetrzymywania naszych środków możemy wyciągnąć w stosunku do tej firmy jakieś konsekwencje?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Bardzo dokładnie omówione przedstawione zagadnienie, nie zostało pominięte żadne moje pytanie, argumentacja poparta przepisami prawnymi. Jedynie wydaje mi się, że cena była dosyć wysoka (300zł), ale może to wynikało z faktu, że na tle przedstawionego problemu miałam kilka pytań. Na początku się wahałam gdy dowiedziałam się ile będzie mnie kosztować porada, ale po jej przeczytaniu jakoś ją przełknęłam, gdyż odpowiedź była bardzo wyczerpująca i konkretna.
Katarzyna
Ok. Polecam w przyszłości gdy będę miał wątpliwości z pewnością skorzystam z porad.
Bartosz, 31 lat, geodeta
Rezygnuję , że swojego adwokata , który ma wąski zakres swoich usług , tutaj mam kompleksową pomoc w zakresie prawa . Zdecydowanie polecam!!!
Marcin, 46 lat
Rzeczowo i na temat. Polecam. Skożystam w przyszlosci.
Marek
Terminowo prosto merytorycznie czuję że to odpowiedź na MOJE pytanie a nie \"gotowiec\"
Małgorzata, 56 lat, Menedżer

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu cywilnego zwanego dalej K.c.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Poniższa odpowiedź została oparta na następujących faktach i ich prawnej ocenie. Z treści Pana pytania wynika, iż dokonując przelewu bankowego wysłano błędną kwotę przelewu (zawyżoną), w skutek czego środki pieniężne zostały przekazane w wyższej, aniżeli się to należy kwocie.

Zgodnie z art. 405 K.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Obowiązek wydania korzyści obejmuje nie tylko korzyść bezpośrednio uzyskaną, lecz także wszystko, co w razie zbycia, utraty lub uszkodzenia zostało uzyskane w zamian tej korzyści albo jako naprawienie szkody. Obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.

„Skutkiem złej wiary jest […] to, że obowiązek wydania przedmiotu wzbogacenia nie wygasa, choćby wzbogacony wykazał, że zużył go lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony (por. art. 409 k.c.). W złej wierze znajduje się wzbogacony wówczas, gdy powziął wiadomość o braku podstawy prawnej otrzymanego świadczenia albo o powstaniu obowiązku jego zwrotu. Dla przyjęcia złej wiary wystarczająca jest już sama świadomość możliwości powstania obowiązku zwrotu. Wydaje się więc, że w złej wierze pozostaje kupujący, który już w chwili zawarcia umowy sprzedaży wiedział, że wobec zastrzeżenia warunku późniejsze odpadnięcie podstawy prawnej świadczenia jest możliwe” (Filipiak Anna, artykuł St.Prawn.2004.2.61, Wpływ zastrzeżenia warunku na rozkład ryzyka przypadkowej utraty lub uszkodzenia towaru w umowie międzynarodowej sprzedaży towarów).

Wskazać należy na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 grudnia 1998 r., sygn. akt I CKN 918/97, zgodnie z którym „ten, kto otrzymał pieniądze od innej osoby, które zakwalifikowane zostały jako nienależne świadczenie i zużył je na spłacenie swego długu, wprawdzie pieniędzy tych już nie ma, ale mimo to jego wzbogacenie trwa nadal i przez zapłatę długu zmniejszyły się jego pasywa”.

W podobnym tonie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 listopada 1997 r., sygn. akt III CKU 67/97, zgodnie z którym „Rozporządzenie bezpodstawnie uzyskaną korzyścią na rzecz osoby trzeciej (art. 407 kc) nie zwalnia rozporządzającego od odpowiedzialności (art. 405 kc), jeżeli w chwili wyzbycia się korzyści powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu (art. 409 kc)”.

Obowiązek zwrotu bezpodstawnie uzyskanej korzyści obejmuje nie tylko korzyść bezpośrednio uzyskaną, lecz także wszystko, co w razie zbycia, utraty lub uszkodzenia zostało uzyskane w zamian tej korzyści albo jako naprawienie szkody. Obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.

Nie ulega bowiem wątpliwości, iż osoba, która jest właścicielem rachunku bankowego, na który przekazał Pan środki pieniężne, będąc w przeświadczeniu o ich prawidłowej wartości, jest osobą bezpodstawnie wzbogaconą.

Jak wskazuje się w literaturze i orzecznictwie „korzyść musi być – po pierwsze – uzyskana bez podstawy prawnej jakiegokolwiek rodzaju. Jest tak wówczas, gdy u jej podstaw nie leży ani czynność prawna, ani przepis ustawy, ani orzeczenie sądu lub decyzja administracyjna. Takie stwierdzenia zamieszczone zostały w tezie wyroku Sądu Najwyższego z 17 listopada 1998 r., III CKN 18/98 (niepubl.)” (Dmowski Stanisław, Sychowicz Marek, Ciepła Helena, Kołakowski Krzysztof, Wiśniewski Tadeusz, Żuławska Czesława, Gudowski Jacek, Bieniek Gerard, Najnowsze wydanie: Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania. Tom I, Warszawa 2007, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie VIII), s. 730).

Bieg terminu przedawnienia roszczenia o zwrot świadczenia, które w momencie spełniania ma charakter nienależny, rozpoczyna się z chwilą jego dokonania.

W mojej ocenie można także próbować zawiadomić policję, wskazując na przywłaszczenie.

Zgodnie z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 siepania 1978 r., sygn. akt Rw 285/78 „Różnica między przestępstwem kradzieży […] a przestępstwem przywłaszczenia […] polega na tym, że sprawca kradzieży zabiera z posiadania innej osoby cudze mienie ruchome w celu przywłaszczenia, natomiast sprawca przestępstwa określonego w art. 204 § 1 k.k. [z 1969 r., obecnie art. 284 k.k. – przyp. M.S.] przywłaszcza sobie cudze mienie ruchome, które nie zostało mu powierzone, jednakże znalazło się już w jego legalnym, nie bezprawnym, posiadaniu”.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 20 lipca 1999 r., sygn. akt II AKa 136/99, wskazał, iż „strona podmiotowa przestępstwa z art. 284 § 1 k.k. ma charakter umyślny i kierunkowy; sprawca musi działać w ściśle określonym celu, którym jest przywłaszczenie cudzej rzeczy (mienia). Nie wystarcza, że sprawca godził się na możliwość przywłaszczenia. Niezbędne dla przypisania mu przywłaszczenia jest, by tego chciał, by to było jego celem. Umyślność jest ściśle związana ze stanem świadomości sprawcy czynu zabronionego. O zachowaniu umyślnym można mówić jedynie wtedy, gdy sprawca obejmuje swoją świadomością wszystkie istotne elementy czynu, wszystkie jego podstawowe znamiona, a istotnym wyznacznikiem tego, że sprawca obejmuje czyn swój świadomością, a zatem i umyślnością jest jego zamiar”.

W podobnym tonie wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 6 października 1998 r., sygn. akt II AKa 108/98, w którym wskazano, iż „niezbędnym składnikiem przywłaszczenia jest pod względem podmiotowym zamiar sprawcy pozbawienia właściciela mienia stanowiącego jego własność, a znajdującego się w posiadaniu sprawcy i zatrzymanie tego mienia wbrew woli właściciela. Samo tylko bezprawne zatrzymanie cudzego mienia i nawet używanie go chociażby w celu osiągnięcia zysku, bez zamiaru jego zatrzymania nie stanowi przestępstwa przywłaszczenia”.

Nie bez znaczenia dla przedmiotowej sprawy pozostaje także pogląd, który Sąd Apelacyjny w Lublinie wyraził w wyroku z dnia 3 grudnia 1998 r., sygn. akt II AKa 176/98, zgodnie z którym „przywłaszczeniem w rozumieniu art. 284 k.k. jest bezprawne, z wyłączeniem osoby uprawnionej, rozporządzenie cudzym mieniem ruchomym przez włączenie go do majątku swojego lub innej osoby i powiększenie w ten sposób swojego lub innej osoby stanu posiadania bądź też przeznaczenie go na inny cel niż przekazanie właścicielowi. Zamiar przywłaszczenia należy oceniać nie na podstawie okoliczności istniejącej w chwili zawierania transakcji, w wyniku której sprawca znalazł się w legalnym posiadaniu cudzego mienia, ale na podstawie okoliczności istniejącej w chwili powierzenia mu mienia”.

Mając na uwadze powyższe rozważania, od okoliczności konkretnej sprawy zaleć będzie, czy będziemy mieli do czynienia z przestępstwem przywłaszczenia, a jeżeli tak to z jakim, tj. czy z § 1, czy z § 2. Każda tego rodzaju sprawa wymaga bowiem odrębnej analizy, zaś odpowiedzialność karna jest uzależniona od wielu najdrobniejszych kwestii.

Na istotę przestępstwa określonego w art. 284 § 2 K.k. wskazuje także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 stycznia 1978 r., sygn. akt V KR 197/77, zgodnie z którym „przywłaszczeniem w rozumieniu Kodeksu karnego jest bezprawne, z wyłączeniem osoby uprawnionej, rozporządzenie znajdującym się w posiadaniu sprawcy, cudzym mieniem ruchomym przez włączenie go do majątku swego lub innej osoby i powiększenie w ten sposób swojego lub innej osoby stanu posiadania. Nie wystarczy tu samo rozporządzenie cudzym mieniem jak własnym, lecz musi temu towarzyszyć tzw. animus rem sibi habendi, zamiar zatrzymania cudzego mienia ruchomego dla siebie lub dla innej osoby, bez żadnego ku temu tytułu”.

O zamiarze zatrzymania nie swoich pieniędzy świadczyć może chociażby odmowa rozliczenia się z Państwa firmą.

Zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa (pełniący rolę wniosku) może być złożone ustnie do protokołu lub pisemnie na komendzie/komisariacie policji lub w prokuraturze. Moim zdaniem zasadnym jest złożenie takiego zawiadomienia w formie pisemnej, bowiem zawsze można opisać całą sytuację z najmniejszymi szczegółami, co podczas składania zawiadomienia ustanie do protokołu może bardzo często zostać pominięte.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem z działalnością gospodarczą? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »
{* .script("js/zaczekaj.js") *}