• Stan prawny na: 2026-05-13
Osoba prywatna może zawrzeć z sąsiadem umowę zlecenia albo umowę o pracę, ale wybór umowy zależy od tego, czy praca ma być wykonywana samodzielnie, czy pod kierownictwem i w stałych godzinach.
Przy umowie zlecenia między osobami fizycznymi zleceniodawca zasadniczo nie pobiera podatku PIT, ale może mieć obowiązki w ZUS jako płatnik składek.

W opisanej sytuacji najczęściej wybieranym i zwykle najpraktyczniejszym rozwiązaniem jest umowa zlecenia albo umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Może ją zawrzeć także osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej z inną osobą fizyczną, która również nie prowadzi firmy.
Taka umowa pasuje zwłaszcza wtedy, gdy sąsiad ma wykonywać określone czynności: doglądanie nieruchomości, utrzymanie porządku, organizowanie drobnych napraw, zakupy, pomoc w załatwianiu codziennych spraw lub doraźną pomoc osobie bliskiej. W umowie nie trzeba wpisywać „stanowiska” w rozumieniu prawa pracy. Lepiej precyzyjnie opisać zakres usług, częstotliwość ich wykonywania, sposób rozliczania i zasady kontaktu.
Jeżeli jednak sąsiad miałby pracować w stałych godzinach, w określonym miejscu, pod bieżącym kierownictwem, z obowiązkiem wykonywania poleceń tak jak pracownik, wówczas właściwsza może być umowa o pracę. O kwalifikacji relacji nie decyduje sama nazwa umowy, lecz rzeczywisty sposób jej wykonywania.
W zakresie pomocy dla osoby starszej warto odróżnić zwykłą pomoc domową i organizacyjną od czynności medycznych, pielęgniarskich lub rehabilitacyjnych. Jeżeli pomoc miałaby obejmować czynności wymagające kwalifikacji zawodowych, trzeba upewnić się, że osoba wykonująca takie zadania ma odpowiednie uprawnienia.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
W umowie zlecenia warto unikać określeń typowych dla etatu, takich jak „1/2 etatu”, „stanowisko pracy” czy „podporządkowanie służbowe”. Jeżeli strony wybierają zlecenie, bezpieczniej wskazać, że zleceniobiorca zobowiązuje się do wykonywania określonych usług na rzecz zleceniodawcy.
W praktyce przedmiot umowy może zostać opisany na przykład jako: świadczenie usług w zakresie bieżącej opieki nad nieruchomością, utrzymania porządku, organizowania drobnych napraw oraz doraźnej pomocy domowej i organizacyjnej dla wskazanej osoby. Zakres powinien być możliwie konkretny, aby nie było wątpliwości, za co przysługuje wynagrodzenie.
Umowa powinna regulować w szczególności:
Jeżeli sąsiad ma załatwiać sprawy urzędowe w imieniu Pani lub Pani matki, sama umowa zlecenia może nie wystarczyć. W wielu sytuacjach potrzebne będzie odrębne pełnomocnictwo, a przy sprawach dotyczących matki - jej zgoda i pełnomocnictwo, o ile stan zdrowia pozwala na ich udzielenie.
Przychód z umowy zlecenia zawartej między dwiema osobami fizycznymi nieprowadzącymi działalności gospodarczej zasadniczo rozlicza sam zleceniobiorca. Po stronie zleceniodawcy nie powstają typowe obowiązki płatnika PIT, które występują np. przy zleceniu zawartym przez firmę.
Oznacza to, że zleceniodawca będący osobą prywatną co do zasady:
Zleceniobiorca powinien wykazać uzyskany przychód w swoim zeznaniu rocznym jako przychód rozliczany według skali podatkowej, najczęściej w kategorii innych źródeł. W konkretnym przypadku sposób wykazania przychodu zależy od formularza i pozostałych dochodów danej osoby.
Dla bezpieczeństwa warto zachować umowę, potwierdzenia przelewów, pokwitowania wypłat gotówkowych oraz ewentualne zestawienia wykonanych czynności. Dokumenty te mogą mieć znaczenie zarówno podatkowe, jak i dowodowe w razie sporu między stronami.
Inaczej wygląda kwestia ZUS. Jeżeli zawarta umowa zlecenia stanowi dla sąsiada tytuł do ubezpieczeń, zleceniodawca staje się płatnikiem składek. Dotyczy to również osoby fizycznej, która nie prowadzi działalności gospodarczej.
Co do zasady z umowy zlecenia mogą wynikać obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe oraz ubezpieczenie zdrowotne. Ubezpieczenie chorobowe przy zleceniu ma charakter dobrowolny i wymaga zgłoszenia, jeżeli zleceniobiorca chce do niego przystąpić oraz spełnia warunki objęcia tym ubezpieczeniem.
Obowiązek składkowy może jednak wyglądać inaczej, jeżeli zleceniobiorca ma inny tytuł do ubezpieczeń, np. jest pracownikiem w innej firmie, prowadzi działalność, pobiera emeryturę albo jest uczniem lub studentem. Dlatego przed zgłoszeniem do ZUS trzeba ustalić jego aktualną sytuację ubezpieczeniową.
Jeżeli powstaje obowiązek zgłoszenia do ZUS, zleceniodawca powinien zasadniczo:
Dokumenty można składać za pośrednictwem systemów udostępnianych przez ZUS, a w niektórych sytuacjach także papierowo. W praktyce warto skontaktować się z ZUS przed pierwszym zgłoszeniem, ponieważ poprawny dobór formularza zależy od danych zleceniobiorcy i jego innych tytułów do ubezpieczeń.
Umowa o pracę będzie właściwa wtedy, gdy praca ma być wykonywana osobiście, w miejscu i czasie wyznaczonym przez zatrudniającego, pod jego kierownictwem i za wynagrodzeniem. Przykładowo może tak być, gdy osoba ma codziennie od 8:00 do 12:00 wykonywać polecenia, pozostawać do dyspozycji i realizować obowiązki jak pracownik.
Osoba prywatna może być pracodawcą, ale wiąże się to z szerszymi obowiązkami niż przy zleceniu. Trzeba wtedy liczyć się m.in. z obowiązkami z zakresu prawa pracy, zgłoszeniem do ZUS, prowadzeniem dokumentacji pracowniczej, rozliczaniem czasu pracy, urlopami, minimalnym wynagrodzeniem proporcjonalnym do wymiaru etatu, obowiązkami BHP oraz obowiązkami podatkowymi pracodawcy jako płatnika PIT.
Jeżeli więc w umowie pojawia się sformułowanie „1/2 etatu”, należy uważać. Etat oznacza stosunek pracy, a nie zlecenie. Przy umowie zlecenia lepiej określić wynagrodzenie miesięczne, ryczałtowe albo godzinowe, opisując jednocześnie czynności, które mają zostać wykonane.
Przy dłuższym wyjeździe szczególnie ważne są kwestie praktyczne. W umowie warto wskazać, czy zleceniobiorca może samodzielnie zlecać drobne naprawy, do jakiej kwoty może ponosić wydatki bez odrębnej zgody oraz w jaki sposób ma dokumentować koszty. Dobrym rozwiązaniem jest limit jednorazowego wydatku, np. na drobne awarie, oraz obowiązek przedstawienia rachunku albo paragonu.
Jeżeli sąsiad otrzyma klucze, kody do alarmu, dokumenty, dostęp do korespondencji albo pieniądze na zakupy, umowa powinna przewidywać protokół przekazania. Warto też uregulować, czy wolno mu wpuszczać do nieruchomości osoby trzecie, wykonawców napraw albo członków rodziny.
W przypadku pomocy osobie starszej należy zadbać o zgodę tej osoby na zakres pomocy, sposób kontaktu z rodziną i zasady reagowania w sytuacjach nagłych. Jeżeli pomoc obejmuje sprawy zdrowotne, dokumentację medyczną lub kontakty z placówkami medycznymi, mogą być potrzebne dodatkowe upoważnienia.
Poniższe przykłady pokazują, jak różny sposób organizacji pracy wpływa na wybór umowy i obowiązki stron.
Właścicielka domu wyjeżdża na trzy miesiące. Sąsiad ma raz dziennie sprawdzić dom, odebrać korespondencję, podlać rośliny, w razie awarii wezwać fachowca i raz w tygodniu zrobić zakupy dla jej matki. Sam decyduje, o której godzinie wykona te czynności, a raz w miesiącu otrzymuje ustalone wynagrodzenie. W takiej sytuacji umowa zlecenia lub umowa o świadczenie usług będzie zwykle właściwsza niż umowa o pracę.
Sąsiad ma codziennie od poniedziałku do piątku przychodzić na cztery godziny, wykonywać bieżące polecenia domowników, pozostawać w gotowości w ustalonych godzinach i nie może samodzielnie decydować o sposobie organizacji pracy. Taki model bardziej przypomina stosunek pracy. Zawarcie umowy nazwanej zleceniem nie wyłącza ryzyka uznania, że w rzeczywistości strony łączyła umowa o pracę.
Zleceniobiorca ma opłacać rachunki i załatwiać sprawy urzędowe starszej osoby. Sama umowa zlecenia określa wynagrodzenie i obowiązki wobec zleceniodawcy, ale urząd może wymagać pełnomocnictwa od osoby, której sprawa dotyczy. Dlatego oprócz umowy należy przygotować odpowiednie upoważnienia, jeżeli są potrzebne do konkretnych czynności.
Tak. Osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej może zawrzeć umowę zlecenia, umowę o świadczenie usług albo umowę o pracę. Trzeba jednak dobrać umowę do rzeczywistego sposobu wykonywania obowiązków.
Co do zasady nie, jeżeli umowa jest zawarta między osobami fizycznymi nieprowadzącymi działalności gospodarczej. Zleceniobiorca powinien sam rozliczyć przychód w swoim zeznaniu rocznym.
Tak, jeżeli dana umowa zlecenia stanowi dla niego tytuł do ubezpieczeń. Zakres zgłoszenia zależy od jego sytuacji, w tym od tego, czy ma inne zatrudnienie, status ucznia lub studenta, działalność gospodarczą albo świadczenie emerytalne.
Nie jest to dobre sformułowanie. „Etat” jest pojęciem prawa pracy. Przy zleceniu lepiej określić zakres usług, czas trwania umowy, wynagrodzenie i zasady rozliczeń, bez używania konstrukcji typowych dla umowy o pracę.
W umowie zlecenia nie trzeba wpisywać stanowiska. Można opisać przedmiot umowy jako bieżącą opiekę nad nieruchomością, utrzymanie porządku, organizowanie drobnych napraw oraz doraźną pomoc domową i organizacyjną.
Może, ale często potrzebne będzie pełnomocnictwo udzielone przez osobę, której sprawa dotyczy. Umowa zlecenia między zleceniodawcą a sąsiadem nie zawsze wystarczy wobec urzędu, banku czy placówki medycznej.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marcin Sądej
Prawnik, absolwent Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, ukończone studia podyplomowe z zakresu Przeciwdziałania Przestępczości Gospodarczej i Skarbowej oraz z zakresu Rachunkowości i Rewizji Finansowej. Współpracuje z kancelariami doradców podatkowych oraz biurami...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika