• Stan prawny na: 2026-05-22 | Autor: Redakcja Spolkowy.pl
Jeżeli wszyscy wspólnicy spółki komandytowej zgadzają się na odejście jednego z nich, zwykle najszybszą drogą jest porozumienie połączone ze zmianą umowy spółki albo zbycie ogółu praw i obowiązków, o ile umowa spółki na to pozwala.
Kluczowe jest ustalenie daty wystąpienia, zasad rozliczenia udziału kapitałowego, odpowiedzialności za zobowiązania oraz niezwłoczne zgłoszenie zmian do KRS.

Spółka komandytowa jest spółką osobową. Co do zasady musi w niej występować co najmniej jeden komplementariusz i co najmniej jeden komandytariusz. Jeżeli po odejściu wspólnika ten warunek nadal będzie spełniony, samo wystąpienie jednej osoby nie musi prowadzić do zakończenia bytu spółki.
Pierwszym krokiem powinno być jednak sprawdzenie umowy spółki. To z niej może wynikać, czy dopuszczalne jest zbycie ogółu praw i obowiązków, jaka forma zgody wspólników jest wymagana, czy umowa przewiduje szczególne zasady rozliczenia oraz czy zmiana składu osobowego wymaga dodatkowych uchwał.
Jeżeli umowa spółki była zawarta w formie aktu notarialnego, zmiana umowy spółki również co do zasady wymaga zachowania właściwej formy. W praktyce przy spółce komandytowej bardzo często konieczna jest wizyta u notariusza, zwłaszcza gdy odejście wspólnika ma zostać ujęte jako zmiana umowy spółki.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli wszyscy wspólnicy są zgodni, można przygotować porozumienie regulujące wystąpienie wspólnika ze spółki i rozliczenie z nim. Takie porozumienie powinno być powiązane z właściwą zmianą umowy spółki oraz z dokumentami potrzebnymi do zgłoszenia zmian w KRS.
W porozumieniu warto precyzyjnie ustalić:
Jeżeli celem jest uniknięcie udziału w nowych zobowiązaniach inwestycyjnych, data wystąpienia i zakres decyzyjności muszą być opisane bardzo konkretnie. Warto też zadbać, aby po tej dacie odchodzący wspólnik nie podpisywał dokumentów spółki, nie udzielał zgód na nowe finansowanie i został wykreślony z uprawnień operacyjnych.
Innym rozwiązaniem może być sprzedaż albo inne przeniesienie ogółu praw i obowiązków wspólnika na jednego z pozostałych wspólników albo na osobę trzecią. W spółkach osobowych nie zbywa się udziałów w takim znaczeniu jak w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Przedmiotem obrotu jest ogół praw i obowiązków wspólnika.
Takie rozwiązanie jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy umowa spółki to przewiduje. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, do przeniesienia ogółu praw i obowiązków potrzebna jest pisemna zgoda wszystkich pozostałych wspólników. Trzeba również pamiętać o odpowiedzialności zbywcy i nabywcy za zobowiązania związane z uczestnictwem w spółce, zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 10 Kodeksu spółek handlowych.
Zbycie ogółu praw i obowiązków bywa szybsze organizacyjnie niż wypowiedzenie umowy spółki, ale wymaga starannie przygotowanej umowy zbycia, zgód wspólników oraz zgłoszenia zmian do rejestru przedsiębiorców KRS.
Jeżeli nie ma zgody wspólników na polubowne rozstanie, pozostaje wypowiedzenie umowy spółki, o ile przepisy i umowa spółki nie przewidują szczególnych rozwiązań. Do spółki komandytowej odpowiednio stosuje się wiele przepisów o spółce jawnej, w tym zasady dotyczące wypowiedzenia.
Przy umowie zawartej na czas nieoznaczony wspólnik może zasadniczo wypowiedzieć umowę na sześć miesięcy przed końcem roku obrotowego, chyba że umowa spółki przewiduje inne dopuszczalne rozwiązania. Taka ścieżka zwykle nie jest najszybsza, dlatego przy zgodzie wspólników praktyczniejsze jest porozumienie albo zbycie ogółu praw i obowiązków.
Wypowiedzenie może też uruchomić ryzyko rozwiązania spółki, jeżeli umowa spółki albo późniejsze uzgodnienia wspólników nie przewidują dalszego trwania spółki mimo wystąpienia jednego ze wspólników. Dlatego przed złożeniem wypowiedzenia trzeba sprawdzić postanowienia umowy i skutki dla całej spółki.
Przy wystąpieniu wspólnika podstawowe znaczenie ma art. 65 Kodeksu spółek handlowych. Zgodnie z nim wartość udziału kapitałowego wspólnika albo jego spadkobiercy oznacza się na podstawie osobnego bilansu uwzględniającego wartość zbywczą majątku spółki.
Nie należy więc sprowadzać rozliczenia wyłącznie do prostego „zwrotu części wkładu”. Wkład wniesiony do spółki jest tylko jednym z elementów. Rozliczenie może obejmować także wzrost albo spadek wartości majątku spółki, należności, zobowiązania, rozliczone lub nierozliczone zaliczki, pożyczki, pobrane kwoty oraz inne wzajemne roszczenia między wspólnikiem a spółką. Przy rozliczeniach pieniężnych trzeba uważać, aby prostego zwrotu wkładu w spółce komandytowej nie mylić z całym rozliczeniem udziału.
Jeżeli udział kapitałowy ma wartość dodatnią, powinien zostać wypłacony w pieniądzu, chyba że wspólnicy w dopuszczalnym zakresie uzgodnią inne rozwiązanie. Rzeczy wniesione do spółki tylko do używania zwraca się w naturze. Jeżeli udział kapitałowy ma wartość ujemną, może powstać obowiązek dopłaty po stronie występującego wspólnika.
Osobny bilans powinien uwzględniać wartość zbywczą majątku spółki. W praktyce chodzi o realną wartość rynkową składników majątkowych, a nie wyłącznie o wartości historyczne widoczne w księgach rachunkowych.
Wycena powinna obejmować aktywa materialne i niematerialne, w tym środki pieniężne, nieruchomości, wyposażenie, zapasy, wierzytelności, prawa, know-how, a także zobowiązania spółki. W spółkach prowadzących większą działalność warto rozważyć udział księgowego, biegłego rewidenta, rzeczoznawcy albo doradcy podatkowego.
W porozumieniu można określić własną metodę wyceny, termin sporządzenia bilansu, sposób zgłaszania zastrzeżeń oraz procedurę rozstrzygania sporu co do wartości. Dobrą praktyką jest także wskazanie, czy odchodzący wspólnik ma prawo wglądu do dokumentów potrzebnych do weryfikacji rozliczenia.
Odejście ze spółki nie powinno być traktowane wyłącznie jako sprawa wewnętrzna. Znaczenie ma także to, jak zmiana zostanie ujawniona wobec kontrahentów i w KRS. Dopóki dane w rejestrze nie zostaną zaktualizowane, może powstawać ryzyko sporów z osobami trzecimi, zwłaszcza gdy odchodzący wspólnik był komplementariuszem albo był ujawniony w rejestrze jako osoba uprawniona do reprezentacji.
Komandytariusz co do zasady odpowiada za zobowiązania spółki w granicach sumy komandytowej, z uwzględnieniem wartości wkładu wniesionego do spółki. Sytuacja może jednak wyglądać inaczej, jeżeli komandytariusz działał w imieniu spółki bez umocowania, przekroczył zakres pełnomocnictwa albo jego nazwisko lub firma zostały zamieszczone w firmie spółki.
Komplementariusz ponosi znacznie szerszą odpowiedzialność za zobowiązania spółki. Jeżeli odchodzący wspólnik jest komplementariuszem, dokumenty rozstania powinny szczególnie dokładnie regulować datę zaprzestania reprezentacji, odwołanie pełnomocnictw, zmianę wpisów w KRS oraz zawiadomienie banków i kluczowych kontrahentów.
Po podpisaniu dokumentów odejścia należy przygotować zgłoszenie zmian do rejestru przedsiębiorców KRS. Zakres zgłoszenia zależy od tego, jaki mechanizm wybrano i jaką rolę pełnił odchodzący wspólnik. Zwykle chodzi o zmianę danych wspólników, sposobu reprezentacji, treści umowy spółki albo osób uprawnionych do działania w imieniu spółki.
Do wniosku należy dołączyć dokumenty stanowiące podstawę zmiany, na przykład uchwałę, porozumienie, zmianę umowy spółki, zgodę wspólników albo umowę zbycia ogółu praw i obowiązków. Jeżeli dokument wymaga formy aktu notarialnego, brak tej formy może spowodować problemy z wpisem i skutecznością całej operacji.
Dla bezpieczeństwa odchodzącego wspólnika warto w porozumieniu wskazać, kto odpowiada za złożenie wniosku do KRS, w jakim terminie ma to nastąpić i jakie dokumenty pozostali wspólnicy mają mu potwierdzić po dokonaniu wpisu.
Rozliczenie ze wspólnikiem może wywołać skutki podatkowe po stronie odchodzącego wspólnika, pozostałych wspólników i samej spółki. Znaczenie ma między innymi to, czy wypłacane są pieniądze, czy przekazywane są składniki majątku, czy dochodzi do sprzedaży ogółu praw i obowiązków oraz jaka była wcześniejsza wartość wkładu i rozliczeń podatkowych.
Przed podpisaniem porozumienia warto skonsultować projekt także z księgowym lub doradcą podatkowym. Błędne opisanie świadczenia jako prostego zwrotu wkładu może nie odpowiadać rzeczywistemu charakterowi rozliczenia i utrudnić prawidłowe ujęcie podatkowe.
Poniższe przykłady pokazują, jak różne mogą być bezpieczne sposoby wyjścia ze spółki komandytowej w zależności od umowy spółki, roli wspólnika i planowanych inwestycji.
Komandytariusz nie zgadzał się na zaciągnięcie kredytu na nową inwestycję. Wspólnicy podpisali porozumienie i zmianę umowy spółki, wskazując konkretny dzień jego wystąpienia. Od tego dnia nie uczestniczył w decyzjach inwestycyjnych, utracił dostęp do systemów spółki, a rozliczenie udziału kapitałowego zostało wypłacone w dwóch ratach zabezpieczonych oświadczeniem o uznaniu długu.
Wspólnik chciał wyjść ze spółki, a jeden z pozostałych wspólników był gotów przejąć jego prawa i obowiązki. Umowa spółki dopuszczała takie zbycie, dlatego przygotowano umowę przeniesienia ogółu praw i obowiązków oraz pisemne zgody pozostałych wspólników. Następnie zgłoszono zmianę do KRS i zawiadomiono bank obsługujący spółkę.
Komplementariusz planował odejście, ale jego dane nadal widniały w KRS jako osoby reprezentującej spółkę. W porozumieniu ustalono natychmiastowe odwołanie pełnomocnictw, zakaz podpisywania nowych umów w imieniu spółki, termin złożenia wniosku do KRS oraz obowiązek powiadomienia najważniejszych kontrahentów o zmianie reprezentacji.
Przy pełnym odejściu ze spółki trzeba rozliczyć udział kapitałowy, a nie tylko mechanicznie zwrócić część wkładu. Wkład jest elementem rozliczenia, ale znaczenie ma także wartość zbywcza majątku spółki, zobowiązania i wzajemne rozrachunki.
W wielu przypadkach tak, zwłaszcza gdy dochodzi do zmiany umowy spółki. Przy zbyciu ogółu praw i obowiązków umowa spółki musi dopuszczać taką możliwość, a jeżeli nie stanowi inaczej, potrzebna jest pisemna zgoda wszystkich pozostałych wspólników.
Między wspólnikami skutki mogą wynikać z podpisanych dokumentów, ale wpis w KRS ma istotne znaczenie wobec osób trzecich i dla bezpieczeństwa obrotu. Dlatego zmianę należy zgłosić niezwłocznie po podpisaniu dokumentów.
To zależy od jego statusu, daty wystąpienia, ujawnienia zmian w KRS oraz tego, czy po tej dacie faktycznie działał w imieniu spółki. Największe ryzyko dotyczy komplementariusza oraz sytuacji, w których kontrahenci mogli opierać się na nieaktualnych danych rejestrowych.
W pierwszej kolejności należy sprawdzić porozumienie, termin płatności, zabezpieczenia i osoby odpowiedzialne za zapłatę. Jeżeli spółka lub wspólnicy nie płacą, roszczenia można dochodzić na drodze sądowej, dlatego warto zadbać o precyzyjne postanowienia już na etapie podpisywania dokumentów.
Najszybsze odejście ze spółki komandytowej jest możliwe wtedy, gdy wspólnicy działają zgodnie i od razu przygotują komplet dokumentów: porozumienie, zmianę umowy spółki albo umowę zbycia ogółu praw i obowiązków, dokumenty rozliczeniowe oraz wniosek do KRS. Samo ustne uzgodnienie albo wypłata określonej kwoty nie wystarczą do bezpiecznego zakończenia udziału w spółce.
Najważniejsze jest precyzyjne ustalenie daty wystąpienia, sposobu wyceny udziału kapitałowego, odpowiedzialności za zobowiązania oraz obowiązków po stronie pozostałych wspólników. Im większe ryzyko nowych inwestycji lub kredytów, tym bardziej szczegółowe powinny być postanowienia porozumienia.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych, Dz.U. 2000 nr 94 poz. 1037 ze zm.
Potrzebujesz indywidualnej odpowiedzi? Opisz swoją sytuację w formularzu poniżej. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Autor: Redakcja Spolkowy.pl
Materiał opracowano na podstawie aktualnych przepisów oraz źródeł wskazanych w artykule. Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady prawnej.