• Stan prawny na: 2026-05-24
Spółka z o.o. w likwidacji może uregulować zatrudnienie osób, które po otwarciu likwidacji pełnią funkcję likwidatorów, także przez umowę o pracę na czas określony. Trzeba jednak prawidłowo określić zakres obowiązków, reprezentację spółki przy umowie oraz sposób zakończenia albo zmiany dotychczasowych umów.
Kluczowe jest, aby obowiązki likwidatorów dotyczyły czynności likwidacyjnych, a nie dalszego rozwoju działalności spółki.

Tak, spółka z o.o. postawiona w stan likwidacji może zawrzeć z likwidatorem umowę dotyczącą wykonywania czynności likwidacyjnych. Może to być umowa o pracę, umowa-zlecenie albo inna umowa cywilnoprawna, jeżeli odpowiada rzeczywistemu sposobowi wykonywania obowiązków. Sama funkcja likwidatora wynika jednak przede wszystkim ze stosunku organizacyjnego w spółce, a nie z umowy o pracę.
Zgodnie z art. 276 § 1 Kodeksu spółek handlowych likwidatorami są członkowie zarządu, chyba że umowa spółki albo uchwała wspólników stanowi inaczej. Oznacza to, że jeżeli wspólnicy nie powołali innych osób, dotychczasowi członkowie zarządu zasadniczo przejmują funkcję likwidatorów.
Otwarcie likwidacji zmienia cel działania spółki. Od tej chwili zasadniczym zadaniem nie jest rozwijanie działalności, lecz zakończenie spraw spółki, ściągnięcie wierzytelności, wykonanie zobowiązań i upłynnienie majątku. Dlatego umowa z likwidatorem powinna być dostosowana do tego celu.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Stosunek organizacyjny w spółce i stosunek pracy to dwa odrębne stosunki prawne. Wygaśnięcie mandatu członka zarządu albo przejście tej osoby do roli likwidatora nie powoduje samo przez się wygaśnięcia umowy o pracę. Jeżeli członek zarządu był zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, spółka powinna odrębnie zdecydować, co zrobić z tą umową.
W praktyce są trzy najczęstsze rozwiązania:
Nie należy pozostawiać bez zmian umowy, która zobowiązuje byłego członka zarządu do działań typowych dla normalnego funkcjonowania i rozwoju spółki. W likwidacji takie obowiązki mogą być sprzeczne z celem postępowania likwidacyjnego.
Zakres zadań likwidatora powinien odpowiadać art. 282 § 1 Kodeksu spółek handlowych. Likwidator powinien zakończyć bieżące interesy spółki, ściągnąć wierzytelności, wypełnić zobowiązania oraz upłynnić majątek. Nowe interesy może rozpoczynać tylko wtedy, gdy jest to potrzebne do ukończenia spraw będących w toku.
W umowie o pracę albo aneksie warto więc wskazać obowiązki w sposób konkretny, na przykład: prowadzenie czynności związanych ze sprzedażą majątku spółki, kontakt z wierzycielami, sporządzanie dokumentów likwidacyjnych, zamykanie umów i spraw w toku, współpraca z księgowością oraz wykonywanie czynności potrzebnych do wykreślenia spółki z rejestru.
Należy unikać postanowień typu „prowadzenie spraw spółki w celu jej rozwoju”, „pozyskiwanie nowych kontraktów” albo „budowanie strategii wzrostu”. Takie zapisy nie odpowiadają celowi likwidacji i mogą powodować wątpliwości co do prawidłowości zatrudnienia.
Przy zawieraniu umowy z osobą pełniącą funkcję likwidatora trzeba zadbać o prawidłową reprezentację spółki. Do likwidatorów stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące członków zarządu, jeżeli przepisy o likwidacji nie stanowią inaczej. W konsekwencji przy umowie między spółką a likwidatorem należy zachować szczególną ostrożność podobną jak przy umowach z członkami zarządu.
W praktyce bezpiecznym rozwiązaniem jest, aby spółkę reprezentowała rada nadzorcza, jeżeli została ustanowiona, albo pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Likwidator nie powinien podpisywać umowy sam ze sobą ani występować jednocześnie po obu stronach czynności bez właściwej podstawy prawnej.
Jeżeli w spółce jest dwóch wspólników i obaj są likwidatorami, warto przygotować uchwałę wspólników wyznaczającą osobę uprawnioną do zawarcia umowy w imieniu spółki. Treść uchwały powinna być spójna z umową spółki i aktualną sytuacją organizacyjną spółki.
Zawarcie nowej umowy o pracę na czas określony jest dopuszczalne, jeżeli rzeczywiście ma istnieć stosunek pracy. Oznacza to wykonywanie pracy określonego rodzaju, na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem, w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę oraz za wynagrodzeniem.
W przypadku likwidatorów, którzy są jednocześnie udziałowcami i osobami decydującymi o sprawach spółki, trzeba realnie ocenić, czy występuje podporządkowanie pracownicze. Jeżeli likwidator w praktyce sam organizuje sobie pracę, sam podejmuje wszystkie decyzje i nie podlega żadnemu kierownictwu, umowa o pracę może zostać zakwestionowana. W takiej sytuacji czasem bardziej adekwatna jest umowa cywilnoprawna albo uchwała przyznająca wynagrodzenie za pełnienie funkcji.
Jeżeli strony decydują się na umowę o pracę na czas określony, warto wskazać, że jest ona związana z okresem prowadzenia likwidacji i zakresem czynności likwidacyjnych. Trzeba też pamiętać o limitach umów terminowych wynikających z Kodeksu pracy. Jeżeli spółka korzysta z ustawowego wyjątku od tych limitów, na przykład z powodu obiektywnych przyczyn leżących po stronie pracodawcy, przyczyna powinna zostać wpisana do umowy, a pracodawca powinien dochować obowiązków informacyjnych wobec Państwowej Inspekcji Pracy, jeżeli są wymagane w danym przypadku.
Jeżeli strony chcą utrzymać dotychczasową umowę o pracę, najprostszym rozwiązaniem jest zwykle porozumienie zmieniające. Polega ono na zgodnej zmianie warunków zatrudnienia, w szczególności stanowiska, zakresu obowiązków, czasu trwania umowy, wynagrodzenia albo miejsca wykonywania pracy.
Dla celów dowodowych porozumienie powinno mieć formę pisemną. W aneksie warto wyraźnie wskazać, że od dnia otwarcia likwidacji albo od innej ustalonej daty pracownik wykonuje obowiązki likwidacyjne, a dotychczasowe obowiązki zarządcze i rozwojowe przestają obowiązywać.
Porozumienie zmieniające wymaga zgody obu stron. Nie stosuje się do niego mechanizmu z art. 42 Kodeksu pracy, ponieważ nie jest to wypowiedzenie zmieniające, lecz zgodna zmiana treści umowy.
Jeżeli pracownik nie zgadza się na porozumienie, pracodawca może rozważyć wypowiedzenie zmieniające na podstawie art. 42 Kodeksu pracy. W takim wypowiedzeniu trzeba wypowiedzieć dotychczasowe warunki oraz zaproponować nowe warunki pracy lub płacy.
Nowe warunki powinny być opisane precyzyjnie. Nie wystarczy ogólne stwierdzenie, że obowiązki będą związane z likwidacją. Należy wskazać stanowisko, zakres czynności, wynagrodzenie, wymiar czasu pracy i inne istotne elementy zatrudnienia.
Pracownik powinien zostać pouczony, że może odmówić przyjęcia nowych warunków przed upływem połowy okresu wypowiedzenia. Jeżeli odmówi, umowa o pracę rozwiąże się z upływem okresu wypowiedzenia. Jeżeli nie złoży odmowy w terminie, uznaje się, że przyjął zaproponowane warunki.
Wynagrodzenie likwidatora może wynikać z umowy o pracę, umowy cywilnoprawnej, uchwały wspólników albo innej podstawy przyjętej w spółce. Nie ma przeszkód, aby wynagrodzenie pozostało na poziomie zbliżonym do dotychczasowego, jeżeli odpowiada rzeczywistemu nakładowi pracy i sytuacji spółki.
Warto jednak zadbać o to, aby dokumenty spółki jasno wskazywały, z jakiego tytułu wypłacane jest wynagrodzenie. Inaczej kwalifikuje się wynagrodzenie pracownicze, inaczej wynagrodzenie z umowy cywilnoprawnej, a jeszcze inaczej wynagrodzenie przyznane uchwałą za pełnienie funkcji.
Spółka z o.o. w likwidacji może zawrzeć z likwidatorami nowe umowy o pracę na czas określony, jeżeli odpowiada to rzeczywistemu charakterowi współpracy. Nie jest to jednak obowiązkowe. Równie dobrze można zmienić dotychczasowe umowy przez porozumienie stron albo wypowiedzenie zmieniające.
Najważniejsze jest, aby dokumenty były spójne z celem likwidacji. Zakres obowiązków powinien obejmować wyłącznie czynności potrzebne do zakończenia spraw spółki, a umowa powinna zostać podpisana przez właściwie umocowaną osobę reprezentującą spółkę.
Poniższe przykłady pokazują, jak w praktyce można uregulować zatrudnienie osób, które po otwarciu likwidacji pełnią funkcję likwidatorów.
Dwóch wspólników spółki z o.o. było jednocześnie członkami zarządu i pracownikami zatrudnionymi na czas nieokreślony. Po otwarciu likwidacji stali się likwidatorami. Spółka rozwiązała dotychczasowe umowy za porozumieniem stron i zawarła nowe umowy na czas określony, obejmujące wyłącznie czynności likwidacyjne, takie jak zamknięcie umów, sprzedaż majątku i przygotowanie dokumentów do wykreślenia spółki z rejestru.
W innej spółce likwidator był zatrudniony jako dyrektor operacyjny. Po otwarciu likwidacji strony nie chciały rozwiązywać umowy o pracę, dlatego podpisały aneks. Zmieniono stanowisko, usunięto obowiązki dotyczące pozyskiwania nowych kontraktów i wpisano zadania związane z zamykaniem spraw spółki. Dzięki temu dokumentacja pracownicza odpowiadała rzeczywistemu celowi likwidacji.
Spółka miała wątpliwości, czy umowa o pracę z likwidatorem będącym większościowym wspólnikiem będzie bezpieczna. Po analizie uznano, że trudno wykazać realne podporządkowanie pracownicze. Wspólnicy przyjęli więc uchwałę o wynagrodzeniu za pełnienie funkcji likwidatora i nie zawierali nowej umowy o pracę.
Nie. Funkcja likwidatora wynika przede wszystkim z przepisów Kodeksu spółek handlowych i uchwał spółki. Umowa o pracę jest dopuszczalna, ale tylko wtedy, gdy odpowiada rzeczywistym warunkom wykonywania pracy.
Nie wygasa automatycznie. Otwarcie likwidacji wpływa na funkcję w organach spółki, ale nie rozwiązuje samo przez się stosunku pracy. Umowę trzeba rozwiązać, zmienić albo dostosować w inny przewidziany prawem sposób.
Tak, ale trzeba pamiętać o zasadach dotyczących umów terminowych. Jeżeli umowa ma korzystać z wyjątku od limitów przewidzianych w Kodeksie pracy, przyczyna powinna być wskazana w umowie, a pracodawca powinien dochować wymaganych obowiązków informacyjnych.
Co do zasady należy tego unikać. Przy umowie między spółką a likwidatorem trzeba zadbać o właściwą reprezentację spółki, najczęściej przez radę nadzorczą albo pełnomocnika powołanego uchwałą wspólników.
Nie powinny. Po otwarciu likwidacji celem spółki jest zakończenie jej spraw, a nie rozwijanie działalności. Nowe działania mogą być podejmowane tylko wtedy, gdy służą zakończeniu spraw będących w toku.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy - Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141
2. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych - Dz.U. 2000 nr 94 poz. 1037
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika