Kategoria: Spółka cywilna

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem ze spółką cywilną? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Umowa na sprzedaż udziałów w spółce cywilnej

Mateusz Rzeszowski • Opublikowane: 2018-12-03

Sprawa dotyczy umowy na sprzedaż udziałów w spółce cywilnej. Ja oraz dwie osoby jesteśmy wspólnikami w spółce cywilnej. Ja mam oficjalnie 40% udziałów. Mój wkład wynosił 240 tys. zł plus pożyczyłam nieoficjalnie spółce 60 tys. Chciałabym teraz albo wyjść ze spółki, albo zostawić sobie symboliczne 5%. Czy mogę po prostu spisać umowę sprzedaży swoich udziałów lub przekazać prawa i obowiązki w wysokości 35%, które wyceniamy na 300 tys. i taką umowę ze wspólnikami spisać? Chciałabym mieć na papierze, że spłaca mi się te 300 tys. Nie mogę wyjść ze spółki, gdyż, licząc nasze wkłady i kredyty i cały bilans, okaże się, że moje 40% jest warte 100 tys., a ja chcę odzyskać całe 300 tys. Wspólnicy mogą mi to spłacać w ratach, ale jak powinna wyglądać taka umowa?

Mateusz Rzeszowski

»Wybrane opinie klientów

Bardzo dokładnie omówione przedstawione zagadnienie, nie zostało pominięte żadne moje pytanie, argumentacja poparta przepisami prawnymi. Jedynie wydaje mi się, że cena była dosyć wysoka (300zł), ale może to wynikało z faktu, że na tle przedstawionego problemu miałam kilka pytań. Na początku się wahałam gdy dowiedziałam się ile będzie mnie kosztować porada, ale po jej przeczytaniu jakoś ją przełknęłam, gdyż odpowiedź była bardzo wyczerpująca i konkretna.
Katarzyna
Ok. Polecam w przyszłości gdy będę miał wątpliwości z pewnością skorzystam z porad.
Bartosz, 31 lat, geodeta
Rezygnuję , że swojego adwokata , który ma wąski zakres swoich usług , tutaj mam kompleksową pomoc w zakresie prawa . Zdecydowanie polecam!!!
Marcin, 46 lat
Rzeczowo i na temat. Polecam. Skożystam w przyszlosci.
Marek
Terminowo prosto merytorycznie czuję że to odpowiedź na MOJE pytanie a nie \"gotowiec\"
Małgorzata, 56 lat, Menedżer

Kwestia zbycia udziału w spółce cywilnej budzi w doktrynie i orzecznictwie pewne kontrowersje. Co do zasady, przepisy Kodeksu cywilnego (K.c.) nie przewidują bowiem możliwości zbycia przez wspólnika swojego udziału. Odmienne stanowisko, dopuszczające takie działanie, przyjął jednak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 21 listopada 1995 r. (sygn. akt III CZP 160/95), w uzasadnieniu której czytamy:

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

„Dopuszczalne jest wstąpienie do spółki cywilnej nowego wspólnika i przejęcie przez niego dotychczasowych zobowiązań oraz uprawnień za zgodą pozostałych wspólników, w tym i jednocześnie ustępujących z tej spółki.”

Jak widzimy, w kwestii zbycia udziału w spółce cywilnej sąd posłużył się jednak mechanizmem znanym z Kodeksu cywilnego, a mianowicie wystąpieniem dotychczasowego wspólnika ze spółki. Co więcej, w omawianym stanie faktycznym doszło do zbycia całego udziału przynależnego wspólnikowi na rzecz innej osoby. Wskazać bowiem należy, że w przypadku spółki cywilnej nie mamy do czynienia z klasycznym rozumieniem procentowych udziałów, jak ma to miejsce w spółkach osobowych, czy kapitałowych znanych z K.s.h. Możliwe jest jedynie umowne podzielenie zysków przynoszonych przez spółkę w różnych proporcjach. Jednak majątek spółki, do czasu jej ustania, stanowi współwłasność łączną wszystkich wspólników, a co za tym idzie, domniemywa się, że posiadają oni równe udziały w tym majątku. Stawia to pod znakiem zapytania zbycie części udziału przypadającego Pani w spółce.

Znacznie bezpieczniejszym sposobem wydaje się zbycie całego Pani udziału na rzecz pozostałych wspólników, czyli de facto wystąpienie ze spółki. Zasady rozliczania ze wspólnikiem występującym ze spółki cywilnej określone zostały w art. 871 K.c.:

„Art. 871. § 1. Wspólnikowi występującemu ze spółki zwraca się w naturze rzeczy, które wniósł do spółki do używania, oraz wypłaca się w pieniądzu wartość jego wkładu oznaczoną w umowie spółki, a w braku takiego oznaczenia – wartość, którą wkład ten miał w chwili wniesienia. Nie ulega zwrotowi wartość wkładu polegającego na świadczeniu usług albo na używaniu przez spółkę rzeczy należących do wspólnika.

§ 2. Ponadto wypłaca się występującemu wspólnikowi w pieniądzu taką część wartości wspólnego majątku pozostałego po odliczeniu wartości wkładów wszystkich wspólników, jaka odpowiada stosunkowi, w którym występujący wspólnik uczestniczył w zyskach spółki.”

Jak wynika z cytowanego przepisu, w momencie wystąpienia ze spółki cywilnej powinna otrzymać Pani zwrot wpłaconego wkładu, w jego nominalnej wysokości. Oczywiście, choć § 2 omawianego przepisu mówi jedynie o wypłacie zysków występującemu wspólnikowi, to możliwe jest także potrącenie przez pozostających w spółce wspólników strat poniesionych przez spółkę, na zasadzie art. 867 K.c.:

„Art. 867. § 1. Każdy wspólnik jest uprawniony do równego udziału w zyskach i w tym samym stosunku uczestniczy w stratach, bez względu na rodzaj i wartość wkładu. W umowie spółki można inaczej ustalić stosunek udziału wspólników w zyskach i stratach. Można nawet zwolnić niektórych wspólników od udziału w stratach. Natomiast nie można wyłączyć wspólnika od udziału w zyskach.

§ 2. Ustalony w umowie stosunek udziału wspólnika w zyskach odnosi się w razie wątpliwości także do udziału w stratach.”

Jak wynika jednak z przekazanych informacji, wspólnicy skłonni są odkupić od Pani udział za wartość nominalną wniesionych przez Panią wkładów, bez obciążania Pani stratą przyniesioną przez spółkę. Jak podnosi się w doktrynie, „wspólnicy mogą w umowie lub w uchwale określić odmienne zasady rozliczania wspólnika występującego ze spółki” [Gudowski, Jacek. Art. 871. W: Kodeks cywilny. Komentarz. Tom V. Zobowiązania. Część szczegółowa, wyd. II. Wolters Kluwer Polska, 2017.] Co za tym idzie, powinno być możliwe zawarcie umowy czy porozumienia, w którym przekaże Pani wspólnikom przysługujący Pani udział za zapłatą przez nich nominalnej wartości wkładu, z jednoczesnym zrzeczeniem się przez nich jakichkolwiek dalszych roszczeń w stosunku do Pani, z tytułu Pani dotychczasowego uczestnictwa w spółce (przekazanie kompletu praw i obowiązków).

Należy mieć jednak na uwadze, że o ile czynność taka będzie miała skutek w stosunkach wewnętrznych, to dominuje pogląd, że za zaciągnięte w czasie Pani uczestnictwa w spółce zobowiązania nadal odpowiadać będzie Pani solidarnie względem wierzycieli. Jeśli zatem Pani dotychczasowi wspólnicy uchylaliby się od realizacji takich zobowiązań, wierzyciele mogą żądać ich spłaty przez Panią. Dopiero wówczas, na mocy zawartego porozumienia, mogłaby Pani dochodzić wyrównania strat przez byłych wspólników (roszczenie regresowe).

Jeśli chodzi o kwestię pożyczki, proponowałbym mimo wszystko nie rozliczać jej w ramach umowy zbycia udziałów (wystąpienia ze spółki), ale osobno. Zasadą wynikającą z art. 720 § 2 K.c. jest, że umowa pożyczki, której wartość przekracza tysiąc złotych, wymaga zachowania formy dokumentowej. Niezachowanie tej formy nie skutkuje jednak nieważnością umowy, ale pociąga za sobą konsekwencje określone w art. 74 Kodeksu cywilnego:

„Art. 74. § 1. Zastrzeżenie formy pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Przepisu tego nie stosuje się, gdy zachowanie formy pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej jest zastrzeżone jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej.

§ 2. Jednakże mimo niezachowania formy pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej przewidzianej dla celów dowodowych dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron jest dopuszczalny, jeżeli obie strony wyrażą na to zgodę, żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą albo fakt dokonania czynności prawnej jest uprawdopodobniony za pomocą dokumentu.

§ 3. Jeżeli forma pisemna, dokumentowa albo elektroniczna jest zastrzeżona dla oświadczenia jednej ze stron, w razie jej niezachowania dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron na fakt dokonania tej czynności jest dopuszczalny także na żądanie drugiej strony.

§ 4. Przepisów o skutkach niezachowania formy pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej przewidzianej dla celów dowodowych nie stosuje się do czynności prawnych w stosunkach między przedsiębiorcami.

Szczególną uwagę należy zwrócić w tym przypadku na § 4 cytowanego przepisu, wyłączający wszelkie jego skutki względem czynności prawnych w stosunkach między przedsiębiorcami. Tymczasem pożyczka udzielona została przez Panią jako przedsiębiorcę prowadzącego działalność gospodarczą na cele działalności spółki cywilnej. Biorąc pod uwagę przytoczone argumenty, należy uznać, iż choć pożyczka miała charakter nieoficjalny (czyli, jak zakładam, nie posiada Pani spisanej umowy pożyczki), to doszło do zawarcia umowy pożyczki w formie ustnej i nie istnieją żadne ograniczenia dowodowe w tym zakresie. Co więcej, jeśli wspólnicy spółki cywilnej skłonni są do potwierdzenia zawarcia i obowiązku spłaty umowy pożyczki na piśmie, to będzie to znacznie bardziej przejrzysta sytuacja niż wykupienie udziału powyżej wartości nominalnej wkładu w sytuacji, kiedy spółka przynosi stratę.

Biorąc pod uwagę powyższe, proponowałbym sporządzenie pomiędzy wszystkimi wspólnikami dokumentu, w którym przekaże Pani na nich przysługujący Pani udział i wystąpi ze spółki, wspólnicy natomiast zobowiążą się do spłaty wartości nominalnej Pani udziału oraz pożyczki.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem ze spółką cywilną? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »
{* .script("js/zaczekaj.js") *}