• Stan prawny na: 2026-05-15
W spółce cywilnej nie sprzedaje się udziałów tak jak w spółce z o.o. Wspólnik może jednak wystąpić ze spółki albo, za zgodą wszystkich wspólników, zmienić umowę spółki i uregulować rozliczenia w odrębnym porozumieniu.
W praktyce najbezpieczniej osobno opisać wystąpienie lub zmianę udziału w zyskach, kwotę spłaty wkładu, harmonogram rat oraz zwrot ewentualnej pożyczki udzielonej spółce.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

W opisanej sytuacji nie chodzi w istocie o prostą sprzedaż udziałów. Spółka cywilna nie jest odrębną spółką handlową, lecz umową wspólników uregulowaną w Kodeksie cywilnym. Nie ma w niej udziałów w takim znaczeniu, jak w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. To, co potocznie nazywa się udziałem 40%, zwykle oznacza ustalony w umowie spółki udział w zyskach, stratach albo sposób rozliczeń między wspólnikami.
Kluczowe znaczenie ma art. 863 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim wspólnik nie może rozporządzać udziałem we wspólnym majątku wspólników ani udziałem w poszczególnych składnikach tego majątku. W czasie trwania spółki nie może też domagać się podziału wspólnego majątku wspólników. Majątek spółki cywilnej objęty jest współwłasnością łączną, a nie udziałową.
Oznacza to, że umowa nazwana po prostu sprzedażą 35% udziałów w spółce cywilnej mogłaby być kwestionowana, jeżeli miałaby sugerować przeniesienie udziału w majątku wspólnym. Bezpieczniej opisać czynność zgodnie z jej rzeczywistym celem: jako wystąpienie wspólnika ze spółki, zmianę umowy spółki, przejęcie ogółu praw i obowiązków za zgodą wszystkich wspólników albo ugodę rozliczeniową.
Zobacz również: wstąpienie nowego wspólnika do spółki cywilnej
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli chce Pani definitywnie wyjść ze spółki, najczytelniejszym rozwiązaniem jest porozumienie o wystąpieniu wspólnika ze spółki cywilnej. Powinno ono zostać podpisane przez wszystkich wspólników, ponieważ zmienia skład osobowy spółki i wpływa na dalsze prowadzenie działalności.
Jeżeli natomiast chce Pani pozostawić sobie symboliczne 5%, nie należy opisywać tego jako sprzedaży 35% udziału w majątku spółki. W praktyce można rozważyć aneks do umowy spółki, w którym wspólnicy ustalą nowy udział w zyskach i stratach, zakres prowadzenia spraw spółki, sposób reprezentacji oraz rozliczenie dotychczasowego wkładu lub dodatkowych wpłat. Taki wariant wymaga jednak szczególnej ostrożności, bo pozostając wspólnikiem, nadal uczestniczy Pani w spółce i co do zasady odpowiada za jej zobowiązania.
W orzecznictwie dopuszczono możliwość wstąpienia nowego wspólnika do spółki cywilnej i przejęcia przez niego dotychczasowych zobowiązań oraz uprawnień za zgodą pozostałych wspólników, w tym także wspólnika ustępującego. Takie stanowisko wynika z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1995 r., sygn. akt III CZP 160/95. Nie oznacza to jednak pełnej swobody sprzedaży części udziału w spółce cywilnej tak, jak sprzedaje się udziały w spółce z o.o.
Podstawową regulacją jest art. 871 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem wspólnikowi występującemu ze spółki zwraca się w naturze rzeczy wniesione do spółki tylko do używania oraz wypłaca się w pieniądzu wartość wkładu oznaczoną w umowie spółki, a gdy brak takiego oznaczenia – wartość, którą wkład miał w chwili wniesienia. Ponadto wypłaca się mu część wartości wspólnego majątku pozostałego po odliczeniu wartości wkładów wszystkich wspólników, odpowiadającą jego udziałowi w zyskach.
Jeżeli Pani wkład wynosił 240 tys. zł, a dodatkowo przekazała Pani 60 tys. zł jako pożyczkę, warto rozdzielić te dwie podstawy rozliczenia. Wkład należy rozliczać według zasad dotyczących spółki cywilnej. Pożyczka jest natomiast odrębnym zobowiązaniem do zwrotu pieniędzy.
Wspólnicy mogą uzgodnić, że zapłacą Pani łącznie 300 tys. zł, nawet jeżeli bieżący bilans spółki wskazywałby inną wartość ekonomiczną Pani uczestnictwa. Trzeba jednak dobrze opisać, z czego ta kwota wynika: jaka część jest zwrotem wkładu, jaka spłatą pożyczki, a jaka ewentualnie dodatkowym rozliczeniem lub ugodą. Nieprecyzyjna umowa może w przyszłości utrudnić dochodzenie rat albo spowodować spór podatkowy i księgowy.
Przeczytaj także: umowa sprzedaży udziałów w spółce z o.o. i jej skutki
Dokument powinien być przygotowany tak, aby nie pozostawiał wątpliwości, czy wspólnik występuje ze spółki, czy tylko ogranicza swoje ekonomiczne uczestnictwo. W szczególności warto ująć w nim:
Jeżeli spłata ma następować w ratach, samo wpisanie kwoty 300 tys. zł może nie wystarczyć. Umowa powinna przewidywać, kiedy rata jest płatna, co dzieje się po opóźnieniu, czy należą się odsetki oraz czy brak płatności jednej lub kilku rat powoduje natychmiastową wymagalność całej pozostałej kwoty.
Trzeba odróżnić rozliczenia między wspólnikami od odpowiedzialności wobec wierzycieli. Zgodnie z art. 864 Kodeksu cywilnego za zobowiązania spółki wspólnicy odpowiedzialni są solidarnie. W praktyce oznacza to, że wierzyciel może żądać zapłaty od dowolnego wspólnika, kilku wspólników albo wszystkich łącznie.
Wystąpienie ze spółki nie powoduje automatycznie, że wspólnik przestaje odpowiadać wobec wierzycieli za zobowiązania powstałe w czasie, gdy był wspólnikiem. Porozumienie z pozostałymi wspólnikami może skutecznie uregulować regres między stronami, czyli obowiązek zwrotu pieniędzy, jeżeli były wspólnik musiałby zapłacić dawny dług spółki. Takie porozumienie co do zasady nie pozbawia jednak wierzyciela jego uprawnień, jeżeli wierzyciel nie wyraził zgody na zwolnienie z długu.
Dlatego w umowie warto przewidzieć, że wspólnicy pozostający w spółce przejmują ekonomiczny ciężar określonych zobowiązań i zwrócą Pani każdą kwotę, którą zapłaci Pani wierzycielowi z tytułu zobowiązań spółki objętych porozumieniem. Warto także sporządzić listę znanych kredytów, pożyczek, leasingów, zaległości, umów z dostawcami i innych zobowiązań.
Pożyczkę najlepiej rozliczyć odrębnym dokumentem albo wyraźnie wydzieloną częścią ugody. Zgodnie z art. 720 § 2 Kodeksu cywilnego umowa pożyczki, której wartość przekracza tysiąc złotych, wymaga zachowania formy dokumentowej. Forma dokumentowa może obejmować nie tylko klasyczny dokument podpisany własnoręcznie, lecz także inną postać utrwalonego oświadczenia, pozwalającą ustalić osobę składającą oświadczenie.
Jeżeli pożyczka była nieoficjalna i nie ma pisemnej umowy, nie musi to automatycznie przekreślać roszczenia o zwrot. W relacjach między przedsiębiorcami ograniczenia dowodowe związane z niezachowaniem formy dokumentowej są istotnie łagodniejsze. Mimo to dla bezpieczeństwa należy teraz uzyskać pisemne potwierdzenie: kto pożyczył pieniądze, komu, kiedy, w jakiej kwocie, na jaki cel, czy pożyczka jest oprocentowana i kiedy ma zostać zwrócona.
Jeżeli pozostali wspólnicy potwierdzają obowiązek zwrotu 60 tys. zł, warto wpisać to jako uznanie długu. Dobrze, aby podpisali je wszyscy wspólnicy, którzy mają odpowiadać za spłatę, a nie tylko osoba faktycznie prowadząca sprawy spółki.
Pozostawienie symbolicznego udziału może być możliwe, ale wymaga świadomego ułożenia umowy spółki. W takim wariancie wspólnicy mogą zmienić proporcję udziału w zyskach i stratach, ustalić nowe obowiązki wspólnika, ograniczyć faktyczny udział w prowadzeniu spraw spółki oraz określić, jaka kwota zostanie Pani zapłacona za dotychczasowe rozliczenia.
Nie jest to jednak rozwiązanie neutralne. Pozostając wspólnikiem spółki cywilnej, nadal jest Pani stroną umowy spółki i może Pani odpowiadać za nowe zobowiązania zaciągane w ramach działalności. Jeżeli celem jest przede wszystkim odzyskanie pieniędzy i ograniczenie ryzyka na przyszłość, zwykle bezpieczniejsze jest całkowite wystąpienie ze spółki oraz precyzyjne uregulowanie spłaty w ratach.
Poniższe przykłady pokazują, jak różnie można ułożyć rozliczenie wspólnika w zależności od tego, czy wychodzi on ze spółki całkowicie, czy pozostaje w niej z ograniczonym udziałem ekonomicznym.
Wspólniczka wniosła do spółki cywilnej 180 tys. zł wkładu i po dwóch latach postanowiła odejść. Pozostali wspólnicy zgodzili się zapłacić jej 220 tys. zł, ponieważ chcieli zatrzymać klientów i sprzęt w firmie. Strony podpisały porozumienie o wystąpieniu ze spółki, wskazały datę rozliczenia, harmonogram rat oraz zapis, że opóźnienie w zapłacie dwóch rat powoduje wymagalność całej pozostałej kwoty.
Wspólnik nie chciał całkowicie rezygnować ze spółki, ale chciał ograniczyć swoje zaangażowanie. Wspólnicy podpisali aneks, w którym zmienili udział w zyskach i stratach na 5%, wyłączyli go z bieżącego prowadzenia spraw spółki oraz jednocześnie zawarli ugodę dotyczącą spłaty dotychczasowych nakładów. Prawnik zwrócił mu uwagę, że mimo ograniczenia udziału nadal pozostaje wspólnikiem i może odpowiadać za nowe zobowiązania spółki.
Wspólniczka przekazała spółce dodatkowe 70 tys. zł bez pisemnej umowy, a przelew opisała tylko jako zasilenie działalności. Przy wyjściu ze spółki pozostali wspólnicy podpisali osobne uznanie długu z tytułu pożyczki, określili termin zwrotu i odsetki za opóźnienie. Dzięki temu spór o pożyczkę został oddzielony od rozliczenia wkładu w spółce.
Nie w typowym znaczeniu sprzedaży udziałów. W spółce cywilnej nie ma udziałów takich jak w spółce z o.o., a wspólnik nie może swobodnie rozporządzać udziałem we wspólnym majątku. Można natomiast zawrzeć porozumienie wszystkich wspólników o wystąpieniu, zmianie umowy spółki albo rozliczeniu praw i obowiązków.
Tak, wspólnicy mogą umówić się na określoną kwotę rozliczenia, jeżeli wszyscy wyrażą na to zgodę. Trzeba jednak jasno wskazać podstawę płatności, na przykład zwrot wkładu, spłatę pożyczki, ugodę albo dodatkowe rozliczenie.
Można ją ująć w jednym dokumencie, ale bezpieczniej jest wyraźnie wydzielić ją od rozliczenia wkładu. Pożyczka powinna być potwierdzona co do kwoty, stron, terminu zwrotu, oprocentowania i ewentualnych zabezpieczeń.
Co do zasady tak, jeżeli zobowiązania powstały w czasie, gdy była Pani wspólnikiem. Umowa z pozostałymi wspólnikami może przewidywać zwrot takich kwot między wami, ale nie zawsze będzie skuteczna wobec zewnętrznego wierzyciela.
Tak. Przy większej kwocie warto rozważyć zabezpieczenie, na przykład poręczenie, weksel, zastaw albo akt notarialny z oświadczeniem o poddaniu się egzekucji. Dobór zabezpieczenia zależy od majątku wspólników i ryzyka braku zapłaty.
W opisanej sprawie najbezpieczniej nie sporządzać prostej umowy sprzedaży części udziałów w spółce cywilnej. Lepszym rozwiązaniem jest porozumienie wszystkich wspólników o wystąpieniu ze spółki albo aneks do umowy spółki, jeżeli ma Pani pozostać z symbolicznym udziałem. Kwotę 300 tys. zł warto rozpisać na konkretne składniki: wkład, pożyczkę i ewentualne dodatkowe rozliczenie. Umowa powinna zawierać harmonogram rat, skutki opóźnienia, zabezpieczenia i zasady odpowiedzialności za dotychczasowe zobowiązania. Przy pozostaniu w spółce trzeba szczególnie uważać na dalszą odpowiedzialność za długi.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych, Dz.U. 2000 nr 94 poz. 1037
3. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1995 r., sygn. akt III CZP 160/95
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Mateusz Rzeszowski
Absolwent prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Specjalizuje się w prawie zamówień publicznych oraz obsłudze prawnej firm. Zajmuje się również sporządzaniem projektów umów, uchwał, regulaminów, polityk oraz innych aktów. Jednocześnie,...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory i słownik.