• Autor: Mateusz Rzeszowski
Sprawa dotyczy umowy na sprzedaż udziałów w spółce cywilnej. Ja oraz dwie osoby jesteśmy wspólnikami w spółce cywilnej. Ja mam oficjalnie 40% udziałów. Mój wkład wynosił 240 tys. zł plus pożyczyłam nieoficjalnie spółce 60 tys. Chciałabym teraz albo wyjść ze spółki, albo zostawić sobie symboliczne 5%. Czy mogę po prostu spisać umowę sprzedaży swoich udziałów lub przekazać prawa i obowiązki w wysokości 35%, które wyceniamy na 300 tys. i taką umowę ze wspólnikami spisać? Chciałabym mieć na papierze, że spłaca mi się te 300 tys. Nie mogę wyjść ze spółki, gdyż, licząc nasze wkłady i kredyty i cały bilans, okaże się, że moje 40% jest warte 100 tys., a ja chcę odzyskać całe 300 tys. Wspólnicy mogą mi to spłacać w ratach, ale jak powinna wyglądać taka umowa?

Kwestia zbycia udziału w spółce cywilnej budzi w doktrynie i orzecznictwie pewne kontrowersje. Co do zasady, przepisy Kodeksu cywilnego (K.c.) nie przewidują bowiem możliwości zbycia przez wspólnika swojego udziału. Odmienne stanowisko, dopuszczające takie działanie, przyjął jednak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 21 listopada 1995 r. (sygn. akt III CZP 160/95), w uzasadnieniu której czytamy:
„Dopuszczalne jest wstąpienie do spółki cywilnej nowego wspólnika i przejęcie przez niego dotychczasowych zobowiązań oraz uprawnień za zgodą pozostałych wspólników, w tym i jednocześnie ustępujących z tej spółki.”
Jak widzimy, w kwestii zbycia udziału w spółce cywilnej sąd posłużył się jednak mechanizmem znanym z Kodeksu cywilnego, a mianowicie wystąpieniem dotychczasowego wspólnika ze spółki. Co więcej, w omawianym stanie faktycznym doszło do zbycia całego udziału przynależnego wspólnikowi na rzecz innej osoby. Wskazać bowiem należy, że w przypadku spółki cywilnej nie mamy do czynienia z klasycznym rozumieniem procentowych udziałów, jak ma to miejsce w spółkach osobowych, czy kapitałowych znanych z K.s.h. Możliwe jest jedynie umowne podzielenie zysków przynoszonych przez spółkę w różnych proporcjach. Jednak majątek spółki, do czasu jej ustania, stanowi współwłasność łączną wszystkich wspólników, a co za tym idzie, domniemywa się, że posiadają oni równe udziały w tym majątku.
Zobacz też: Wstąpienie nowego wspólnika do spółki cywilnej wzór
Stawia to pod znakiem zapytania zbycie części udziału przypadającego Pani w spółce.
Znacznie bezpieczniejszym sposobem wydaje się zbycie całego Pani udziału na rzecz pozostałych wspólników, czyli de facto wystąpienie ze spółki. Zasady rozliczania ze wspólnikiem występującym ze spółki cywilnej określone zostały w art. 871 K.c.:
„Art. 871. § 1. Wspólnikowi występującemu ze spółki zwraca się w naturze rzeczy, które wniósł do spółki do używania, oraz wypłaca się w pieniądzu wartość jego wkładu oznaczoną w umowie spółki, a w braku takiego oznaczenia – wartość, którą wkład ten miał w chwili wniesienia. Nie ulega zwrotowi wartość wkładu polegającego na świadczeniu usług albo na używaniu przez spółkę rzeczy należących do wspólnika.
§ 2. Ponadto wypłaca się występującemu wspólnikowi w pieniądzu taką część wartości wspólnego majątku pozostałego po odliczeniu wartości wkładów wszystkich wspólników, jaka odpowiada stosunkowi, w którym występujący wspólnik uczestniczył w zyskach spółki.”
Jak wynika z cytowanego przepisu, w momencie wystąpienia ze spółki cywilnej powinna otrzymać Pani zwrot wpłaconego wkładu, w jego nominalnej wysokości. Oczywiście, choć § 2 omawianego przepisu mówi jedynie o wypłacie zysków występującemu wspólnikowi, to możliwe jest także potrącenie przez pozostających w spółce wspólników strat poniesionych przez spółkę, na zasadzie art. 867 K.c.:
„Art. 867. § 1. Każdy wspólnik jest uprawniony do równego udziału w zyskach i w tym samym stosunku uczestniczy w stratach, bez względu na rodzaj i wartość wkładu. W umowie spółki można inaczej ustalić stosunek udziału wspólników w zyskach i stratach. Można nawet zwolnić niektórych wspólników od udziału w stratach. Natomiast nie można wyłączyć wspólnika od udziału w zyskach.
§ 2. Ustalony w umowie stosunek udziału wspólnika w zyskach odnosi się w razie wątpliwości także do udziału w stratach.”
Przeczytaj też: Umowa zbycia udziałów
Jak wynika jednak z przekazanych informacji, wspólnicy skłonni są odkupić od Pani udział za wartość nominalną wniesionych przez Panią wkładów, bez obciążania Pani stratą przyniesioną przez spółkę. Jak podnosi się w doktrynie, „wspólnicy mogą w umowie lub w uchwale określić odmienne zasady rozliczania wspólnika występującego ze spółki” [Gudowski, Jacek. Art. 871. W: Kodeks cywilny. Komentarz. Tom V. Zobowiązania. Część szczegółowa, wyd. II. Wolters Kluwer Polska, 2017.] Co za tym idzie, powinno być możliwe zawarcie umowy czy porozumienia, w którym przekaże Pani wspólnikom przysługujący Pani udział za zapłatą przez nich nominalnej wartości wkładu, z jednoczesnym zrzeczeniem się przez nich jakichkolwiek dalszych roszczeń w stosunku do Pani, z tytułu Pani dotychczasowego uczestnictwa w spółce (przekazanie kompletu praw i obowiązków).
Należy mieć jednak na uwadze, że o ile czynność taka będzie miała skutek w stosunkach wewnętrznych, to dominuje pogląd, że za zaciągnięte w czasie Pani uczestnictwa w spółce zobowiązania nadal odpowiadać będzie Pani solidarnie względem wierzycieli. Jeśli zatem Pani dotychczasowi wspólnicy uchylaliby się od realizacji takich zobowiązań, wierzyciele mogą żądać ich spłaty przez Panią. Dopiero wówczas, na mocy zawartego porozumienia, mogłaby Pani dochodzić wyrównania strat przez byłych wspólników (roszczenie regresowe).
Jeśli chodzi o kwestię pożyczki, proponowałbym mimo wszystko nie rozliczać jej w ramach umowy zbycia udziałów (wystąpienia ze spółki), ale osobno. Zasadą wynikającą z art. 720 § 2 K.c. jest, że umowa pożyczki, której wartość przekracza tysiąc złotych, wymaga zachowania formy dokumentowej. Niezachowanie tej formy nie skutkuje jednak nieważnością umowy, ale pociąga za sobą konsekwencje określone w art. 74 Kodeksu cywilnego:
„Art. 74. § 1. Zastrzeżenie formy pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Przepisu tego nie stosuje się, gdy zachowanie formy pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej jest zastrzeżone jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej.
§ 2. Jednakże mimo niezachowania formy pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej przewidzianej dla celów dowodowych dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron jest dopuszczalny, jeżeli obie strony wyrażą na to zgodę, żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą albo fakt dokonania czynności prawnej jest uprawdopodobniony za pomocą dokumentu.
§ 3. Jeżeli forma pisemna, dokumentowa albo elektroniczna jest zastrzeżona dla oświadczenia jednej ze stron, w razie jej niezachowania dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron na fakt dokonania tej czynności jest dopuszczalny także na żądanie drugiej strony.
§ 4. Przepisów o skutkach niezachowania formy pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej przewidzianej dla celów dowodowych nie stosuje się do czynności prawnych w stosunkach między przedsiębiorcami.”
Szczególną uwagę należy zwrócić w tym przypadku na § 4 cytowanego przepisu, wyłączający wszelkie jego skutki względem czynności prawnych w stosunkach między przedsiębiorcami. Tymczasem pożyczka udzielona została przez Panią jako przedsiębiorcę prowadzącego działalność gospodarczą na cele działalności spółki cywilnej. Biorąc pod uwagę przytoczone argumenty, należy uznać, iż choć pożyczka miała charakter nieoficjalny (czyli, jak zakładam, nie posiada Pani spisanej umowy pożyczki), to doszło do zawarcia umowy pożyczki w formie ustnej i nie istnieją żadne ograniczenia dowodowe w tym zakresie. Co więcej, jeśli wspólnicy spółki cywilnej skłonni są do potwierdzenia zawarcia i obowiązku spłaty umowy pożyczki na piśmie, to będzie to znacznie bardziej przejrzysta sytuacja niż wykupienie udziału powyżej wartości nominalnej wkładu w sytuacji, kiedy spółka przynosi stratę.
Biorąc pod uwagę powyższe, proponowałbym sporządzenie pomiędzy wszystkimi wspólnikami dokumentu, w którym przekaże Pani na nich przysługujący Pani udział i wystąpi ze spółki, wspólnicy natomiast zobowiążą się do spłaty wartości nominalnej Pani udziału oraz pożyczki.
Marta prowadziła ze znajomymi spółkę cywilną zajmującą się handlem internetowym. Po trzech latach chciała wycofać się z działalności, ale nie miała spisanej umowy określającej jej wkład i udział w zyskach. Wspólnicy zgodzili się jednak na spisanie porozumienia, w którym uznali, że przysługuje jej 30% udziału i rozliczyli się z nią na podstawie rynkowej wyceny spółki. Wystąpiła z niej na podstawie art. 871 k.c., a porozumienie uregulowało też jej odpowiedzialność za dotychczasowe zobowiązania.
Tomasz miał 25% udziału w spółce cywilnej zajmującej się remontami. Chciał sprzedać swój udział koledze z branży, ale pozostali wspólnicy się nie zgodzili. Po konsultacji prawnej postanowili rozwiązać obecną spółkę i zawrzeć nową umowę już bez Tomasza. W zamian za rezygnację z uczestnictwa i przekazanie praw i obowiązków, otrzymał od wspólników ustaloną kwotę w ratach, a ich zobowiązanie zabezpieczono prostą umową cywilnoprawną.
Katarzyna zainwestowała w spółkę cywilną z dwiema koleżankami, wnosząc 100 tys. zł wkładu i dodatkowo 50 tys. pożyczki. Gdy po roku chciała się wycofać, okazało się, że bilans spółki nie pozwala na pełny zwrot wkładu. Wspólniczki zgodziły się jednak na spisanie dwóch oddzielnych umów – jednej dokumentującej wystąpienie ze spółki i zwrot wkładu, a drugiej – pożyczki wraz z harmonogramem spłat. Dzięki temu Katarzyna zabezpieczyła swoje roszczenia, a wspólniczki mogły dalej prowadzić działalność.
Zbycie udziałów w spółce cywilnej, choć nie jest wprost uregulowane w Kodeksie cywilnym, może zostać skutecznie przeprowadzone, jeśli uzyska zgodę wszystkich wspólników i zostanie odpowiednio udokumentowane. Najbezpieczniejszą formą pozostaje wystąpienie wspólnika ze spółki i rozliczenie jego wkładu oraz udziału w majątku wspólnym, zgodnie z art. 871 k.c. Należy przy tym pamiętać, że odpowiedzialność za zobowiązania zaciągnięte w czasie uczestnictwa w spółce nie wygasa automatycznie i może wymagać dodatkowego uregulowania. W przypadku nieformalnych pożyczek udzielonych spółce, warto je rozliczyć osobną umową, aby zapewnić sobie przejrzystość i możliwość skutecznego dochodzenia roszczeń. Dobrze przygotowana dokumentacja oraz zgodna współpraca wspólników pozwala na sprawne i bezpieczne wyjście ze spółki cywilnej.
Potrzebujesz pomocy prawnej przy wyjściu ze spółki cywilnej lub sporządzeniu umowy sprzedaży udziałów? Skorzystaj z naszej oferty porad prawnych online. Szybko, wygodnie i bez wychodzenia z domu otrzymasz profesjonalne wsparcie od doświadczonych prawników. Przeanalizujemy Twoją sytuację, przygotujemy niezbędne dokumenty i podpowiemy najbezpieczniejsze rozwiązania. Napisz do nas – pomożemy Ci zadbać o Twoje interesy.
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych - Dz.U. 2000 nr 94 poz. 1037
3. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1995 r. sygn. akt III CZP 160/95
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Mateusz Rzeszowski
Absolwent prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Specjalizuje się w prawie zamówień publicznych oraz obsłudze prawnej firm. Zajmuje się również sporządzaniem projektów umów, uchwał, regulaminów, polityk oraz innych aktów. Jednocześnie, posiada także szerokie zainteresowania w innych dziedzinach prawa, pozwalające na udzielanie porad w zróżnicowanych stanach faktycznych i prawnych.
Zapytaj prawnika