• Autor: Marcin Sądej
Mam pytanie dotyczące odpowiedzialności w spółce z o.o. Będąc wspólnikiem i prezesem spółki z o.o podpisałam umowę najmu lokalu. W tamtym czasie zobowiązania były płacone na bieżąco. Po jakimś czasie sprzedałam udziały i przestałam być prezesem. Czy mogę ponieść odpowiedzialność, jeśli spółka zaprzestanie regulować zobowiązania z tytułu czynszu?

Zgodnie z art. 299 Kodeksu spółek handlowych, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.
Sądy wielokrotnie podkreślały, że powyższy przepis dotyczy zobowiązań powstałych w czasie, gdy dana osoba pełniła funkcję członka zarządu. Przy czym istotne jest, że regulacja ta dotyczy istnienia podstawy zobowiązania (w tym przypadku podpisanej umowy najmu). Powoduje to, że odpowiedzialność obejmuje również przyszłe jeszcze niewymagalne zobowiązania.
Powyższą tezę potwierdził m.in. SN w wyroku z 6.12.2013 r., I CSK 114/13:
„Na tle regulacji zawartej w art. 299 k.s.h. w orzecznictwie jest prezentowany pogląd, zgodnie z którym odpowiedzialność związaną z bezskutecznością egzekucji określonego zobowiązania z majątku spółki ponoszą osoby będące członkami jej zarządu w czasie istnienia tego zobowiązania, a ścisłej rzecz ujmując – jego podstawy.”
Tak też SN w wyroku z 9.02.2011 r., V CSK 188/10:
„Dla odpowiedzialności członka zarządu spółki z ograniczona odpowiedzialnością za zobowiązania spółki (art. 299 k.s.h.) ważne jest rozróżnienie powstania oraz wymagalności tych zobowiązań. Miarodajne jest istnienie zobowiązań, a nie ich wymagalność.”
Zobacz też: Sp. z o.o. odpowiedzialność prezesa
Szczególną uwagę chciałbym zwrócić na wyrok SN z 11.02.2010 r., I CSK 269/09, który odnosi się do zobowiązań wynikających z podpisanej przez byłego członka zarządu umowy najmu:
„Artykuł 299 § 1 k.s.h. przewiduje solidarną odpowiedzialność członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za jej zobowiązania, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna. Zwrócić należy uwagę, że przepis ten nie określa odpowiedzialności członków zarządu jako odpowiedzialności za dług spółki czy za niespełnione świadczenia wynikające z zobowiązania spółki, lecz jako odpowiedzialność"za zobowiązania" spółki. Oznacza to, że stosownie do wymienionego przepisu odpowiedzialność ponoszą osoby będące członkami zarządu spółki w czasie istnienia zobowiązania, a ściślej rzecz ujmując – w czasie istnienia podstawy tego zobowiązania.
Zobowiązaniem najemcy wynikającym z umowy najmu jest zapłata umówionego czynszu (art. 659 § 1 k.c.). Okoliczność, że czynsz powinien być płatny w umówionym terminie (art. 669 § 1 k.c.) lub w terminach określonych w ustawie (art. 669 § 2 k.c.), nie zmienia faktu, iż podstawą jego zapłaty jest umowa najmu. Jeżeli umowa ta została zawarta w czasie sprawowania przez członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością tej funkcji, to podstawa zobowiązania do zapłaty czynszu powstaje w tym czasie. Istnieje ona zatem także w czasie, gdy członek zarządu sprawował tę funkcję.
Należy zauważyć, że odpowiedzialność członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za zobowiązanie do zapłaty czynszu związanego z wykonywaniem umowy najmu w czasie, gdy przestał on być członkiem zarządu, znajduje usprawiedliwienie także dlatego, iż w czasie sprawowania przez niego funkcji członka zarządu miał on wpływ na istnienie tej odpowiedzialności. Mógł mianowicie, jako działający członek zarządu, podjąć czynności zmierzające do rozwiązania umowy najmu.
Powyższe stwierdzenia natury ogólnej odniesione do stanu faktycznego sprawy, w której wniesiona została rozpoznawana skarga kasacyjna, prowadzą do wniosku, że skarga ta nie jest zasadna. Sąd Apelacyjny trafnie uznał, że pozwani, jako członkowie zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością"A.", ponoszą odpowiedzialność za powstałe i istniejące w czasie gdy pełnili tę funkcję, wynikające z zawartej z powodem umowy najmu, zobowiązanie Spółki do zapłaty czynszu należnego za czas po rezygnacji ich z funkcji członków zarządu.”
Biorąc powyższe pod uwagę stwierdzić należy, że może Pani ponosić odpowiedzialność za niezapłacony czynsz najmu, ponieważ podstawa tego czynszu (tj. umowa najmu) została podpisana w czasie, gdy pełniła Pani funkcję członka zarządu. Istotne jest bowiem istnienie samego zobowiązania, a nie wymagalność czynszu.
Aby jednak pociągnąć byłego członka zarządu do odpowiedzialności za długi spółki muszą być spełnione określone warunki. Przede wszystkim wierzyciele mogą sięgnąć do majątku byłego wspólnika dopiero, jeżeli egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna. W rezultacie wierzyciele zwracają się do członków zarządu niejako „w drugiej kolejności”.
Ponadto należy wskazać, że członek zarządu może uwolnić się od odpowiedzialności. Wspomniany art. 299 K.s.h. podaje, że członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody.
W konsekwencji, jeżeli członek zarządu przestał pełnić swą funkcję zanim czynsz stał się wymagalny, a później (w okresie jego wymagalności) nie został zapłacony i egzekucja z majątku spółki okazała się bezskuteczna, to były członek zarządu może wskazać, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki nastąpiło bez jego winy. Osoba taka nie była już członkiem zarządu i nie można jej przypisać winy za zaniechanie zgłoszenia spółki do upadłości przez nowy zarząd.
W okresie, kiedy pełniła Pani funkcję członka zarządu czynsz był płacony regularnie, co oznacza, że nie było podstaw do składania wniosku o ogłoszenie upadłości. Dzięki tej przesłance może Pani uwolnić się od ewentualnej odpowiedzialności za długi spółki powstałe w okresie, kiedy przestała być Pani członkiem zarządu (choć wynikające z zobowiązania zaciągniętego w czasie pełnienia tej funkcji).
Sprawa najmu biura w centrum Warszawy
Katarzyna była prezesem i jedynym wspólnikiem spółki z o.o. zajmującej się doradztwem marketingowym. W 2022 r. podpisała jako prezes umowę najmu lokalu biurowego na pięć lat. W 2023 r. sprzedała udziały i zrezygnowała z zarządu. W 2024 r. nowi właściciele przestali opłacać czynsz. Mimo że Katarzyna nie miała już wpływu na spółkę, wynajmujący pozwał ją, wskazując na jej odpowiedzialność jako byłego członka zarządu – umowa najmu została zawarta, gdy sprawowała funkcję, co oznaczało, że podstawa zobowiązania powstała w czasie jej kadencji.
Odpowiedzialność za umowę leasingu sprzętu IT
Tomasz, pełniąc funkcję prezesa zarządu spółki z o.o., zawarł wieloletnią umowę leasingu komputerów i serwerów. Rok później zbył udziały i przestał być członkiem zarządu. Po dwóch latach nowy zarząd przestał regulować raty leasingowe. Leasingodawca, po bezskutecznej egzekucji od spółki, wystąpił przeciwko Tomaszowi, argumentując, że odpowiedzialność wynika z faktu zawarcia umowy w czasie, gdy pełnił funkcję prezesa.
Umowa na dostawę usług internetowych
Anna była członkiem zarządu w spółce oferującej kursy online. Podpisała trzyletnią umowę na obsługę platformy i serwerów. Po roku sprzedała swoje udziały i złożyła rezygnację. Gdy nowy zarząd zrezygnował z płatności, dostawca usług dochodził roszczeń wobec Anny – wskazując, że umowa będąca podstawą zobowiązania powstała, gdy była członkiem zarządu, a więc nadal może odpowiadać za niewywiązywanie się z niej przez spółkę.
Odpowiedzialność byłego członka zarządu spółki z o.o. nie kończy się automatycznie wraz z rezygnacją z funkcji lub sprzedażą udziałów. Kluczowe znaczenie ma moment powstania zobowiązania – jeżeli jego podstawa, na przykład umowa najmu, została zawarta w czasie, gdy dana osoba pełniła funkcję w zarządzie, może ona ponosić odpowiedzialność w przypadku bezskutecznej egzekucji z majątku spółki. Istnieją jednak okoliczności pozwalające się z tej odpowiedzialności uwolnić, zwłaszcza jeśli były członek zarządu potrafi wykazać brak winy w niezgłoszeniu wniosku o upadłość lub brak szkody po stronie wierzyciela. Każdą sytuację należy oceniać indywidualnie, uwzględniając zarówno moment zawarcia umowy, jak i dalsze działania lub zaniechania zarządu.
Potrzebujesz pomocy prawnej w sprawie odpowiedzialności członka zarządu lub byłego wspólnika spółki z o.o.? Skorzystaj z naszej porady online – szybko, wygodnie i bez wychodzenia z domu. Przeanalizujemy Twoją sytuację, wyjaśnimy, jakie masz prawa i obowiązki, oraz wskażemy możliwe rozwiązania. Zaufaj naszemu doświadczeniu i skonsultuj się z prawnikiem już dziś.
1. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych - Dz.U. 2000 nr 94 poz. 1037
2. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2013 r., I CSK 114/13
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Marcin Sądej
Prawnik, absolwent Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, ukończone studia podyplomowe z zakresu Przeciwdziałania Przestępczości Gospodarczej i Skarbowej oraz z zakresu Rachunkowości i Rewizji Finansowej. Współpracuje z kancelariami doradców podatkowych oraz biurami rachunkowymi. Na co dzień zajmuje się obsługą prawną spółek handlowych. Publikuje artykuły o tematyce podatkowej. Udziela porad z zakresu prawa podatkowego, handlowego oraz cywilnego.
Zapytaj prawnika