• Stan prawny na: 2026-06-05
Brak kontaktu z prezesem spółki z o.o. nie zawsze oznacza, że pozostali członkowie zarządu mogą samodzielnie zawiesić działalność. Decydują zasady reprezentacji, treść umowy spółki oraz to, czy można zmienić skład zarządu uchwałą wspólników.
W praktyce warto rozważyć trzy drogi: odwołanie nieaktywnego prezesa, zawieszenie działalności po uporządkowaniu reprezentacji albo pozew o rozwiązanie spółki przez sąd, gdy dalsze funkcjonowanie spółki jest trwale sparaliżowane.

W pierwszej kolejności trzeba odróżnić zawieszenie działalności od likwidacji. Zawieszenie jest czasową przerwą w wykonywaniu działalności gospodarczej. Nie powoduje wykreślenia spółki z KRS i nie kończy jej bytu prawnego. Likwidacja jest natomiast etapem prowadzącym do zakończenia spraw spółki, spłaty zobowiązań, podziału majątku i dopiero na końcu do wykreślenia spółki z rejestru.
Spółka z o.o. wpisana do KRS może zawiesić wykonywanie działalności, jeżeli nie zatrudnia pracowników w rozumieniu przepisów Prawa przedsiębiorców. Wniosek składa się przez system rejestrowy, a do zgłoszenia zwykle dołącza się uchwałę właściwego organu oraz oświadczenie, że spółka nie zatrudnia pracowników. Kluczowe jest jednak to, kto może skutecznie podpisać zgłoszenie.
Wniosek do KRS powinien zostać podpisany zgodnie z zasadami reprezentacji spółki. Jeżeli z umowy spółki lub wpisu w KRS wynika reprezentacja łączna wymagająca udziału prezesa albo wszystkich członków zarządu, brak kontaktu z prezesem może realnie zablokować zawieszenie. Jeżeli natomiast spółkę może reprezentować dwóch członków zarządu łącznie, prokurent albo pełnomocnik umocowany w prawidłowy sposób, warto sprawdzić, czy podpis prezesa rzeczywiście jest konieczny.
Dlatego przed złożeniem kolejnego wniosku należy przeanalizować: aktualny odpis KRS, umowę spółki, zasady reprezentacji, skład zarządu, sposób podejmowania uchwał przez zarząd oraz to, czy prezes może zostać odwołany ze składu zarządu.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli prezes wyjechał, nie prowadzi spraw spółki i nie podpisuje dokumentów, często najpraktyczniejszym rozwiązaniem jest próba odwołania go z funkcji członka zarządu. Co do zasady członek zarządu spółki z o.o. może być w każdym czasie odwołany uchwałą wspólników, chyba że umowa spółki przewiduje szczególne zasady powoływania i odwoływania członków zarządu.
W opisanej sytuacji istotne jest to, kto może wykonywać prawa udziałowe z 60% udziałów należących do drugiej spółki. Jeżeli ten wspólnik może prawidłowo głosować za odwołaniem prezesa, a umowa spółki nie wymaga wyższej większości, może się okazać, że usunięcie prezesa z zarządu jest łatwiejsze niż natychmiastowe rozwiązanie spółki. Po zmianie zarządu można ponownie ocenić możliwość zawieszenia działalności albo przygotować spółkę do likwidacji.
Trzeba jednak zadbać o prawidłowe zwołanie zgromadzenia wspólników. Wadliwe zawiadomienie, brak wymaganych terminów albo brak właściwej reprezentacji wspólnika będącego spółką mogą doprowadzić do sporu o ważność uchwał. Jeżeli zarząd nie zwołuje zgromadzenia, wspólnicy mogą korzystać z instrumentów przewidzianych w Kodeksie spółek handlowych, w tym żądania zwołania zgromadzenia, a w określonych przypadkach także drogi sądowej.
Podstawowym sposobem zamknięcia spółki z o.o. jest podjęcie uchwały wspólników o rozwiązaniu spółki i otwarciu likwidacji. Uchwała taka wymaga protokołu notarialnego. Zgodnie z art. 246 § 1 Kodeksu spółek handlowych uchwała dotycząca rozwiązania spółki zapada większością dwóch trzecich głosów, a umowa spółki może ustanowić surowsze warunki.
Jeżeli jeden wspólnik dysponuje 60% głosów, to przy ustawowym progu dwóch trzecich głosów może to nie wystarczyć do samodzielnego podjęcia uchwały o rozwiązaniu spółki. Trzeba więc sprawdzić dokładną liczbę głosów, ewentualne uprzywilejowanie udziałów, postanowienia umowy spółki oraz to, czy wszyscy wspólnicy są obecni albo prawidłowo reprezentowani.
Po podjęciu uchwały o rozwiązaniu spółki otwiera się likwidacja. Likwidatorzy zgłaszają otwarcie likwidacji do KRS, prowadzą czynności likwidacyjne, ściągają wierzytelności, regulują zobowiązania i sporządzają wymagane sprawozdania. Dopiero po zakończeniu likwidacji można złożyć wniosek o wykreślenie spółki z rejestru.
Jeżeli nie da się zawiesić działalności, odwołać prezesa ani podjąć uchwały o rozwiązaniu spółki, można rozważyć powództwo o rozwiązanie spółki przez sąd. Podstawą jest art. 271 pkt 1 Kodeksu spółek handlowych. Zgodnie z tym przepisem sąd może wyrokiem orzec rozwiązanie spółki na żądanie wspólnika lub członka organu spółki, jeżeli osiągnięcie celu spółki stało się niemożliwe albo zaszły inne ważne przyczyny wywołane stosunkami spółki.
Nie chodzi więc o każdą niedogodność organizacyjną. Trzeba wykazać, że przeszkoda ma charakter poważny, trwały i realnie uniemożliwia funkcjonowanie spółki. Przykładowo znaczenie mogą mieć: brak możliwości podejmowania uchwał, trwały paraliż zarządu, niemożność obsadzenia organów, długotrwałe blokowanie spraw spółki przez osobę mającą decydujący wpływ na jej działanie albo sytuacja, w której spółka nie może realizować żadnego istotnego kierunku działalności określonego w umowie.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 kwietnia 2019 r., sygn. akt II CSK 66/18, wskazał, że nawet znaczący i długotrwały konflikt między wspólnikami nie przesądza automatycznie o niemożliwości osiągnięcia celu spółki. Niemożliwość ta powinna dotyczyć działalności, dla której spółka została powołana, i mieć charakter trwały oraz obiektywny.
Podobnie w orzecznictwie sądów apelacyjnych podkreśla się, że konflikt wspólników uzasadnia rozwiązanie spółki dopiero wtedy, gdy w istotny i trwały sposób wpływa na funkcjonowanie spółki, jej stosunki wewnętrzne albo uprawnienia wspólników. W wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 22 grudnia 2021 r., sygn. akt I AGa 79/21, zaakcentowano, że niemożność osiągnięcia celu spółki musi mieć charakter trwały i nie powinna ustąpić w przewidywalnym czasie. Z kolei Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 2 marca 2017 r., sygn. akt I ACa 2398/15, wskazał, że sam konflikt nie wystarcza, jeżeli nie paraliżuje realnie działania spółki.
Pozew o rozwiązanie spółki z o.o. wnosi się przeciwko spółce. Uprawniony może być wspólnik albo członek organu spółki, na przykład członek zarządu. Sprawę rozpoznaje sąd okręgowy, wydział gospodarczy, właściwy według siedziby spółki.
Opłata sądowa od pozwu o rozwiązanie spółki wynosi 5000 zł. Wynika to z art. 29 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Do tej kwoty mogą dojść koszty zastępstwa procesowego, koszty pełnomocnictwa i ewentualne koszty związane z dokumentami spółki.
W pozwie trzeba dokładnie opisać, dlaczego spółka nie może działać. Warto dołączyć korespondencję z prezesem, wezwania, potwierdzenia nadania, wydruki wiadomości, protokoły z nieudanych posiedzeń, dokumenty z KRS, umowę spółki, uchwały oraz dowody na to, że brak współpracy nie jest chwilowy. Im bardziej konkretne dowody paraliżu, tym większa szansa na przekonanie sądu.
Jeżeli sąd uwzględni powództwo, spółka nie znika od razu. Wyrok prowadzi do otwarcia likwidacji. Dopiero likwidatorzy wykonują czynności potrzebne do zakończenia spraw spółki i składają wniosek o jej wykreślenie z KRS.
W opisanej sytuacji najbezpieczniej zacząć od analizy dokumentów, a nie od kolejnych prób składania tego samego wniosku w PRS. Kolejność działań może wyglądać następująco:
W praktyce rozwiązanie sądowe powinno być traktowane jako droga wtedy, gdy działania korporacyjne nie wystarczają albo są blokowane. Sąd będzie badał nie tylko brak kontaktu z prezesem, ale przede wszystkim wpływ tej sytuacji na możliwość prowadzenia spraw spółki.
Poniższe przykłady pokazują, jak różne mogą być skutki braku kontaktu z prezesem i dlaczego przed wyborem rozwiązania trzeba sprawdzić umowę spółki oraz układ głosów.
W spółce z o.o. prezes przestał odpowiadać na wiadomości, ale umowa spółki przewidywała, że do reprezentacji wystarczy dwóch członków zarządu działających łącznie. Pozostali członkowie zarządu mogli więc podpisać dokumenty zgodnie z reprezentacją, a po podjęciu właściwej uchwały zgłosili zawieszenie działalności. W tej sytuacji brak kontaktu z prezesem nie wymagał od razu pozwu o rozwiązanie spółki.
W innej spółce reprezentacja wymagała współdziałania prezesa, a prezes wyjechał i od wielu miesięcy nie odbierał korespondencji. Wspólnik większościowy mógł jednak skutecznie głosować na zgromadzeniu wspólników. Po prawidłowym zwołaniu zgromadzenia odwołano prezesa, powołano nowego członka zarządu i dopiero wtedy złożono wniosek do KRS. Droga przez zmianę zarządu okazała się szybsza niż proces o rozwiązanie spółki.
Spółka miała dwóch skonfliktowanych wspólników, a żaden z nich nie był w stanie przegłosować kluczowych uchwał. Zarząd nie podejmował decyzji, nie można było zatwierdzać dokumentów ani prowadzić działalności zgodnej z umową spółki. W takim układzie wspólnik przygotował pozew o rozwiązanie spółki przez sąd, dokumentując trwały paraliż decyzyjny i brak realnych widoków na jego usunięcie.
To zależy od zasad reprezentacji. Jeżeli do skutecznego podpisania wniosku potrzebny jest prezes, brak jego podpisu może uniemożliwić zawieszenie. Jeżeli spółkę mogą reprezentować inne osoby zgodnie z KRS i umową spółki, podpis prezesa nie zawsze będzie konieczny.
Sam brak kontaktu zwykle nie wystarcza. Trzeba wykazać, że powoduje on trwały paraliż spółki, uniemożliwia osiągnięcie jej celu albo stanowi inną ważną przyczynę wywołaną stosunkami spółki.
Co do zasady tak, ale trzeba sprawdzić umowę spółki i prawidłowo przeprowadzić zgromadzenie wspólników. Jeżeli wspólnik większościowy ma wystarczającą liczbę głosów, odwołanie prezesa może być najprostszym sposobem odblokowania spraw spółki.
Nie zawsze. Uchwała o rozwiązaniu spółki z o.o. wymaga co do zasady większości dwóch trzecich głosów, a umowa spółki może przewidywać surowsze warunki. Przy 60% głosów ustawowy próg może nie zostać osiągnięty.
Pozwanym jest spółka. Pozew może wnieść wspólnik albo członek organu spółki, jeżeli powołuje się na przesłanki z art. 271 pkt 1 k.s.h.
Gdy prezes spółki z o.o. jest nieosiągalny, nie należy zakładać automatycznie, że jedynym rozwiązaniem jest proces sądowy. Najpierw trzeba sprawdzić reprezentację, umowę spółki oraz możliwość odwołania prezesa przez wspólników. Dopiero gdy te działania nie są możliwe albo nie usuwają paraliżu, wchodzi w grę pozew o rozwiązanie spółki przez sąd.
W sprawach tego typu szczegóły mają duże znaczenie: jeden zapis w umowie spółki może przesądzić o tym, czy wystarczy zmiana zarządu, czy konieczne będzie postępowanie sądowe. Warto więc zgromadzić dokumenty i ocenić wszystkie warianty przed podjęciem kosztownych działań.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych, Dz.U. 2000 nr 94 poz. 1037 ze zm.
2. Ustawa z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców.
3. Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
4. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2019 r., sygn. akt II CSK 66/18.
5. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 22 grudnia 2021 r., sygn. akt I AGa 79/21.
6. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 2 marca 2017 r., sygn. akt I ACa 2398/15.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika