• Stan prawny na: 2026-05-18
Jeżeli wystawiasz towar na Allegro we własnym imieniu, przyjmujesz zapłatę od klienta i organizujesz wysyłkę z Chin, w praktyce najczęściej jesteś sprzedawcą, a nie tylko pośrednikiem. Oznacza to obowiązki wobec konsumenta: prawo odstąpienia od umowy, odpowiedzialność za brak zgodności towaru z umową, zwroty pieniędzy oraz rozliczenia podatkowe.
Umowa z dostawcą z Chin nie zawsze jest warunkiem samego zakupu, ale jest bardzo ważna, jeśli chcesz przenieść na niego ryzyka związane z reklamacjami, zwrotami, jakością towaru, terminami dostawy i zgodnością produktu z przepisami.

W przedstawionym modelu wystawiasz produkt na swoim koncie Allegro, klient kupuje od Ciebie, a Ty dopiero po sprzedaży zamawiasz towar u dostawcy z Chin i wskazujesz adres klienta jako adres dostawy. Taki model bywa potocznie nazywany dropshippingiem, ale prawnie i podatkowo bardzo często będzie traktowany jako sprzedaż własna. Dla szerszej oceny modelu warto sprawdzić także ogólne zasady, jakie obejmuje dropshipping z Chin. Jeżeli towarem są produkty dla dzieci, osobno trzeba przeanalizować sprzedaż zabawek z Chin przez internet.
Kluczowe jest to, kto jest stroną umowy z konsumentem. Jeżeli oferta na Allegro wygląda tak, że to Ty sprzedajesz produkt, Ty ustalasz cenę, Ty przyjmujesz płatność, Ty odpowiadasz na reklamacje i Ty wystawiasz dokument sprzedaży, to klient ma prawo oczekiwać, że jego kontrahentem jesteś Ty. Wtedy nie możesz powoływać się wobec klienta na to, że chiński dostawca nie przyjmuje zwrotów albo nie uznaje reklamacji.
Inaczej można oceniać model czystego pośrednictwa. W takim wariancie klient powinien od początku wiedzieć, że zleca Ci jedynie usługę pośrednictwa w zakupie, a umowa sprzedaży towaru ma zostać zawarta bezpośrednio z zagranicznym dostawcą. Taki model wymaga bardzo przejrzystego regulaminu, pełnej informacji dla klienta oraz spójnych dokumentów sprzedażowych. W praktyce, przy sprzedaży na marketplace, rozróżnienie to bywa trudne i ryzykowne.
Nie decyduje sama nazwa użyta w regulaminie. Jeżeli w dokumentach napiszesz, że jesteś pośrednikiem, ale cała transakcja dla klienta wygląda jak zakup od Ciebie, organy, platforma sprzedażowa albo sąd mogą uznać, że faktycznie jesteś sprzedawcą.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Do jednorazowego zakupu przez platformę typu AliExpress lub eBay formalnie nie zawsze potrzebujesz odrębnej umowy ramowej z dostawcą. Dochodzi wtedy do zakupu na warunkach platformy i sprzedawcy. To jednak nie rozwiązuje Twoich ryzyk jako przedsiębiorcy sprzedającego polskim klientom.
Jeżeli chcesz prowadzić powtarzalny biznes, umowa z dostawcą jest bardzo wskazana. Powinna określać przynajmniej:
Sama faktura wysłana do chińskiego sprzedawcy po sprzedaży produktu nie zastąpi umowy o pośrednictwo ani umowy regulującej odpowiedzialność dostawcy. Faktura dokumentuje określoną transakcję, ale co do zasady nie rozstrzyga wszystkich kwestii: zwrotów, reklamacji, terminów, regresu czy jakości towaru.
Umowa z dostawcą z Chin może być zawarta w dowolnym języku, najczęściej po angielsku albo w wersji dwujęzycznej. Dla bezpieczeństwa warto zadbać, aby tekst był zrozumiały dla obu stron i aby jasno wskazywał, która wersja językowa jest rozstrzygająca w razie rozbieżności.
Jeżeli umowa ma być używana w Polsce jako dowód w sporze, kontroli podatkowej albo księgowości, może być potrzebne tłumaczenie na język polski. W ważniejszych relacjach handlowych warto przygotować umowę w wersji polsko-angielskiej lub angielsko-chińskiej i skonsultować ją przed rozpoczęciem sprzedaży.
Przy sprzedaży internetowej konsument ma co do zasady prawo odstąpić od umowy zawartej na odległość w terminie 14 dni. Termin ten najczęściej liczy się od objęcia rzeczy w posiadanie przez konsumenta albo wskazaną przez niego osobę. Jeżeli sprzedajesz jako przedsiębiorca polskiemu konsumentowi, nie możesz wyłączyć tego prawa tylko dlatego, że dostawca z Chin nie przyjmuje zwrotów.
Po skutecznym odstąpieniu od umowy przedsiębiorca powinien zwrócić konsumentowi otrzymane płatności, w tym koszt najtańszego zwykłego sposobu dostarczenia rzeczy oferowanego przy sprzedaży. Można wstrzymać się ze zwrotem płatności do czasu otrzymania rzeczy z powrotem albo dostarczenia przez konsumenta dowodu jej odesłania, chyba że przedsiębiorca sam zaproponował odbiór rzeczy.
Konsument zasadniczo ponosi bezpośredni koszt odesłania rzeczy, ale tylko wtedy, gdy został o tym prawidłowo poinformowany przed zawarciem umowy. Jeżeli nie poinformujesz klienta o kosztach zwrotu, może powstać spór, kto ma te koszty pokryć.
Nie wszystkie towary można zwracać w trybie odstąpienia od umowy. Wyjątki dotyczą m.in. rzeczy wykonywanych według specyfikacji konsumenta, rzeczy szybko psujących się, niektórych produktów zapieczętowanych ze względów higienicznych po otwarciu opakowania oraz innych przypadków przewidzianych w ustawie o prawach konsumenta. Wyjątki trzeba jednak stosować ostrożnie i nie można ich rozszerzać w regulaminie.
Jeżeli jesteś sprzedawcą wobec konsumenta, odmowa przyjmowania zwrotów przez dostawcę z Chin jest Twoim ryzykiem biznesowym. Konsument nie jest stroną Twojej relacji z dostawcą i nie powinien tracić ustawowych praw z powodu treści zagranicznej umowy B2B.
W praktyce masz kilka możliwości:
Jeżeli chcesz występować jedynie jako pośrednik, musisz bardzo wyraźnie opisać klientowi, że zamawia usługę pośrednictwa, a nie kupuje towar od Ciebie. Mimo to taki model powinien zostać oceniony indywidualnie, zwłaszcza gdy sprzedaż odbywa się przez Allegro i klient widzi Twoje konto jako konto sprzedającego.
W relacji z konsumentem obecnie podstawowe znaczenie ma odpowiedzialność przedsiębiorcy za brak zgodności towaru z umową na podstawie ustawy o prawach konsumenta. Dotyczy to m.in. sytuacji, gdy produkt nie odpowiada opisowi, nie ma deklarowanych cech, nie nadaje się do zwykłego użytku, jest niekompletny, uszkodzony albo nie spełnia uzasadnionych oczekiwań konsumenta.
Konsument może w pierwszej kolejności żądać naprawy albo wymiany. W określonych sytuacjach może następnie żądać obniżenia ceny albo odstąpić od umowy, zwłaszcza gdy doprowadzenie towaru do zgodności z umową jest niemożliwe, nadmiernie kosztowne, nieskuteczne albo przedsiębiorca odmawia wykonania obowiązku. Przy poważniejszych wadach nie warto opierać obsługi reklamacji na samym kontakcie z dostawcą z Chin, bo terminy i obowiązki wobec konsumenta obciążają sprzedawcę.
Jeżeli sprzedaż jest kierowana do przedsiębiorców, zastosowanie mogą mieć przepisy Kodeksu cywilnego o rękojmi, o ile nie zostały skutecznie zmodyfikowane w umowie B2B. W obrocie konsumenckim nie można jednak dowolnie ograniczać praw klienta w regulaminie.
Tak, możesz wskazać polski adres do zwrotów. W wielu przypadkach jest to najbezpieczniejsze rozwiązanie z punktu widzenia obsługi klienta, terminów i dowodów. Jeżeli sprzedajesz konsumentom w Polsce, adres zwrotu w Chinach może zniechęcać klienta, powodować spory o koszty wysyłki i utrudniać rozpatrywanie reklamacji.
Przyjmowanie zwrotów w Polsce oznacza jednak, że musisz zorganizować ewidencję tych towarów. Trzeba ustalić, czy towar wraca jako pełnowartościowy, uszkodzony, używany, niekompletny, wymagający naprawy, czy nadający się tylko do likwidacji. Ma to znaczenie zarówno dla dalszej sprzedaży, jak i dla księgowości.
Można, ale tylko pod warunkiem, że produkt jest zgodny z prawem, bezpieczny, kompletny i odpowiada opisowi oferty. Jeżeli rzecz jest nowa, nieużywana i opakowanie nie ma znaczenia dla oceny produktu, można ją zwykle ponownie sprzedać jako towar pełnowartościowy.
Jeżeli produkt był używany, ma uszkodzone opakowanie, ślady montażu, braki akcesoriów albo inne cechy obniżające wartość, nie powinien być oferowany jako nowy i pełnowartościowy. W takim przypadku opis musi rzetelnie wskazywać stan produktu. Sprzedaż rzeczy wadliwej albo niezgodnej z opisem może narazić Cię na kolejną reklamację, odstąpienie od umowy, negatywne konsekwencje na platformie oraz odpowiedzialność wobec klienta.
Nie należy wysyłać kolejnemu klientowi towaru, który jest wadliwy, niebezpieczny, nie ma wymaganych oznaczeń, instrukcji albo może naruszać przepisy dotyczące bezpieczeństwa produktów. Przy imporcie spoza Unii Europejskiej trzeba szczególnie uważać na elektronikę, zabawki, kosmetyki, wyroby medyczne, produkty dla dzieci oraz towary oznaczane znakami zgodności.
Przy towarach wysyłanych z Chin trzeba ustalić, kto jest importerem i kto ponosi obowiązki celne oraz podatkowe. W zależności od wartości przesyłki, rodzaju towaru, sposobu rozliczania platformy i dokumentów przewozowych mogą pojawić się należności importowe, VAT importowy, obowiązki ewidencyjne oraz wymogi odprawy celnej.
Nie wystarczy więc porównać ceny zakupu z ceną sprzedaży. W kalkulacji powinny znaleźć się także koszty zwrotów, reklamacji, ponownej wysyłki, odprawy, opłat operatora pocztowego lub kurierskiego, ewentualnego magazynowania oraz obsługi księgowej.
Osobnym ryzykiem jest zgodność produktu z przepisami unijnymi i polskimi. Sprzedając produkt konsumentowi, musisz liczyć się z obowiązkami dotyczącymi bezpieczeństwa produktu, prawidłowego oznakowania, instrukcji, danych producenta lub odpowiedzialnego podmiotu oraz zakazu wprowadzania do obrotu produktów niebezpiecznych. Nie każdy towar dostępny na chińskiej platformie nadaje się legalnie do sprzedaży konsumentom w Polsce.
Rozliczenie zależy od przyjętego modelu działalności, formy opodatkowania, statusu VAT, dokumentów sprzedażowych i sposobu prowadzenia ewidencji. W modelu sprzedaży własnej odstąpienie klienta od umowy najczęściej oznacza konieczność skorygowania przychodu ze sprzedaży oraz przyjęcia towaru z powrotem do ewidencji lub magazynu, jeżeli nadaje się do dalszego obrotu.
Jeżeli zwracasz klientowi całą cenę, przychód ze sprzedaży powinien zostać odpowiednio skorygowany. Jeżeli ponosisz dodatkowe koszty obsługi zwrotu, transportu, reklamacji albo utylizacji, mogą one stanowić koszt uzyskania przychodu, o ile spełniają ogólne warunki podatkowe: są związane z działalnością, zostały właściwie udokumentowane i nie są wyłączone z kosztów przez ustawę.
Jeżeli towar wraca pełnowartościowy i zostaje sprzedany ponownie, przychód powstanie przy kolejnej sprzedaży. Jeżeli towar jest uszkodzony albo utracił wartość handlową, trzeba rozważyć właściwe udokumentowanie obniżenia wartości, likwidacji, naprawy albo sprzedaży jako towar używany lub niepełnowartościowy.
W modelu rzeczywistego pośrednictwa przychodem może być wyłącznie prowizja za usługę pośrednictwa, a nie cała cena towaru. Taki model musi jednak wynikać z dokumentów i faktycznego przebiegu transakcji. Jeżeli dokumenty wskazują, że sprzedajesz towar we własnym imieniu, fiskus może oczekiwać rozliczenia całej sprzedaży jak sprzedaży towarów.
Największym błędem w sprzedaży z wysyłką z Chin jest ukrywanie rzeczywistego czasu dostawy, miejsca wysyłki i zasad zwrotu. Opis oferty powinien jasno wskazywać istotne cechy produktu, przewidywany termin dostawy, koszty, zasady odstąpienia od umowy, adres do reklamacji i zwrotów oraz dane przedsiębiorcy.
Regulamin nie może pozbawiać konsumenta ustawowych praw. Postanowienia typu „zwrotów nie przyjmujemy”, „reklamacje tylko do producenta w Chinach” albo „sprzedawca nie odpowiada za opóźnienia dostawcy” mogą być bezskuteczne wobec konsumenta, jeżeli naruszają przepisy prawa konsumenckiego.
Jeżeli korzystasz z Allegro, musisz dodatkowo uwzględnić regulaminy i standardy tej platformy. Platforma może wymagać określonego sposobu obsługi zamówień, reklamacji, czasu dostawy, danych sprzedawcy i komunikacji z kupującym.
Poniższe przykłady pokazują, jak różne ułożenie dokumentów i sposobu sprzedaży wpływa na odpowiedzialność wobec klienta.
Student wystawia na Allegro słuchawki jako własną ofertę, przyjmuje płatność od klienta, a następnie zamawia produkt u chińskiego sprzedawcy z wysyłką bezpośrednio do kupującego. Po 10 dniach od odbioru klient odstępuje od umowy. Chiński dostawca odmawia zwrotu. W relacji z klientem student najprawdopodobniej będzie traktowany jako sprzedawca, więc powinien obsłużyć odstąpienie zgodnie z ustawą o prawach konsumenta, a koszt braku zwrotu od dostawcy pozostanie jego ryzykiem biznesowym.
Przedsiębiorca zawiera z dostawcą z Chin umowę, zgodnie z którą dostawca wymienia wadliwe produkty i zwraca koszty reklamacji po przedstawieniu zdjęć oraz numeru zamówienia. Klient zgłasza, że otrzymał uszkodzoną lampkę. Sprzedawca obsługuje reklamację wobec klienta w Polsce, ale równolegle korzysta z procedury regresowej wobec dostawcy. Taka umowa nie zwalnia go z odpowiedzialności wobec konsumenta, ale zmniejsza ryzyko finansowe po jego stronie.
Klient zwraca organizer biurkowy w ustawowym terminie. Produkt jest kompletny, czysty i nie ma śladów używania. Sprzedawca przyjmuje go na polski adres, koryguje sprzedaż i po sprawdzeniu stanu wystawia ponownie. Gdyby jednak organizer był porysowany albo niekompletny, sprzedawca powinien odpowiednio opisać jego stan przy dalszej sprzedaży albo rozważyć inną formę zagospodarowania towaru.
Nie, jeżeli sprzedajesz konsumentom jako przedsiębiorca. Prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość wynika z ustawy i nie można go wyłączyć zwykłym postanowieniem regulaminu, poza ustawowymi wyjątkami.
Nie. Umowa z dostawcą reguluje głównie Twoje relacje z dostawcą. Jeżeli wobec klienta występujesz jako sprzedawca, nadal odpowiadasz za wykonanie umowy, zwroty i reklamacje zgodnie z prawem konsumenckim.
Teoretycznie tak, ale wymaga to bardzo przejrzystego modelu, w którym klient wie, że zleca usługę pośrednictwa, a sprzedawcą towaru jest podmiot zagraniczny. Dokumenty, regulamin, komunikacja i sposób płatności muszą być z tym spójne. W przeciwnym razie możesz zostać uznany za sprzedawcę.
Zasadniczo konsument ponosi bezpośredni koszt odesłania rzeczy, jeżeli został o tym prawidłowo poinformowany przed zawarciem umowy. Jeżeli przedsiębiorca nie przekazał takiej informacji, rozliczenie kosztów może być dla niego niekorzystne.
Nie. Można to zrobić tylko wtedy, gdy towar rzeczywiście jest pełnowartościowy i odpowiada opisowi oferty. Jeżeli był używany, uszkodzony, niekompletny albo ma naruszone opakowanie istotne dla wartości produktu, trzeba rzetelnie opisać jego stan.
To zależy od skali, powtarzalności i zorganizowania sprzedaży oraz od tego, czy spełniasz warunki działalności nierejestrowanej. Regularna sprzedaż na Allegro z zamiarem zarobkowym zwykle wymaga analizy pod kątem obowiązku rejestracji działalności, podatków i ewentualnego VAT.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Potrzebujesz indywidualnej odpowiedzi? Opisz swoją sytuację w formularzu poniżej. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Bogusław Nowakowski
Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, radca prawny od 1993 r., redaktor merytoryczny periodyku „Teczka spółki z o.o.”, autor wielu publikacji i właściciel kancelarii prawnej. Specjalizuje się głównie w prawie...
>> więcej informacji