• Stan prawny na: 2026-05-16
Osoba zatrudniona na umowę o pracę, która jednocześnie prowadzi działalność gospodarczą, musi zachować szczególną ostrożność po przyznaniu świadczenia rehabilitacyjnego. Sam wpis firmy do CEIDG nie zawsze oznacza wykonywanie pracy, ale realne czynności zarobkowe mogą spowodować utratę świadczenia.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zwykle zawieszenie działalności albo takie jej zorganizowanie, aby ubezpieczony w okresie rehabilitacji nie wykonywał żadnej pracy zarobkowej i nie wykorzystywał świadczenia niezgodnie z jego celem.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Świadczenie rehabilitacyjne reguluje ustawa z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, nazywana potocznie ustawą zasiłkową. Zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy zasiłkowej świadczenie rehabilitacyjne przysługuje ubezpieczonemu, który po wyczerpaniu zasiłku chorobowego nadal jest niezdolny do pracy, ale dalsze leczenie lub rehabilitacja lecznicza rokują odzyskanie zdolności do pracy.
Jeżeli więc dana osoba jest zatrudniona na umowę o pracę i równolegle prowadzi działalność gospodarczą jako dodatkowe źródło dochodu, przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego nie oznacza automatycznie obowiązku likwidacji firmy. Oznacza jednak, że trzeba ocenić, czy przedsiębiorca w okresie świadczenia nie będzie wykonywał pracy zarobkowej.
Do świadczenia rehabilitacyjnego stosuje się odpowiednio przepisy ustawy zasiłkowej dotyczące utraty prawa do zasiłku chorobowego. W praktyce kluczowe znaczenie ma to, czy ubezpieczony w czasie pobierania świadczenia wykonuje czynności nastawione na zarobek albo wykorzystuje czas rehabilitacji niezgodnie z jej celem.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Świadczenie rehabilitacyjne nie przysługuje osobie, która ma ustalone prawo m.in. do emerytury, renty z tytułu niezdolności do pracy, nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego, zasiłku dla bezrobotnych, zasiłku przedemerytalnego albo świadczenia przedemerytalnego. Znaczenie mogą mieć również inne okoliczności wskazane w ustawie zasiłkowej, dlatego decyzję ZUS trzeba zawsze oceniać na tle konkretnej sytuacji.
Po ustaniu tytułu ubezpieczenia problemem może być także kontynuowanie albo podjęcie działalności zarobkowej. W opisanej sytuacji tytułem do świadczenia jest zwykle zatrudnienie pracownicze, ale dodatkowa działalność gospodarcza nadal może mieć znaczenie, jeżeli w jej ramach ubezpieczony faktycznie pracuje.
Nie można więc przyjmować, że skoro działalność była tylko dodatkowym źródłem dochodu i z tego tytułu opłacana była wyłącznie składka zdrowotna, to ZUS nie będzie badał aktywności przedsiębiorcy. Dla ZUS istotne jest przede wszystkim to, czy w okresie świadczenia wykonywano czynności zarobkowe.
Ubezpieczony traci prawo do świadczenia rehabilitacyjnego, jeżeli w okresie jego pobierania wykonuje pracę zarobkową albo wykorzystuje czas, na który przyznano świadczenie, w sposób niezgodny z jego celem. Chodzi nie tylko o ciężką fizyczną pracę, lecz także o czynności organizacyjne, handlowe, administracyjne lub usługowe, jeżeli są związane z osiąganiem przychodu.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że pracą zarobkową może być każda aktywność zmierzająca do osiągnięcia zarobku, w tym pozarolnicza działalność gospodarcza, nawet jeżeli czynności nie obciążają istotnie organizmu przedsiębiorcy. Takie stanowisko wyrażono m.in. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2005 r., sygn. akt I UK 370/04.
W przypadku przedsiębiorcy ryzykowne mogą być zwłaszcza takie czynności jak:
Nie każda pojedyncza czynność formalna musi automatycznie oznaczać utratę świadczenia, ale im bardziej przypomina zwykłe prowadzenie firmy i im bardziej wiąże się z bieżącym zarobkiem, tym większe ryzyko zakwestionowania świadczenia przez ZUS.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zwykle zawieszenie działalności gospodarczej na czas pobierania świadczenia rehabilitacyjnego. Obecnie zasady zawieszenia działalności wynikają z ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców. Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej, na którą często powołują się starsze opracowania, została uchylona.
Co do zasady zawiesić działalność może przedsiębiorca niezatrudniający pracowników. Przepisy przewidują też szczególne sytuacje dotyczące przedsiębiorców zatrudniających wyłącznie pracowników przebywających na określonych urlopach związanych z rodzicielstwem. W typowej jednoosobowej działalności bez pracowników zawieszenie następuje na wniosek przedsiębiorcy składany do CEIDG.
W przypadku przedsiębiorcy wpisanego do CEIDG zawieszenie może nastąpić na czas określony albo nieokreślony, z tym że co do zasady nie krócej niż 30 dni. We wniosku wskazuje się datę rozpoczęcia zawieszenia. Warto zadbać, aby od tej daty nie były wykonywane żadne bieżące czynności zarobkowe.
Jeżeli działalność jest jedynie dodatkowa, a świadczenie rehabilitacyjne wynika z zatrudnienia na umowę o pracę, zawieszenie firmy zwykle porządkuje sytuację dowodowo. Pokazuje, że przedsiębiorca nie zamierza wykonywać działalności w czasie leczenia i rehabilitacji.
Zawieszenie działalności nie oznacza, że przedsiębiorca ma całkowity zakaz jakiegokolwiek kontaktu ze sprawami firmy. Prawo przedsiębiorców pozwala w okresie zawieszenia wykonywać czynności niezbędne do zachowania lub zabezpieczenia źródła przychodów, przyjmować należności i regulować zobowiązania powstałe przed zawieszeniem, zbywać własne środki trwałe i wyposażenie, uczestniczyć w postępowaniach dotyczących działalności sprzed zawieszenia oraz wykonywać obowiązki nakazane przepisami prawa.
Trzeba jednak odróżnić czynności zabezpieczające od bieżącego prowadzenia biznesu. Przykładowo zapłata zaległej faktury za okres sprzed zawieszenia albo odbiór należności za usługę wykonaną wcześniej nie powinny być traktowane tak samo jak przyjmowanie nowych zleceń, wykonywanie usług czy aktywna sprzedaż.
W czasie pobierania świadczenia rehabilitacyjnego szczególnie ryzykowne jest wystawianie faktur za usługi wykonane osobiście w tym okresie. Jeżeli faktura dokumentuje czynność sprzed zawieszenia lub sprzed niezdolności do pracy, warto zachować dokumenty potwierdzające datę wykonania usługi, zamówienie, korespondencję i protokoły odbioru.
Alternatywą dla zawieszenia działalności bywa ustanowienie pełnomocnika, który będzie wykonywał czynności w imieniu przedsiębiorcy. Może to mieć sens zwłaszcza wtedy, gdy firma ma zobowiązania wobec klientów, stałe procesy sprzedażowe albo wymaga bieżącej obsługi administracyjnej.
Pełnomocnictwo nie chroni jednak automatycznie przed utratą świadczenia. Kluczowe jest to, aby osoba pobierająca świadczenie rehabilitacyjne faktycznie nie wykonywała pracy zarobkowej. Jeżeli przedsiębiorca formalnie ustanowi pełnomocnika, ale nadal sam obsługuje klientów, wystawia faktury, podejmuje decyzje handlowe albo realizuje zamówienia, ZUS może uznać, że świadczenie było pobierane nienależnie.
W praktyce warto zadbać o jasne pełnomocnictwo, przekazanie dostępu do narzędzi firmowych pełnomocnikowi oraz dokumenty pokazujące, kto faktycznie wykonywał czynności w okresie świadczenia.
Jeżeli ZUS ustali, że ubezpieczony wykonywał pracę zarobkową albo wykorzystywał okres świadczenia niezgodnie z jego celem, może odmówić prawa do świadczenia za sporny okres albo żądać zwrotu świadczeń uznanych za nienależnie pobrane. Może to obejmować również odsetki, jeżeli spełnione są ustawowe przesłanki ich naliczenia.
Dowodami w takiej sprawie mogą być m.in. faktury, potwierdzenia płatności, korespondencja e-mail, wpisy w mediach społecznościowych, ogłoszenia, zapisy z systemów sprzedażowych, zeznania świadków czy ustalenia kontroli. Dlatego samo twierdzenie, że działalność była dodatkowa i mało obciążająca, może nie wystarczyć.
Jeżeli ZUS wyda niekorzystną decyzję, co do zasady można ją zaskarżyć w trybie przewidzianym dla spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych. Termin i sposób odwołania wynikają z pouczenia zamieszczonego w decyzji.
Poniższe przykłady pokazują, kiedy zawieszenie działalności lub przekazanie jej obsługi innej osobie może ograniczyć ryzyko utraty świadczenia rehabilitacyjnego.
Pani Iwona pracuje na etacie i dodatkowo prowadzi jednoosobowy salon kosmetyczny. Po operacji ręki otrzymuje świadczenie rehabilitacyjne. Ponieważ nie zatrudnia pracowników, zawiesza działalność w CEIDG i nie przyjmuje nowych klientek. Reguluje jedynie zaległą fakturę za kosmetyki zamówione przed zawieszeniem. Takie działanie jest znacznie bezpieczniejsze niż dalsze osobiste wykonywanie usług.
Pan Marek prowadzi sklep internetowy jako działalność dodatkową, a świadczenie rehabilitacyjne otrzymuje z tytułu zatrudnienia na etacie. Nie chce wstrzymywać sklepu, więc ustanawia pełnomocnika, który samodzielnie obsługuje zamówienia, kontaktuje się z klientami i wystawia dokumenty sprzedaży. Pan Marek nie loguje się do systemu sprzedaży i nie podejmuje bieżących decyzji handlowych. Ryzyko jest mniejsze, choć nadal warto zachować dokumenty potwierdzające faktyczne działania pełnomocnika.
Pani Elżbieta pobiera świadczenie rehabilitacyjne po długiej chorobie, ale nadal prowadzi płatne konsultacje online w ramach swojej działalności. Usługi wykonuje osobiście, wystawia faktury i reklamuje wolne terminy w internecie. W razie kontroli ZUS takie czynności mogą zostać uznane za pracę zarobkową i skutkować utratą prawa do świadczenia za sporny okres.
Nie zawsze trzeba likwidować działalność. W wielu przypadkach wystarczy jej zawieszenie albo takie zorganizowanie spraw firmy, aby osoba pobierająca świadczenie nie wykonywała pracy zarobkowej. Likwidacja firmy jest rozwiązaniem dalej idącym i zwykle nie jest konieczna tylko z powodu świadczenia rehabilitacyjnego.
Największe znaczenie ma faktyczne wykonywanie pracy zarobkowej. Sam wpis w CEIDG nie przesądza jeszcze o utracie świadczenia, ale aktywna firma, bieżące faktury, kontakt z klientami i sprzedaż mogą być dla ZUS dowodem, że przedsiębiorca pracował.
To zależy od tego, czego faktura dotyczy. Jeżeli dokumentuje usługę wykonaną wcześniej, przed okresem świadczenia lub przed zawieszeniem działalności, trzeba zachować dowody potwierdzające datę wykonania usługi. Faktura za usługę wykonaną osobiście w okresie świadczenia jest ryzykowna.
Co do zasady tak, jeżeli chodzi o zobowiązania powstałe przed zawieszeniem albo czynności niezbędne do zabezpieczenia źródła przychodów. Nie powinno to jednak przeradzać się w bieżące prowadzenie działalności lub obsługę nowych zleceń.
Może, ale tylko wtedy, gdy faktycznie to pełnomocnik wykonuje czynności związane z firmą. Jeżeli osoba pobierająca świadczenie nadal podejmuje bieżące działania zarobkowe, samo pełnomocnictwo nie zabezpieczy jej przed konsekwencjami w ZUS.
Po przyznaniu świadczenia rehabilitacyjnego przedsiębiorca zatrudniony jednocześnie na umowę o pracę powinien przede wszystkim unikać wykonywania jakiejkolwiek pracy zarobkowej. Dodatkowa działalność gospodarcza może stać się problemem, jeżeli w czasie świadczenia dochodzi do sprzedaży, wykonywania usług, obsługi klientów, wystawiania faktur za bieżące czynności albo faktycznego zarządzania firmą.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zwykle zawieszenie działalności w CEIDG, jeżeli przedsiębiorca spełnia warunki zawieszenia. Jeżeli działalność ma być obsługiwana przez pełnomocnika, należy zadbać o rzeczywiste przekazanie mu zadań i dokumentowanie tego, że ubezpieczony sam nie pracuje. W razie wątpliwości warto przeanalizować konkretny model działania firmy przed podjęciem czynności, które mogą zostać zakwestionowane przez ZUS.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa - Dz.U.
2. Ustawa z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców
3. Ustawa z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, uchylona - Dz.U. 2004 nr 173 poz. 1807
4. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2005 r., sygn. akt I UK 370/04
5. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2002 r., sygn. akt II UKN 710/00
6. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 grudnia 2007 r., sygn. akt I OSK 1655/06
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Wioletta Dyl
Radca prawny, absolwentka prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego. Udziela porad prawnych z zakresu prawa autorskiego , nowych technologii , ochrony danych osobowych , a także prawa konkurencji ,...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory i słownik.