• Stan prawny na: 2026-05-17
Sprzedaż dostępu do programów lub innych usług cyfrowych z działalności w UK na rzecz konsumentów z Polski nie jest sprzedażą wysyłkową towarów. Limit 160 000 zł nie rozstrzyga więc o polskim VAT.
Po Brexicie brytyjski przedsiębiorca świadczący usługi elektroniczne B2C co do zasady rozlicza VAT w państwie konsumenta albo korzysta z nieunijnej procedury OSS, jeśli spełnia warunki.

W opisanej sytuacji kluczowe jest odróżnienie sprzedaży towarów od świadczenia usług. Wynajem własnego programu komputerowego, udostępnienie dostępu do aplikacji, sprzedaż licencji online albo subskrypcja usługi cyfrowej nie są sprzedażą rzeczy. Są to co do zasady usługi niematerialne, a przy odpowiednim sposobie wykonania mogą być usługami elektronicznymi.
Limit 160 000 zł, o który Pan pyta, nie jest właściwym limitem dla takich usług. Dotyczył on sprzedaży wysyłkowej towarów do Polski w dawnym modelu rozliczeń VAT. Obecnie w obrocie unijnym funkcjonują inne zasady dotyczące wewnątrzwspólnotowej sprzedaży towarów na odległość, ale nadal chodzi o towary, a nie o usługi cyfrowe.
Dlatego przy wynajmie oprogramowania lub udzielaniu dostępu do programu przez Internet nie należy opierać rozliczeń na progu 160 000 zł. Trzeba ustalić, czy usługa jest usługą elektroniczną, kto jest nabywcą oraz gdzie według przepisów VAT znajduje się miejsce świadczenia usługi.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Zgodnie z ustawą o podatku od towarów i usług usługi elektroniczne to usługi świadczone za pomocą środków komunikacji elektronicznej w rozumieniu przepisów wykonawczych UE. W praktyce chodzi o usługi wykonywane przez Internet lub sieć elektroniczną, których świadczenie jest zasadniczo zautomatyzowane, wymaga minimalnego udziału człowieka i nie byłoby możliwe bez technologii informacyjnej.
Do takich usług mogą należeć w szczególności: udostępnianie oprogramowania online, pobieranie programu lub aktualizacji, dostęp do aplikacji w modelu SaaS, automatycznie generowane narzędzia internetowe, cyfrowe bazy danych, płatne treści online albo licencje aktywowane elektronicznie.
Nie każda usługa wykonywana przy użyciu Internetu jest jednak usługą elektroniczną. Jeżeli głównym elementem świadczenia jest indywidualna praca człowieka, np. konsultacja, ręczna konfiguracja programu, projektowanie na zamówienie albo stałe wsparcie eksperckie, kwalifikacja może być inna. To ma znaczenie dla rozliczenia VAT.
Jeżeli usługa jest usługą elektroniczną i jest świadczona na rzecz osoby prywatnej z Polski, miejscem jej opodatkowania VAT jest co do zasady miejsce, w którym konsument ma stałe miejsce zamieszkania lub zwykłe miejsce pobytu. W praktyce oznacza to, że przy sprzedaży do konsumenta z Polski trzeba brać pod uwagę polski VAT, nawet jeśli przedsiębiorca prowadzi działalność w UK.
Istotna jest zmiana wynikająca z Brexitu. Wielka Brytania nie jest państwem członkowskim UE, dlatego brytyjski przedsiębiorca nie powinien zakładać, że korzysta z unijnego progu 10 000 euro przewidzianego dla określonych sprzedaży B2C dokonywanych przez podatników mających siedzibę tylko w jednym państwie członkowskim UE. Dla podmiotu z UK sprzedaż usług elektronicznych do konsumentów w UE wymaga analizy obowiązków VAT od początku sprzedaży.
Jeżeli sprzedaje Pan wyłącznie osobom prywatnym z Polski, podstawowe rozwiązania są zwykle dwa: rejestracja do VAT w Polsce i rozliczanie polskiego podatku albo skorzystanie z nieunijnej procedury OSS, jeśli spełnione są warunki tej procedury. OSS pozwala rozliczać VAT należny w różnych państwach konsumpcji przez jedno państwo identyfikacji, zamiast rejestrować się osobno w każdym kraju UE.
W starszych materiałach można spotkać nazwę MOSS. Obecnie dla takich rozliczeń funkcjonuje system OSS, a dla przedsiębiorców spoza UE właściwa może być procedura nieunijna OSS. Nie należy więc planować rozliczeń w oparciu o dawną procedurę MOSS w Wielkiej Brytanii.
Jeżeli przedsiębiorca z UK nie korzysta z OSS, a miejscem świadczenia usług elektronicznych jest Polska, może powstać obowiązek rejestracji do VAT w Polsce i rozliczania podatku według polskich zasad. W takim wariancie trzeba także uwzględnić obowiązki ewidencyjne i deklaracyjne właściwe dla podatników VAT.
Jeżeli przedsiębiorca wybierze nieunijną procedurę OSS w jednym z państw UE, rozlicza w tej procedurze VAT należny od usług objętych systemem na rzecz konsumentów z państw członkowskich. Nie oznacza to jednak, że sprzedaż jest opodatkowana w UK. OSS jest technicznym uproszczeniem rozliczenia podatku należnego państwu konsumenta.
Przy VAT znaczenie ma wartość świadczenia, czyli kwota należna za usługę, a nie dochód rozumiany jako zysk po odliczeniu kosztów. Jeżeli dostęp do programu kosztuje 200 zł, a koszt jego przygotowania, hostingu lub obsługi wynosi 150 zł, to dla potrzeb limitów i rozliczeń VAT punktem wyjścia jest cena usługi, a nie 50 zł zysku.
W przypadku sprzedaży przez platformę, taką jak Allegro, trzeba dodatkowo sprawdzić, jak w regulaminie i dokumentach transakcyjnych określona jest rola platformy. Najczęściej sam fakt wystawienia oferty na portalu nie przenosi obowiązków VAT ze sprzedawcy na platformę, ale szczegóły mogą zależeć od modelu sprzedaży, pośrednictwa, płatności i dokumentów.
VAT nie jest jedynym podatkiem, który trzeba rozważyć. Jeżeli działalność jest rzeczywiście prowadzona z UK, a w Polsce nie ma biura, pracowników, stałej infrastruktury ani osoby stale zawierającej umowy w imieniu przedsiębiorcy, podatek dochodowy zwykle nie powinien powstawać w Polsce tylko dlatego, że klient mieszka w Polsce. Kwestia ta zależy jednak od konkretnego modelu działalności i umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Inaczej może być, jeżeli w Polsce powstanie stały zakład, np. przedsiębiorca utrzymuje tu zaplecze, z którego faktycznie prowadzi działalność, albo działa przez osobę posiadającą i zwyczajowo wykonującą pełnomocnictwo do zawierania umów. Wtedy sama rejestracja działalności w UK nie przesądza jeszcze o braku polskich obowiązków podatkowych.
Sprzedaż usług cyfrowych osobom prywatnym z Polski może wiązać się także z obowiązkami konsumenckimi. W praktyce należy zadbać o jasny regulamin, informacje o sprzedawcy, cenie, funkcjonalności treści lub usługi cyfrowej, kompatybilności, sposobie reklamacji oraz zasadach odstąpienia od umowy.
Przy treściach i usługach cyfrowych prawo odstąpienia od umowy może być ograniczone tylko wtedy, gdy przedsiębiorca spełni wymagane warunki informacyjne i uzyska odpowiednie zgody konsumenta. Nie warto więc zakładać, że samo cyfrowe wykonanie usługi automatycznie eliminuje wszystkie prawa klienta.
Poniższe przykłady pokazują, jak różnie mogą wyglądać rozliczenia w zależności od rodzaju usługi, miejsca klienta oraz sposobu prowadzenia sprzedaży.
Programista mieszkający w Manchesterze udostępnia przez Allegro miesięczny dostęp do własnej aplikacji działającej w przeglądarce. Klientami są osoby prywatne z Polski, a usługa działa automatycznie po zakupie. Jest to typowy przypadek usługi elektronicznej B2C. Przedsiębiorca nie powinien stosować limitu 160 000 zł ani zakładać, że rozlicza wszystko wyłącznie w UK. Powinien ustalić obowiązki VAT w Polsce albo rozważyć nieunijną procedurę OSS.
Osoba prowadząca działalność w UK sprzedaje polskim klientom pakiet obejmujący nie tylko dostęp do programu, lecz także indywidualną konfigurację, analizę potrzeb i ręczne przygotowanie ustawień. W takim modelu trzeba sprawdzić, czy głównym świadczeniem nadal jest usługa elektroniczna, czy raczej indywidualna usługa wykonywana z istotnym udziałem człowieka. Od tej kwalifikacji może zależeć sposób rozliczenia VAT.
Sprzedawca z UK oferuje cyfrowe narzędzie tylko polskim konsumentom i nie ma w Polsce biura ani pracowników. Brak fizycznej obecności w Polsce nie wyklucza obowiązków VAT, ponieważ dla usług elektronicznych B2C liczy się miejsce konsumenta. Jednocześnie sam fakt posiadania klientów w Polsce nie musi automatycznie oznaczać powstania podatku dochodowego w Polsce, jeżeli nie powstaje tu stały zakład.
Nie. Taki limit nie jest właściwy dla usług elektronicznych. Wynajem programu online lub sprzedaż dostępu do aplikacji należy analizować jako usługę, a nie sprzedaż wysyłkową towarów.
Co do zasady nie należy tak zakładać. Po Brexicie przy usługach elektronicznych sprzedawanych konsumentom z Polski miejscem opodatkowania VAT może być Polska. Rozliczenie może być uproszczone przez nieunijną procedurę OSS, ale nie jest to to samo co opodatkowanie w UK.
Próg 10 000 euro dotyczy określonych sytuacji podatników mających siedzibę w jednym państwie członkowskim UE. Przedsiębiorca z UK jako podmiot spoza UE nie powinien traktować tego progu jako podstawy do braku rozliczeń VAT w państwie konsumenta.
Nie automatycznie. Platforma może ułatwiać sprzedaż i płatności, ale co do zasady trzeba sprawdzić, kto jest sprzedawcą wobec klienta i kto odpowiada za VAT. Wynika to z regulaminu, dokumentów sprzedaży oraz rzeczywistego modelu transakcji.
To zależy od wybranego sposobu rozliczania VAT, statusu nabywcy oraz przepisów właściwych dla danej procedury. Przy sprzedaży konsumentom obowiązki dokumentacyjne mogą różnić się od sprzedaży dla firm, dlatego warto ustalić je przed rozpoczęciem sprzedaży.
Sprzedaż usług cyfrowych z działalności w UK do klientów indywidualnych w Polsce nie jest zwykłą sprzedażą wysyłkową towarów. Limit 160 000 zł nie decyduje o obowiązkach przy wynajmie programu, subskrypcji aplikacji ani udostępnianiu licencji online.
Najważniejsze jest ustalenie, czy usługa ma charakter elektroniczny oraz gdzie mieszka konsument. Jeżeli odbiorcą jest osoba prywatna z Polski, polski VAT może być należny już od sprzedaży do tego klienta. Przedsiębiorca z UK może rozważyć rejestrację w Polsce albo nieunijną procedurę OSS, która upraszcza rozliczenie podatku w UE.
Osobno trzeba ocenić podatek dochodowy, ewentualne powstanie stałego zakładu w Polsce oraz obowiązki konsumenckie. Sama rejestracja działalności jako self-employed w UK nie przesądza, że cała sprzedaż do polskich konsumentów pozostaje poza polskimi regulacjami.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług - Dz.U. 2004 nr 54 poz. 535
2. Rozporządzenie wykonawcze Rady (UE) nr 282/2011 ustanawiające środki wykonawcze do dyrektywy 2006/112/WE w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej
Potrzebujesz indywidualnej odpowiedzi? Opisz swoją sytuację w formularzu poniżej. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marcin Sądej
Prawnik, absolwent Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, ukończone studia podyplomowe z zakresu Przeciwdziałania Przestępczości Gospodarczej i Skarbowej oraz z zakresu Rachunkowości i Rewizji Finansowej. Współpracuje z kancelariami doradców podatkowych oraz biurami...
>> więcej informacji