• Stan prawny na: 2026-05-26
Producent co do zasady może zdecydować, z kim zawiera umowy, zwłaszcza gdy nie ma podpisanej umowy ramowej ani obowiązku dalszych dostaw. Sama wieloletnia praktyka składania pojedynczych zamówień zwykle nie oznacza jeszcze, że dostawca musi realizować kolejne zamówienia.
Inaczej należy ocenić sytuację, gdy konkretne zamówienie zostało już przyjęte, producent pobrał przedpłatę albo jego odmowa może naruszać przepisy o konkurencji lub wynika z nadużycia pozycji rynkowej. Wtedy warto zabezpieczyć dowody i wystąpić z pisemnym wezwaniem.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

W opisanej sytuacji podstawowe znaczenie ma zasada swobody umów. Zgodnie z art. 3531 Kodeksu cywilnego strony mogą ułożyć stosunek prawny według swojego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
Swoboda umów obejmuje nie tylko treść umowy, lecz także decyzję, czy w ogóle ją zawrzeć i z kim. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 29 kwietnia 2003 r., sygn. SK 24/02, podkreślił, że co do zasady nie można zmuszać podmiotu do zawarcia umowy ani narzucać mu kontrahenta, chyba że szczególny przepis przewiduje wyjątek.
Jeżeli więc Państwa spółka składała dotąd pojedyncze zamówienia, a producent każdorazowo decydował o ich przyjęciu, to sama wcześniejsza współpraca nie musi oznaczać obowiązku dalszej sprzedaży. Brak pisemnej umowy o współpracy, umowy dystrybucyjnej, umowy ramowej albo gwarantowanych wolumenów dostaw istotnie utrudnia dochodzenie roszczeń z tytułu odmowy przyszłych zamówień.
Nie oznacza to jednak, że producent zawsze może działać dowolnie. Trzeba oddzielić dwie sytuacje: odmowę przyjęcia nowego zamówienia na przyszłość oraz niewykonanie zamówienia, które zostało już przyjęte.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli producent tylko poinformował, że nie będzie przyjmował kolejnych zamówień, to co do zasady korzysta ze swobody kontraktowania. Inaczej jest wtedy, gdy konkretne zamówienie zostało już skutecznie złożone i przyjęte, na przykład producent je potwierdził, wystawił fakturę pro forma, przyjął przedpłatę na konkretny towar albo w inny sposób dał do zrozumienia, że umowa sprzedaży została zawarta.
W takim przypadku można rozważać roszczenia z tytułu niewykonania albo nienależytego wykonania zobowiązania. W praktyce w pierwszej kolejności należy żądać pisemnie: realizacji zamówienia, zwrotu przedpłaty, wyznaczenia terminu dostawy albo wskazania podstaw odmowy. Jeżeli opóźnienie lub odmowa spowodowały szkodę, można analizować również roszczenie odszkodowawcze, w tym utracone korzyści, ale ich wykazanie w sporach gospodarczych bywa trudne i wymaga dokumentów.
Dowodami mogą być w szczególności: zamówienia mailowe, potwierdzenia przyjęcia zamówień, faktury, potwierdzenia przelewów, wcześniejsza korespondencja, historia realizowanych dostaw, cenniki, uzgodnienia telefoniczne utrwalone w notatkach oraz korespondencja z odbiorcami, którym spółka nie mogła dostarczyć towaru.
W sprawie można rozważyć art. 135 Kodeksu wykroczeń. Przepis ten przewiduje odpowiedzialność za ukrywanie przed nabywcą towaru przeznaczonego do sprzedaży albo umyślną, bez uzasadnionej przyczyny, odmowę sprzedaży w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub gastronomicznym.
Trzeba jednak zachować ostrożność. Ten przepis jest typowo kojarzony z sytuacją konsumencką lub detaliczną, na przykład odmową sprzedaży klientowi w sklepie. Relacja pomiędzy producentem a spółką z o.o., oparta na cyklicznych zamówieniach B2B, może nie mieścić się w klasycznym zastosowaniu tego przepisu. Zgłoszenie sprawy organom ścigania jest możliwe, ale nie należy zakładać, że będzie to najskuteczniejsza droga nacisku na producenta.
Producent może też twierdzić, że miał uzasadnioną przyczynę odmowy, na przykład obawę o płatności, spór z osobą związaną ze spółką, ograniczenia produkcyjne albo zmianę polityki dystrybucji. Państwa argumentem byłoby natomiast to, że spółka jest odrębnym podmiotem od wspólnika, dotychczasowe transakcje były wykonywane prawidłowo, a odmowa nie dotyczy realnego ryzyka po stronie spółki.
W pewnych szczególnych okolicznościach odmowa dostaw może wymagać oceny pod kątem przepisów o ochronie konkurencji. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy producent ma bardzo silną pozycję na rynku, jego produkt jest trudno zastępowalny, a odmowa dostaw może eliminować odbiorcę z rynku lub ograniczać konkurencję.
Nie każda odmowa sprzedaży przez popularnego producenta oznacza naruszenie prawa konkurencji. Kluczowe są m.in. rynek właściwy, dostępność alternatywnych produktów, udział producenta w rynku, przyczyny odmowy, dotychczasowy model dystrybucji oraz skutki dla konkurencji. Jeżeli towar jest rzeczywiście niezbędny dla dalszej działalności spółki, warto zebrać dane o rynku i rozważyć zawiadomienie właściwego organu ochrony konkurencji, ale po wcześniejszej analizie prawnej.
Najlepszym pierwszym krokiem jest odejście od rozmów telefonicznych i przejście na komunikację pisemną. W piśmie do producenta warto wskazać historię współpracy, dotychczasowe prawidłowe rozliczenia, konkretne zamówienie lub zapotrzebowanie oraz poprosić o pisemne podanie przyczyn odmowy. Jeżeli producent przyjął przedpłatę, należy dodatkowo zażądać realizacji zamówienia albo zwrotu środków w określonym terminie.
W piśmie można również zasygnalizować, że nagłe i nieuzasadnione wstrzymanie dostaw powoduje szkodę po stronie spółki. Nie warto jednak formułować gróźb bez pokrycia. Skuteczniejsze jest rzeczowe wezwanie, wskazanie dokumentów oraz zapowiedź dochodzenia roszczeń, jeżeli istnieją ku temu podstawy.
Brak sformalizowanej umowy handlowej jest w tej sprawie istotny. Gdy strony nie ustaliły minimalnych wolumenów dostaw, okresu wypowiedzenia współpracy, procedury składania zamówień, zasad odmowy realizacji zamówień ani odpowiedzialności za przerwanie dostaw, trudniej wykazać, że producent naruszył konkretne zobowiązanie.
Stała praktyka handlowa może pomagać w ustalaniu warunków współpracy, na przykład sposobu składania zamówień, terminów płatności czy typowych terminów dostaw. Sama w sobie zwykle nie tworzy jednak obowiązku zawierania kolejnych umów sprzedaży bez końca. Dlatego w przyszłości warto zawrzeć umowę ramową, szczególnie gdy działalność spółki zależy od jednego kluczowego produktu.
Jeżeli produkt jednego producenta jest podstawą oferty spółki, ryzyko biznesowe powinno być uregulowane w umowie. W praktyce warto rozważyć postanowienia dotyczące minimalnych dostaw, rezerwacji mocy produkcyjnych, terminów realizacji, zasad wypowiedzenia, okresu przejściowego po zakończeniu współpracy, kar umownych, odpowiedzialności za brak dostaw oraz procedury rozwiązywania sporów.
Dobrym rozwiązaniem jest także dywersyfikacja dostawców. Nawet najlepsze roszczenie odszkodowawcze nie zawsze pozwala szybko utrzymać sprzedaż do własnych odbiorców. Z punktu widzenia spółki równie ważne jak działania prawne może być ograniczenie szkody i zapewnienie ciągłości dostaw z innego źródła.
Poniższe przykłady pokazują, jak różnie może być oceniana odmowa sprzedaży w zależności od tego, czy doszło już do zawarcia konkretnej umowy oraz jaka była pozycja dostawcy na rynku.
Spółka zamawiała od producenta części rowerowe przez trzy lata, ale nie podpisała umowy ramowej. Producent poinformował, że nie przyjmie kolejnych zamówień, ponieważ zmienia sieć dystrybucji. Jeżeli nie przyjął jeszcze nowego zamówienia i nie pobrał przedpłaty, dochodzenie wykonania przyszłych dostaw będzie bardzo trudne.
Producent potwierdził mailowo przyjęcie zamówienia na partię towaru, wskazał termin dostawy i przyjął przedpłatę. Po kilku dniach odmówił wysyłki z powodu konfliktu z jednym ze wspólników odbiorcy. W takiej sytuacji spółka może żądać co najmniej zwrotu przedpłaty, a w zależności od dokumentów także wykonania umowy lub naprawienia szkody.
Sklep internetowy sprzedawał kosmetyki tylko jednej marki, która miała bardzo rozpoznawalny i trudno zastępowalny produkt. Producent nagle odciął dostawy wybranemu sklepowi, ale nadal sprzedawał towar jego konkurentom. Oprócz analizy umów i zamówień warto w takim przypadku zbadać, czy odmowa nie ma znaczenia z perspektywy prawa konkurencji.
Co do zasady nie. Jeżeli nie ma umowy zobowiązującej do dalszych dostaw, producent może odmówić przyjmowania nowych zamówień. Wyjątki mogą wynikać z przyjętego już zamówienia, szczególnych przepisów albo okoliczności związanych z prawem konkurencji.
Nie w pełni. Stała współpraca może pomagać w ustaleniu praktyki stron, ale zwykle nie daje takiej ochrony jak umowa ramowa. Bez pisemnych postanowień trudno wykazać obowiązek przyjmowania kolejnych zamówień.
Należy wysłać pisemne wezwanie do realizacji zamówienia albo zwrotu przedpłaty w wyznaczonym terminie. Jeżeli odmowa spowodowała dodatkową szkodę, można rozważyć roszczenie odszkodowawcze, ale trzeba przygotować dowody jej wysokości i związku z zachowaniem producenta.
Można, ale w relacji producent - przedsiębiorca skuteczność takiego zgłoszenia może być ograniczona. Art. 135 Kodeksu wykroczeń dotyczy przede wszystkim odmowy sprzedaży w handlu detalicznym lub gastronomii, a nie każdej odmowy w obrocie gospodarczym.
To zależy od okoliczności. Spółka z o.o. jest odrębnym podmiotem od swoich wspólników, więc dawny prywatny lub finansowy spór ze wspólnikiem nie zawsze uzasadnia odmowę wobec spółki. Nie oznacza to jednak automatycznie, że producent musi zawrzeć kolejną umowę.
Można to rozważać głównie wtedy, gdy istniało konkretne zobowiązanie producenta, na przykład przyjęte zamówienie albo umowa o stałej współpracy. Utracone zyski trzeba udowodnić, a sąd nie zasądza ich wyłącznie na podstawie ogólnych przewidywań przedsiębiorcy.
W opisanym stanie faktycznym największą przeszkodą jest brak umowy regulującej stałą współpracę. Producent co do zasady może odmówić zawierania kolejnych umów sprzedaży, nawet jeśli wcześniejsze dostawy trwały przez dłuższy czas. Nie może jednak bez konsekwencji uchylać się od wykonania konkretnego zamówienia, które zostało już skutecznie przyjęte, zwłaszcza jeśli pobrał przedpłatę.
Najrozsądniejsze działania to zabezpieczenie dowodów, wysłanie pisemnego wezwania, ustalenie, czy doszło do zawarcia konkretnej umowy sprzedaży, oraz analiza, czy pozycja producenta na rynku może mieć znaczenie z punktu widzenia prawa konkurencji. Równolegle warto ograniczać szkodę, szukając alternatywnych dostawców.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń, Dz.U. 1971 nr 12 poz. 114
3. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 29 kwietnia 2003 r., sygn. SK 24/02
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Joanna Korzeniewska
Radca prawny , absolwentka prawa oraz europeistyki na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Zdobywała doświadczenie w wielu firmach, zajmując się m.in. prawem budowlanym, prawem zamówień publicznych, regułami kontraktowymi FIDIC i prawem...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory i słownik.