• Data: 2026-02-17 • Autor: Bogusław Nowakowski
Ponad dwa lata temu mąż założył jednoosobową spółkę z o.o., gdzie jednocześnie jest prezesem zarządu jednoosobowego. Ja natomiast jestem prokurentem. Kilka miesięcy później mąż umową darowizny przekazał mi 5% udziałów. Nie dopełniliśmy jednak wymogów formalnych: umowa podpisana bez notariusza, brak zawiadomienia KRS oraz zawiadomienia urzędu skarbowego o darowiźnie. Czy przekazanie tych udziałów jest tym samym nieważne? Jakie kroki teraz (po prawie dwóch latach) należy podjąć? Najgorsze jest to, że teraz ZUS może obciążyć męża składkami ZUS. Jak z tego wybrnąć?

Konieczne jest odróżnienie posiadania udziałów w takiej spółce od samej spółki. Posiadanie udziałów daje określone prawa spółkowe, ale nie daje prawa własności do majątku spółki. Tak samo jest w spółce jednoosobowej. Jedyny wspólnik jest właścicielem udziałów, co potocznie uznawane jest za bycie właścicielem spółki. Jednak wspólnik w spółce, o ile nie jest w jej zarządzie, nie ma prawa do jej reprezentowania oraz składania w jej imieniu oświadczeń woli.
Co do zasady zbycie udziałów w spółce z o.o. wymaga formy pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi.
Dokonanie operacji zmiany właściciela udziałów spółki z o.o. w innej formie nie rodzi żadnych skutków prawnych.
Darowizna jest formą zbycia udziałów w wyniku czego dochodzi do zmiany właściciela udziałów objętych umową.
„Art. 180. Zbycie udziału, jego części lub ułamkowej części udziału oraz jego zastawienie powinno być dokonane w formie pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi.”
Zobacz też: Darowizna udziałów w spółce z o.o. synowi
Regulacje prawne, zwłaszcza Kodeks cywilny, stanowią:
„Art. 58. § 1. Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.”
W opisanej sytuacji umowa darowizny zawarta została w nieprawidłowej formie wymaganej przepisami – jest więc sprzeczna z ustawą. Rodzi to skutek w postaci jej nieważności. A to z kolei prowadzi do tego, że nie doszło do zbycia udziałów przez Pani małżonka dla Pani. On w dalszym ciągu był i nadal jest jedynym udziałowcem w spółce.
Aby doprowadzić do tego, że Pani ma owe 5% udziałów należy:
Jeżeli zmiany w składzie wspólników nie były dotychczas zgłoszone to małżonek jako jedyny wspólnik spółki z o.o. jest traktowany jak przedsiębiorca podlegający ubezpieczeniom społecznym z tego tytułu.
Teoretycznie, o ile nie zgłoszono po darowiźnie zmiany w zakresie ubezpieczenia małżonka (i opłacono składki z tego tytułu) to nic się nie stało. Był i nadal jest ubezpieczony z jednego tytułu jako jedyny wspólnik spółki z o.o.
Jeżeli jednak małżonek został wyrejestrowany z ubezpieczenia jako jedyny wspólnik po dokonaniu darowizny – to ZUS po uzyskaniu informacji o tym, dokona wszczęcia postępowania w sprawie ustalenia podlegania ubezpieczeniom oraz z tytułu ubezpieczenia w feralnym okresie.
Należałoby sprawdzić z jakiego tytułu małżonek podlega ubezpieczeniom społecznym obecnie, z jakiego podlegał po założeniu spółki oraz po dokonaniu darowizny. Wtedy dopiero można rozważać dalsze możliwości i działania.
Istotne byłoby, czy nie nastąpił w tym czasie zbieg różnych tytułów ubezpieczenia, a jeżeli tak, to który ma pierwszeństwo.
Darowizna jako czynność nieważna o której US nic nie wie, nie powinna budzić zainteresowania US.
Obecnie dokonaną darowiznę należałoby zgłosić w ciągu 6 miesięcy od dnia jej dokonania. Pani nie zapłaci żadnego podatku. Darowizna jest w całości zwolniona z podatku od darowizn.
Pewna kobieta, pani Elżbieta, otrzymała od męża 5% udziałów w prowadzonej przez niego jednoosobowej spółce z o.o. w formie darowizny, którą spisali we własnym zakresie bez udziału notariusza. Uznała, że skoro są małżeństwem, nie ma potrzeby zachowywania szczególnej formy. Po dwóch latach, gdy ZUS zażądał zaległych składek, okazało się, że formalnie wciąż figuruje on jako jedyny wspólnik. Darowizna była więc prawnie nieskuteczna, a składki – niestety zasadne.
W innej sytuacji pan Andrzej, prowadząc spółkę z o.o., chciał przekazać część udziałów swojej córce. Spisali prostą umowę darowizny na kartce papieru i uznali sprawę za załatwioną. Dopiero przy próbie wprowadzenia córki do grona wspólników i aktualizacji danych w KRS dowiedzieli się, że nie dopełnili wymogów formalnych, a sąd rejestrowy odmówił wpisu. Musieli ponownie zawrzeć umowę, tym razem z notarialnym poświadczeniem podpisów, i przejść całą procedurę od nowa.
Pani Monika została zaproszona do udziałów w spółce przez swojego partnera życiowego, który chciał uniknąć ZUS-u jako jedyny wspólnik. Chociaż umowę darowizny zawarli w odpowiedniej formie, nie zgłosili jej do spółki ani nie zaktualizowali listy wspólników. ZUS, opierając się na danych z KRS, uznał, że mężczyzna nadal jest jedynym udziałowcem. Dopiero po przedstawieniu dokumentacji i przeprowadzeniu odpowiednich zmian udało się uchylić decyzję ZUS i potwierdzić, że spółka miała więcej niż jednego wspólnika.
Przekazywanie udziałów w spółce z o.o., nawet pomiędzy najbliższymi, wymaga zachowania ściśle określonej formy prawnej – pisemnej z notarialnym poświadczeniem podpisów. Niedopełnienie tych formalności skutkuje nieważnością czynności i może prowadzić do poważnych konsekwencji, m.in. wobec ZUS czy KRS. Warto zadbać o prawidłowe zawarcie umowy, zgłoszenie zmian w spółce i do rejestru, by uniknąć kosztownych problemów w przyszłości.
Potrzebujesz pomocy prawnej w sprawach związanych ze spółką z o.o., darowizną udziałów lub relacjami z ZUS? Skorzystaj z naszej porady prawnej online – szybko, wygodnie i bez wychodzenia z domu. Prześlij swoje pytanie, a doświadczony prawnik przeanalizuje Twoją sytuację i przygotuje precyzyjną odpowiedź dostosowaną do Twoich potrzeb. Działamy sprawnie i poufnie – zaufaj profesjonalistom.
1. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych - Dz.U. 2000 nr 94 poz. 1037
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Bogusław Nowakowski
Radca prawny.
Zapytaj prawnika