• Stan prawny na: 2026-05-24 | Autor: Redakcja Spolkowy.pl
Co do zasady spółka z o.o. wypłaca dywidendę temu wspólnikowi, któremu udziały przysługują w dniu uchwały o podziale zysku albo w określonym dniu dywidendy. Nie zawsze oznacza to jednak, że sprzedający nie może umownie zabezpieczyć rozliczenia części zysku.
Kluczowe jest rozróżnienie prawa do dywidendy wobec spółki od prywatnego rozliczenia między sprzedającym i kupującym udziały. Zapis umowy warto sformułować tak, aby nie był sprzeczny z mechanizmem wypłaty przewidzianym w Kodeksie spółek handlowych.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

W sporze opisanym w pytaniu kupujący ma rację tylko częściowo. Ma rację co do tego, że zgodnie z art. 193 Kodeksu spółek handlowych uprawnionymi do dywidendy za dany rok obrotowy są wspólnicy, którym udziały przysługują w dniu powzięcia uchwały o podziale zysku. Jeżeli umowa spółki upoważnia zgromadzenie wspólników do określenia dnia dywidendy, lista uprawnionych może być ustalana według tego dnia.
Nie oznacza to jednak, że sprzedający i kupujący nie mogą w umowie sprzedaży udziałów uregulować ekonomicznego rozliczenia dywidendy między sobą. Trzeba jedynie prawidłowo nazwać ten mechanizm. Czym innym jest roszczenie o wypłatę dywidendy wobec spółki, a czym innym zobowiązanie kupującego do przekazania sprzedającemu części kwoty, którą kupujący otrzyma od spółki.
Jeżeli udziały przejdą na kupującego przed uchwałą o podziale zysku albo przed dniem dywidendy, a nabycie będzie skuteczne wobec spółki, to spółka zasadniczo powinna wypłacić dywidendę kupującemu. Skuteczność przejścia udziału wobec spółki wymaga zawiadomienia spółki i przedstawienia dowodu przejścia udziału, co wynika z art. 187 § 1 K.s.h..
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Dywidenda w spółce z o.o. nie powstaje automatycznie z samego faktu wypracowania zysku. Najpierw zwyczajne zgromadzenie wspólników zatwierdza sprawozdanie finansowe i podejmuje uchwałę o podziale zysku. Zwyczajne zgromadzenie wspólników powinno odbyć się w terminie sześciu miesięcy po upływie każdego roku obrotowego.
Jeżeli umowa spółki nie przewiduje odrębnego dnia dywidendy, decyduje dzień podjęcia uchwały o podziale zysku. Jeżeli natomiast umowa spółki pozwala zgromadzeniu wspólników wyznaczyć dzień dywidendy, ten dzień powinien zostać określony zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, a lista uprawnionych do dywidendy będzie oceniana według tej daty.
W praktyce oznacza to, że data zawarcia umowy sprzedaży udziałów, data zapłaty ceny, data zawiadomienia spółki oraz data uchwały o podziale zysku mogą mieć zasadnicze znaczenie. Jeżeli umowa sprzedaży udziałów przewiduje, że własność udziałów przechodzi dopiero po zapłacie całej ceny, należy sprawdzić, czy warunek zapłaty został spełniony przed dniem istotnym dla dywidendy.
Sprzedający może chcieć zachować ekonomiczną korzyść z zysku wypracowanego w czasie, gdy był wspólnikiem. Jest to biznesowo zrozumiałe, zwłaszcza gdy cena udziałów była kalkulowana bez uwzględnienia przyszłej wypłaty zysku. Trzeba jednak oddzielić rozliczenie ekonomiczne od ustawowego uprawnienia do wypłaty dywidendy przez spółkę.
Zapis typu: „sprzedającemu przysługuje prawo do dywidendy za rok obrotowy, proporcjonalnie do dnia przeniesienia udziałów” może być ryzykowny, jeżeli sugeruje, że spółka ma wypłacić dywidendę byłemu wspólnikowi mimo tego, że w dniu uchwały albo w dniu dywidendy nie jest on już wspólnikiem. Taki zapis warto zastąpić klauzulą rozliczeniową między stronami.
Bezpieczniejsza konstrukcja może polegać na tym, że kupujący zobowiązuje się zapłacić sprzedającemu określoną kwotę odpowiadającą całości albo części dywidendy otrzymanej za wskazany rok obrotowy. Strony mogą też odpowiednio podwyższyć cenę sprzedaży udziałów, jeżeli chcą, aby przyszła dywidenda pozostała ekonomicznie po stronie kupującego.
Jeżeli celem stron jest to, aby sprzedający otrzymał równowartość dywidendy za okres do dnia sprzedaży, zapis powinien wyraźnie wskazywać, że jest to zobowiązanie kupującego wobec sprzedającego. Wtedy spółka nadal wypłaca dywidendę osobie uprawnionej według Kodeksu spółek handlowych, a strony rozliczają się między sobą na podstawie umowy sprzedaży udziałów.
W praktyce warto określić co najmniej: rok obrotowy, którego dotyczy rozliczenie, sposób obliczenia kwoty, termin zapłaty przez kupującego, warunek powstania obowiązku zapłaty oraz dokumenty potwierdzające wysokość otrzymanej dywidendy. Jeżeli rozliczenie ma być proporcjonalne, trzeba wskazać, czy proporcja liczona jest według dni kalendarzowych, miesięcy, dnia podpisania umowy, dnia zapłaty ceny czy dnia skutecznego przejścia udziałów.
Przykładowo zamiast wskazywać, że „sprzedającemu przysługuje prawo do dywidendy”, można użyć konstrukcji: „jeżeli po dniu zawarcia umowy kupujący otrzyma od spółki dywidendę za rok obrotowy wskazany w umowie, kupujący zapłaci sprzedającemu kwotę odpowiadającą ustalonej części tej dywidendy, w terminie określonym w umowie”. Ostateczna treść powinna być dopasowana do konkretnej transakcji.
Jeżeli uchwała o podziale zysku została podjęta przed sprzedażą udziałów, wierzytelność o wypłatę dywidendy zasadniczo powstaje po stronie osoby uprawnionej według daty wskazanej w Kodeksie spółek handlowych i uchwale. W takiej sytuacji późniejsza sprzedaż udziałów nie musi powodować przejścia na nabywcę już skonkretyzowanej wierzytelności o wypłatę dywidendy.
Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 września 2014 r., sygn. akt II CSK 776/13. Wskazano, że wraz z nabyciem praw udziałowych w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością nie przechodzą automatycznie na nabywcę wszelkie inne wierzytelności przysługujące zbywcy wobec spółki. Może to dotyczyć między innymi dywidendy już uchwalonej przed zbyciem udziałów.
Dlatego przed podpisaniem umowy sprzedaży udziałów należy ustalić, czy zysk za poprzednie lata był już podzielony, czy dywidenda została uchwalona, czy została wypłacona oraz czy istnieją inne wierzytelności wspólnika wobec spółki, na przykład z tytułu zwrotu dopłat.
Kupujący ma rację, że spółka nie może dowolnie pominąć art. 193 Kodeksu spółek handlowych i wypłacić dywidendy osobie, która nie jest uprawniona według zasad ustawowych oraz postanowień umowy spółki. Jeżeli w dniu uchwały albo w prawidłowo określonym dniu dywidendy wspólnikiem będzie kupujący, to zasadniczo on będzie adresatem wypłaty ze strony spółki.
Sprzedający ma jednak rację, że strony mogą w umowie sprzedaży udziałów ustalić odrębne rozliczenie ekonomiczne. Taki zapis nie powinien być przedstawiany jako ustawowe prawo sprzedającego do dywidendy od spółki, lecz jako zobowiązanie kupującego do rozliczenia się ze sprzedającym po otrzymaniu dywidendy albo jako element kalkulacji ceny sprzedaży udziałów.
Najlepszym rozwiązaniem jest doprecyzowanie umowy. Jeżeli kupujący nie akceptuje rozliczenia dywidendy na rzecz sprzedającego, sprzedający może negocjować wyższą cenę udziałów albo żądać jasnego wyłączenia przyszłych roszczeń, aby uniknąć sporu po podjęciu uchwały o podziale zysku.
Poniższe przykłady pokazują, jak różne daty i postanowienia umowy wpływają na rozliczenie dywidendy między sprzedającym, kupującym i spółką.
Sprzedający podpisał umowę sprzedaży udziałów w marcu, a cena została zapłacona w całości w kwietniu. Umowa przewidywała, że udziały przechodzą na kupującego dopiero po pełnej zapłacie ceny. Zgromadzenie wspólników podjęło uchwałę o podziale zysku w czerwcu. Jeżeli spółka została skutecznie zawiadomiona o przejściu udziałów przed tą uchwałą, dywidendę wypłaci kupującemu. Sprzedający otrzyma część tej kwoty tylko wtedy, gdy wynika to z umowy sprzedaży udziałów albo z odrębnego porozumienia.
Uchwała o podziale zysku została podjęta w maju, a sprzedaż udziałów nastąpiła dopiero w lipcu. W dniu uchwały wspólnikiem był sprzedający, dlatego wierzytelność o dywidendę powstała po jego stronie. Sam fakt późniejszego zbycia udziałów nie oznacza, że kupujący automatycznie nabywa roszczenie o wypłatę tej już uchwalonej dywidendy.
Strony wiedzą, że po sprzedaży udziałów spółka może wypłacić znaczną dywidendę za poprzedni rok. Zamiast spierać się o to, komu „przysługuje dywidenda”, ustalają w umowie, że cena udziałów jest wyższa o określoną kwotę odpowiadającą przewidywanemu zyskowi. Dzięki temu spółka wypłaca dywidendę zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, a rozliczenie ekonomiczne jest już zawarte w cenie sprzedaży. W podobnych sprawach spółkowych warto też uwzględnić zagadnienie: umorzenie udziałów z zysku a kapitał zakładowy.
Co do zasady nie w taki sposób, aby spółka musiała pominąć zasady wynikające z Kodeksu spółek handlowych i umowy spółki. Umowa sprzedaży udziałów może natomiast tworzyć zobowiązanie między sprzedającym i kupującym, na przykład obowiązek przekazania części otrzymanej dywidendy.
Można tak rozliczyć się umownie między stronami transakcji. Nie jest to jednak ustawowy sposób ustalenia, komu spółka ma wypłacić dywidendę. Proporcja powinna być dokładnie opisana w umowie, aby nie było wątpliwości, od jakiej daty i według jakiej metody jest liczona.
Jeżeli umowa przewiduje, że udziały przechodzą dopiero po pełnej zapłacie ceny, a warunek nie został spełniony przed dniem istotnym dla dywidendy, trzeba ocenić, kto w tym dniu był wspólnikiem uprawnionym wobec spółki. Znaczenie ma także to, czy spółka została skutecznie zawiadomiona o przejściu udziałów.
To często praktyczne rozwiązanie, jeżeli sprzedający nie chce zostawiać kupującemu całej ekonomicznej korzyści z zysku wypracowanego przed sprzedażą. Alternatywą jest szczegółowa klauzula rozliczeniowa, która zobowiązuje kupującego do zapłaty określonej kwoty po otrzymaniu dywidendy.
Tak. Zbycie udziału w spółce z o.o. powinno być dokonane w formie pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi, chyba że w konkretnym przypadku zastosowanie mają szczególne regulacje. Dodatkowo umowa spółki może przewidywać ograniczenia zbycia udziałów, na przykład konieczność uzyskania zgody spółki.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych - Dz.U. 2000 nr 94 poz. 1037
2. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., sygn. akt II CSK 776/13
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Autor: Redakcja Spolkowy.pl
Materiał opracowano na podstawie aktualnych przepisów oraz źródeł wskazanych w artykule. Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady prawnej.
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory i słownik.