• Stan prawny na: 2026-06-02
Wniosek o ogłoszenie upadłości można cofnąć przed wydaniem postanowienia, ale sąd może odmówić, jeżeli cofnięcie pokrzywdziłoby wierzycieli.
W opisanej sytuacji kluczowe są także: ważność mandatu zarządu, skutki wpisu w KRS, możliwość zastosowania art. 128 Prawa upadłościowego oraz prawidłowe podpisanie sprawozdania finansowego.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Wniosek o ogłoszenie upadłości można cofnąć, jeżeli sąd nie wydał jeszcze postanowienia o ogłoszeniu upadłości. Cofnięcie składa się na piśmie albo ustnie do protokołu, a pismo powinno jednoznacznie wskazywać, że wnioskodawca cofa wniosek o ogłoszenie upadłości. W sprawach nieuregulowanych w Prawie upadłościowym stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, w tym art. 355 K.p.c. dotyczący umorzenia postępowania.
Nie oznacza to jednak, że sąd zawsze automatycznie umorzy sprawę. Zgodnie z art. 29a Prawa upadłościowego sąd może uznać cofnięcie wniosku za niedopuszczalne, jeżeli prowadziłoby to do pokrzywdzenia wierzycieli. W praktyce sąd ocenia więc nie tylko samą wolę cofnięcia wniosku, ale także sytuację majątkową spółki, stan wierzytelności, etap postępowania i to, czy cofnięcie nie zmierza do odsunięcia w czasie ochrony wierzycieli.
Jeżeli wniosek złożyła osoba, która w chwili składania pisma nie miała już mandatu członka zarządu, sprawa staje się bardziej złożona. Sąd powinien wówczas ocenić, czy wniosek został skutecznie wniesiony przez osobę uprawnioną do reprezentacji spółki, a jeśli nie, czy wada może zostać usunięta przez właściwy organ, kuratora albo pełnomocnika ustanowionego prawidłowo.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
W spółce z ograniczoną odpowiedzialnością trzeba odróżnić wpis w KRS od rzeczywistego istnienia mandatu członka zarządu. Wpis w rejestrze jest bardzo ważny dla obrotu gospodarczego, ale sam w sobie nie przedłuża mandatu, jeżeli mandat wygasł zgodnie z umową spółki, uchwałą powołującą oraz przepisami Kodeksu spółek handlowych.
Przy kadencyjności zarządu nie zawsze wystarczy proste liczenie lat od dnia powołania. Należy sprawdzić, czy umowa spółki określa kadencję, czy wskazuje moment wygaśnięcia mandatu, czy odbyło się zgromadzenie wspólników zatwierdzające sprawozdanie finansowe za ostatni pełny rok obrotowy pełnienia funkcji oraz czy później doszło do skutecznego ponownego powołania. Dopiero po analizie tych dokumentów można ocenić, czy dana osoba była jeszcze członkiem zarządu w dniu złożenia wniosku o upadłość, cofnięcia wniosku albo podpisania sprawozdania.
Jeżeli spółka faktycznie nie ma zarządu, praktycznym rozwiązaniem może być podjęcie uchwał przez właściwy organ, zawiadomienie sądu rejestrowego o braku organu albo wnioskowanie o ustanowienie kuratora w sytuacjach przewidzianych prawem. Bez ustalenia prawidłowej reprezentacji każde kolejne pismo procesowe może być kwestionowane.
Art. 128 Prawa upadłościowego dotyczy bezskuteczności określonych czynności prawnych dokonanych przez dłużnika z osobami lub podmiotami powiązanymi w okresie poprzedzającym złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości. Celem tego przepisu jest ochrona masy upadłości i wierzycieli przed wyprowadzaniem majątku do podmiotów bliskich albo powiązanych, gdy dłużnik znajduje się już w złej sytuacji finansowej.
W opisanej sprawie kluczowe jest ustalenie, czy w dacie spłaty pożyczki istniało powiązanie istotne na gruncie art. 128 Prawa upadłościowego. Nie wystarczy samo przekonanie nadzorcy albo ogólne wskazanie powiązań rodzinnych lub organizacyjnych. Trzeba porównać konkretne daty: datę spłaty, datę złożenia wniosku o upadłość, datę nabycia udziałów, datę powołania do organu spółki powiązanej oraz datę ewentualnego wygaśnięcia mandatu w spółce dłużnika.
Ważne jest również to, że przed ogłoszeniem upadłości tymczasowy nadzorca sądowy albo nadzorca ustanowiony w toku postępowania o ogłoszenie upadłości może sygnalizować sądowi ryzyka i opisywać czynności dłużnika, ale typowe skutki bezskuteczności wobec masy upadłości aktualizują się w pełnym znaczeniu dopiero po ogłoszeniu upadłości. Jeżeli upadłość nie zostanie ogłoszona, nie powstanie masa upadłości, wobec której syndyk mógłby dochodzić zwrotu świadczenia na tej podstawie.
Jeżeli sąd albo później syndyk będzie powoływał się na art. 128, obrona powinna koncentrować się na dokumentach: umowie spółki, uchwałach, odpisach KRS, umowie pożyczki, harmonogramie spłat, potwierdzeniach przelewów oraz wykazaniu, że spłata wynikała z rzeczywistego zobowiązania, a powiązanie w wymaganym czasie nie istniało albo nie miało znaczenia przewidzianego w ustawie.
Cofnięcie wniosku o upadłość może mieć konsekwencje dla osoby, która była członkiem zarządu albo faktycznie działała w imieniu spółki. Jeżeli spółka była niewypłacalna, a osoba zobowiązana nie doprowadziła do skutecznego złożenia wniosku o upadłość we właściwym czasie, może pojawić się ryzyko odpowiedzialności odszkodowawczej, odpowiedzialności za zobowiązania spółki albo zarzutów związanych z naruszeniem obowiązków menedżerskich.
W orzecznictwie wskazuje się, że cofnięty wniosek nie daje takiej samej ochrony jak skutecznie złożony i rozpoznany wniosek o ogłoszenie upadłości. Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 21 marca 2017 r., sygn. akt V ACa 542/16, podkreślił, że członek zarządu, który cofa wniosek o upadłość, nie może następnie w prosty sposób powoływać się na samo wcześniejsze złożenie wniosku jako na okoliczność zwalniającą go z odpowiedzialności.
Nie oznacza to, że cofnięcie wniosku zawsze jest błędem. Może być uzasadnione, gdy wniosek był wadliwy, złożony przez osobę nieumocowaną, oparty na błędnych danych albo gdy pojawiły się realne podstawy do innego rozwiązania, np. restrukturyzacji. Trzeba jednak przygotować argumentację, że cofnięcie nie pokrzywdzi wierzycieli i nie służy ukryciu niewypłacalności.
Sprawozdanie finansowe podpisuje osoba, której powierzono prowadzenie ksiąg rachunkowych, oraz kierownik jednostki. W przypadku spółki kapitałowej kierownikiem jednostki jest co do zasady zarząd. Jeżeli organ jest wieloosobowy, ustawa o rachunkowości przewiduje podpisy członków organu albo mechanizm podpisania przez jednego członka zarządu po złożeniu przez pozostałych wymaganych oświadczeń lub odmów, zgodnie z aktualnymi zasadami składania sprawozdań finansowych.
Jeżeli sprawozdanie podpisała osoba, której mandat już wygasł, pojawia się problem ważności i skuteczności takiego podpisu. Nie każde uchybienie techniczne powoduje automatycznie, że sprawozdanie prawnie nie istnieje, co potwierdza m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 20 stycznia 2011 r., sygn. akt I ACa 1048/10. Inaczej należy jednak oceniać sytuację, w której podpis pochodzi od osoby niebędącej w ogóle uprawnionym członkiem organu.
W takim przypadku dokument może zostać zakwestionowany przez sąd rejestrowy, sąd upadłościowy, wierzycieli albo organy kontrolne. Może też powstać ryzyko odpowiedzialności osób, które doprowadziły do złożenia dokumentu niezgodnego ze stanem prawnym. Ustawa o rachunkowości przewiduje sankcje za niesporządzenie sprawozdania finansowego, sporządzenie go niezgodnie z przepisami albo niezłożenie wymaganych dokumentów we właściwym rejestrze. Ocena odpowiedzialności zależy jednak od tego, kto miał obowiązek działania w danym czasie i czy istniał prawidłowo powołany organ.
Najpierw należy ustalić chronologię i zebrać dokumenty. Szczególne znaczenie mają: umowa spółki, uchwały o powołaniu zarządu i rady nadzorczej, protokoły zgromadzeń wspólników, dokumenty zatwierdzające sprawozdania finansowe, aktualne i historyczne odpisy KRS, umowa pożyczki, potwierdzenia spłat oraz pisma nadzorcy sądowego.
Następnie trzeba rozdzielić trzy problemy. Pierwszy to skuteczność wniosku o upadłość i możliwość jego cofnięcia. Drugi to ewentualna bezskuteczność spłaty pożyczki wobec masy upadłości. Trzeci to prawidłowość reprezentacji spółki i sprawozdań finansowych. Każdy z tych problemów może być rozstrzygany według innych przepisów i na innym etapie postępowania.
Jeżeli spółka nie ma zarządu, samo pozostawanie byłego członka zarządu w KRS nie jest bezpieczną podstawą do dalszego podpisywania pism. Warto rozważyć działania w sądzie rejestrowym oraz doprowadzenie do prawidłowego ustanowienia osób uprawnionych do reprezentowania spółki.
Poniższe przykłady pokazują, jak te same przepisy mogą działać inaczej w zależności od dat, treści umowy spółki i etapu postępowania upadłościowego.
Spółka złożyła wniosek o upadłość, a po kilku tygodniach uzyskała finansowanie pomostowe i porozumienie z największymi wierzycielami. Zarząd cofnął wniosek, wykazując, że cofnięcie nie pogorszy sytuacji pozostałych wierzycieli. Sąd ocenił dokumenty i badał, czy nie zachodzi przesłanka pokrzywdzenia wierzycieli z art. 29a Prawa upadłościowego.
Były prezes nadal widniał w KRS, ale z umowy spółki i uchwał wynikało, że jego mandat wygasł przed podpisaniem sprawozdania finansowego. Sąd rejestrowy wezwał spółkę do wyjaśnień, a dokumenty musiały zostać ponownie przeanalizowane pod kątem prawidłowej reprezentacji i możliwości ustanowienia osób uprawnionych do działania za spółkę.
Spółka spłaciła pożyczkę wobec podmiotu, którego udziałowcem był członek rodziny osoby związanej wcześniej z dłużnikiem. Po ogłoszeniu upadłości syndyk zbadał, czy w dniu spłaty istniało powiązanie objęte art. 128 Prawa upadłościowego. O wyniku sporu przesądziły daty powołań, wygaśnięcia mandatów i nabycia udziałów, a nie sam fakt rodzinnej relacji.
Nie. Co do zasady cofnięcie wniosku przed ogłoszeniem upadłości prowadzi do umorzenia postępowania, ale sąd może uznać cofnięcie za niedopuszczalne, jeżeli pokrzywdziłoby wierzycieli.
Nie zawsze. Wpis w KRS ma duże znaczenie dla obrotu, ale trzeba zbadać, czy mandat rzeczywiście nie wygasł na podstawie umowy spółki, uchwał i przepisów Kodeksu spółek handlowych.
Przed ogłoszeniem upadłości nadzorca może wskazywać na ryzyko zastosowania tego przepisu, ale typowe skutki bezskuteczności wobec masy upadłości mają znaczenie po ogłoszeniu upadłości. Wtedy syndyk może podejmować działania służące ochronie masy.
Nie. Trzeba ustalić, czy spełnione są ustawowe przesłanki, w tym właściwy okres, charakter czynności i istnienie powiązania w relewantnym czasie. Znaczenie mają dokumenty, a nie tylko ogólne podejrzenie konfliktu interesów.
Dokument może zostać zakwestionowany, a sprawa może wywołać konsekwencje rejestrowe, dowodowe i odpowiedzialność osób zobowiązanych do prawidłowego sporządzenia oraz złożenia sprawozdania. Ocena zależy od tego, kto miał obowiązek działania w danym czasie.
Cofnięcie wniosku o upadłość spółki jest możliwe, ale nie powinno być traktowane jako prosta czynność techniczna. Sąd bada, czy cofnięcie nie pokrzywdzi wierzycieli, a w sprawach spółek kapitałowych dodatkowo trzeba ustalić, kto był uprawniony do reprezentacji. Jeżeli mandat zarządu wygasł, a w KRS nadal widnieje dawny członek zarządu, konieczna jest szczegółowa analiza dokumentów korporacyjnych.
W odniesieniu do art. 128 Prawa upadłościowego decydujące będą daty i rzeczywiste powiązania między spółkami oraz osobami. Samo istnienie wcześniejszych relacji nie przesądza jeszcze o bezskuteczności spłaty. Z kolei sprawozdanie finansowe podpisane przez osobę bez umocowania może wymagać korekty działań w KRS i w postępowaniu sądowym.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego, t.j. Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296
2. Ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe
3. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych
4. Ustawa z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości
5. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 21 marca 2017 r., sygn. akt V ACa 542/16
6. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 5 maja 2017 r., sygn. akt I ACa 1152/16
7. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 20 stycznia 2011 r., sygn. akt I ACa 1048/10
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory i słownik.