• Stan prawny na: 2026-05-30
Wypowiedzenie umowy o zarządzanie co do zasady nie kończy automatycznie funkcji prezesa zarządu spółki z o.o. Mandat członka zarządu wygasa dopiero w sposób przewidziany w Kodeksie spółek handlowych, np. przez odwołanie albo skuteczną rezygnację.
Jeżeli w umowie przewidziano odszkodowanie za zakaz konkurencji po ustaniu funkcji, kluczowe jest to, jak zostanie opisany powód zakończenia mandatu. Pochopna rezygnacja albo podpisanie pisma o odwołanie z przyczyn leżących po stronie prezesa może osłabić roszczenie o wypłatę świadczenia.
.jpg)
Nie zawsze. W spółce z ograniczoną odpowiedzialnością trzeba odróżnić dwie relacje: stosunek organizacyjny wynikający z powołania do zarządu oraz stosunek umowny, np. kontrakt menedżerski albo umowę o świadczenie usług zarządzania. Wypowiedzenie umowy kończy albo prowadzi do zakończenia podstawy świadczenia usług i rozliczeń umownych, ale co do zasady nie powoduje samo przez się wygaśnięcia mandatu członka zarządu.
Mandat członka zarządu wygasa w przypadkach przewidzianych w Kodeksie spółek handlowych, w szczególności wskutek odwołania, rezygnacji, śmierci albo upływu kadencji, z uwzględnieniem zasad określonych w umowie spółki. Jeżeli więc po wypowiedzeniu kontraktu menedżerskiego nie doszło do odwołania ani skutecznej rezygnacji, dana osoba może nadal formalnie pozostawać prezesem albo członkiem zarządu.
W praktyce pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie umowy spółki, uchwały powołującej, uchwał dotyczących wynagrodzenia oraz samego kontraktu menedżerskiego. Dokumenty te mogą określać, kto jest właściwy do odwołania, czy funkcja jest odpłatna, kiedy wygasa umowa oraz jakie skutki dla zakazu konkurencji ma rezygnacja lub odwołanie.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Rezygnacja z funkcji członka zarządu jest jednostronnym oświadczeniem woli. Dla celów dowodowych powinna być złożona na piśmie albo w formie pozwalającej wykazać datę, treść i adresata oświadczenia. Samo wysłanie nieprecyzyjnej wiadomości o zakończeniu współpracy może okazać się niewystarczające, jeżeli nie wynika z niej jednoznacznie rezygnacja z mandatu w zarządzie.
Co do zasady oświadczenia kierowane do spółki z o.o. mogą być składane wobec osoby uprawnionej do odbioru oświadczeń za spółkę, zgodnie z zasadami reprezentacji przewidzianymi w Kodeksie spółek handlowych. W szczególnych sytuacjach, zwłaszcza gdy rezygnuje jedyny członek zarządu albo ostatni członek zarządu, trzeba dodatkowo uwzględnić szczególne reguły dotyczące zwołania zgromadzenia wspólników i skuteczności rezygnacji. Dlatego sposób doręczenia pisma powinien być dobrany do konkretnej struktury zarządu.
Jeżeli w kontrakcie menedżerskim zapisano, że odszkodowanie za zakaz konkurencji nie przysługuje w razie rezygnacji albo zakończenia funkcji z przyczyn leżących po stronie menedżera, złożenie rezygnacji może mieć poważne konsekwencje finansowe. W takiej sytuacji lepszym rozwiązaniem bywa doprowadzenie do odwołania przez właściwy organ spółki z neutralnym uzasadnieniem albo z przyczyn leżących po stronie spółki, o ile odpowiada to rzeczywistemu stanowi rzeczy.
Sama okoliczność, że członek zarządu pełni funkcję bez wynagrodzenia, nie jest automatycznie sprzeczna z prawem. Wynagrodzenie członka zarządu musi wynikać z umowy, uchwały albo innej podstawy prawnej. Jeżeli kontrakt menedżerski został skutecznie wypowiedziany, a nie istnieje odrębna uchwała przyznająca wynagrodzenie za samo pełnienie funkcji w zarządzie, spółka może twierdzić, że po ustaniu umowy funkcja jest nieodpłatna.
Nie oznacza to jednak, że sytuacja jest bezpieczna dla prezesa. Osoba nadal wpisana albo faktycznie pełniąca funkcję w zarządzie powinna wykonywać obowiązki wynikające z Kodeksu spółek handlowych, dbać o sprawy spółki, nadzorować jej sytuację finansową i reagować, gdy pojawiają się przesłanki niewypłacalności. Bierność może zwiększać ryzyko odpowiedzialności, zwłaszcza gdy spółka ma zaległości wobec wierzycieli.
Nieodpłatne pełnienie funkcji przez osobę, która nie jest wspólnikiem i nie ma ekonomicznego interesu w prowadzeniu spraw spółki, może także rodzić pytania podatkowe po stronie spółki. W praktyce organy podatkowe badają, czy spółka uzyskała nieodpłatne świadczenie. Ocena zależy jednak od relacji między członkiem zarządu a spółką, uchwał, umów i faktycznego zakresu czynności.
W przypadku kontraktu menedżerskiego zawartego poza stosunkiem pracy zakaz konkurencji po ustaniu współpracy jest przede wszystkim kwestią umowną. Trzeba więc sprawdzić, kiedy zakaz zaczyna obowiązywać, jak długo trwa, jak zdefiniowano działalność konkurencyjną, jaka jest wysokość odszkodowania oraz w jakich przypadkach spółka może odmówić jego wypłaty.
Jeżeli umowa przewiduje, że odszkodowanie przysługuje po ustaniu funkcji członka zarządu, samo wypowiedzenie umowy o zarządzanie może nie wystarczyć do uruchomienia okresu zakazu i świadczenia. Decydujące może być dopiero odwołanie z zarządu albo skuteczna rezygnacja. Jeżeli natomiast kontrakt wiąże zakaz z ustaniem umowy, a nie z ustaniem mandatu, istotna będzie data rozwiązania umowy. Bez analizy konkretnej klauzuli nie da się tego przesądzić.
Największe ryzyko pojawia się wtedy, gdy umowa wyłącza odszkodowanie w razie rezygnacji menedżera albo odwołania z przyczyn leżących po jego stronie. W takiej sytuacji nie należy podpisywać dokumentu, w którym prezes prosi o odwołanie z własnej winy, z powodu nienależytego wykonywania obowiązków albo z innych przyczyn obciążających jego osobę, jeżeli nie odpowiada to faktom i może zostać wykorzystane do odmowy wypłaty odszkodowania.
Najbezpieczniej jest działać pisemnie i unikać niejednoznacznych deklaracji. Jeżeli spółka oczekuje rezygnacji, można odpowiedzieć, że wypowiedzenie umowy o zarządzanie nie było oświadczeniem o rezygnacji z mandatu, a ewentualne zakończenie funkcji powinno nastąpić zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, umową spółki i kontraktem menedżerskim.
Jeżeli celem jest zachowanie prawa do odszkodowania za zakaz konkurencji, warto rozważyć zaproponowanie uchwały o odwołaniu z przyczyn organizacyjnych, właścicielskich albo leżących po stronie spółki, jeżeli takie przyczyny rzeczywiście występują. Alternatywnie strony mogą zawrzeć porozumienie, w którym potwierdzą datę zakończenia funkcji, sposób rozliczenia umowy oraz dalsze obowiązywanie zakazu konkurencji wraz z odszkodowaniem.
Nie należy natomiast podpisywać dokumentów przygotowanych jednostronnie przez spółkę, jeżeli zawierają sformułowania o winie, nienależytym wykonywaniu obowiązków, naruszeniu umowy albo rezygnacji z roszczeń. Takie zapisy mogą później zostać użyte w sporze o wypłatę świadczeń.
Brak rezygnacji może chwilowo chronić przed zakwalifikowaniem zakończenia funkcji jako rezygnacji z przyczyn leżących po stronie prezesa, ale nie rozwiązuje całego problemu. Dopóki mandat trwa, członek zarządu powinien wykonywać obowiązki korporacyjne. Nie może całkowicie ignorować spraw spółki tylko dlatego, że umowa o zarządzanie została wypowiedziana.
W praktyce oznacza to konieczność monitorowania spraw wymagających działania zarządu, zwłaszcza sytuacji finansowej spółki, zobowiązań publicznoprawnych i ryzyka niewypłacalności. Jeżeli spółka nie chce już korzystać z usług prezesa, powinna podjąć uchwałę o odwołaniu albo doprowadzić do innego zgodnego z prawem zakończenia mandatu.
Jeżeli spółka oczekuje faktycznego zarządzania po zakończeniu kontraktu, a jednocześnie odmawia wynagrodzenia, można domagać się uregulowania tej sytuacji: podjęcia uchwały o wynagrodzeniu, zawarcia porozumienia przejściowego albo niezwłocznego odwołania. Roszczenie o wynagrodzenie będzie jednak zależało od konkretnej podstawy prawnej i dokumentów spółki.
Poniższe przykłady pokazują, dlaczego w sprawach członków zarządu znaczenie ma nie tylko sam fakt zakończenia współpracy, ale także forma pisma, treść uchwały i powód ustania funkcji.
Prezes wypowiedział kontrakt menedżerski, ale nie złożył rezygnacji z zarządu. Spółka uznała, że po rozwiązaniu umowy nie ma już podstaw do wypłaty wynagrodzenia, natomiast mandat nadal trwa. Prezes powinien w takiej sytuacji pisemnie wezwać spółkę do uregulowania statusu: odwołania go, przyznania wynagrodzenia za okres przejściowy albo zawarcia porozumienia określającego datę zakończenia funkcji.
Rada nadzorcza zaproponowała prezesowi podpisanie pisma, w którym prosi o odwołanie z przyczyn leżących po jego stronie. Kontrakt przewidywał, że w takim przypadku odszkodowanie za zakaz konkurencji nie przysługuje. Podpisanie pisma mogłoby więc znacząco utrudnić dochodzenie świadczenia, nawet jeśli rzeczywistym powodem zakończenia współpracy były zmiany właścicielskie w spółce.
Członek zarządu nie chciał składać rezygnacji, aby nie stracić odszkodowania za zakaz konkurencji. Jednocześnie spółka miała zaległości wobec kontrahentów. W takiej sytuacji samo oczekiwanie na odwołanie jest ryzykowne. Prezes powinien pilnować obowiązków zarządu, dokumentować swoje działania i równolegle domagać się od spółki formalnego rozstrzygnięcia jego statusu.
Co do zasady nie. Wypowiedzenie kontraktu dotyczy relacji umownej, a mandat w zarządzie wygasa dopiero wskutek zdarzeń przewidzianych w Kodeksie spółek handlowych, np. odwołania albo skutecznej rezygnacji.
Może tak twierdzić, jeżeli nie istnieje uchwała, umowa ani inna podstawa przyznająca wynagrodzenie za samo pełnienie funkcji. Nie znosi to jednak obowiązków członka zarządu ani ryzyk związanych z dalszym mandatem.
To zależy od treści kontraktu i klauzuli zakazu konkurencji. Jeżeli umowa wyłącza odszkodowanie w razie rezygnacji, pochopne złożenie takiego oświadczenia może być niekorzystne. Warto najpierw sprawdzić dokumenty i możliwe warianty zakończenia funkcji.
Jeżeli tak stanowi umowa, takie sformułowanie w uchwale albo piśmie spółki może być podstawą odmowy wypłaty. Dlatego istotne jest, aby dokumenty odzwierciedlały rzeczywiste przyczyny zakończenia funkcji i nie zawierały nieuzasadnionych zarzutów.
Należy zażądać podstawy odmowy, przeanalizować umowę i dokumenty korporacyjne oraz rozważyć pisemne zakwestionowanie przyczyn odwołania. W wielu sprawach kluczowe znaczenie ma szybkie zabezpieczenie dowodów i korespondencji.
Wypowiedzenie umowy o zarządzanie i zakończenie funkcji prezesa to dwie różne kwestie. Jeżeli mandat w zarządzie nadal trwa, prezes może mieć obowiązki wobec spółki, nawet gdy kontrakt menedżerski został wypowiedziany i nie ma już podstawy do wynagrodzenia z tej umowy.
Dla prawa do odszkodowania za zakaz konkurencji najważniejsza jest treść kontraktu oraz sposób opisania przyczyny ustania funkcji. Jeżeli umowa wyłącza świadczenie w razie rezygnacji albo winy menedżera, nie należy podpisywać dokumentów, które bezpodstawnie przypisują prezesowi odpowiedzialność za zakończenie współpracy.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych - Dz.U. 2000 nr 94 poz. 1037
2. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
3. Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa - Dz.U. 1997 nr 137 poz. 926
4. Ustawa z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów, Dz.U. 2007 nr 50 poz. 331
Potrzebujesz indywidualnej odpowiedzi? Opisz swoją sytuację w formularzu poniżej. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Elżbieta Kaczmarek
Radca prawny Okręgowej Izby Radców Prawnych w Bydgoszczy, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego (praca magisterska z dziedziny prawa pracy). Aplikację radcowską rozpoczęła w 2013 roku. W marcu 2016 roku przystąpiła do egzaminu zawodowego, uzyskując...
>> więcej informacji