Kategoria: Spółka cywilna

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem ze spółką cywilną? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zabezpieczenie domu wspólnika spółki cywilnej

Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 2016-03-09

Jestem wspólnikiem w spółce cywilnej (50%) i jednocześnie mam kupioną nieruchomość, której właścicielem jestem w 50% (drugie 50% ma moja dziewczyna – nie jesteśmy małżeństwem, mamy wspólny kredyt na dom). Jak zabezpieczyć się przed egzekucją komorniczą/licytacją domu w przypadku, gdy w spółce coś zacznie iść źle?

Katarzyna Siwiec

»Wybrane opinie klientów

Bardzo dokładnie omówione przedstawione zagadnienie, nie zostało pominięte żadne moje pytanie, argumentacja poparta przepisami prawnymi. Jedynie wydaje mi się, że cena była dosyć wysoka (300zł), ale może to wynikało z faktu, że na tle przedstawionego problemu miałam kilka pytań. Na początku się wahałam gdy dowiedziałam się ile będzie mnie kosztować porada, ale po jej przeczytaniu jakoś ją przełknęłam, gdyż odpowiedź była bardzo wyczerpująca i konkretna.
Katarzyna
Ok. Polecam w przyszłości gdy będę miał wątpliwości z pewnością skorzystam z porad.
Bartosz, 31 lat, geodeta
Rezygnuję , że swojego adwokata , który ma wąski zakres swoich usług , tutaj mam kompleksową pomoc w zakresie prawa . Zdecydowanie polecam!!!
Marcin, 46 lat
Rzeczowo i na temat. Polecam. Skożystam w przyszlosci.
Marek
Terminowo prosto merytorycznie czuję że to odpowiedź na MOJE pytanie a nie \"gotowiec\"
Małgorzata, 56 lat, Menedżer

Postaram się szczegółowo odpowiedzieć na Pana pytanie. Otóż z tego, co zrozumiałam, nieruchomość nie była wkładem do spółki, a po prostu jest ona w 1/2 części własnością Pana i Pana dziewczyny.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

W takiej sytuacji oczywiście jest możliwość skierowania przez wierzyciela spółki egzekucji do tej nieruchomości, bo Pan jako wspólnik spółki odpowiada za jej zobowiązania całym swoim majątkiem.

Aby uniknąć zainteresowania wierzyciela – bo w tym kierunku wydaje mi się chciałby Pan pójść – takimi nieruchomościami właściciele w praktyce zawsze starają się je obciążyć na przykład hipotekami (które z doświadczenia wiem, nie zawsze są realne) bo wówczas jeśli dojdzie do egzekucji z nieruchomości pieniądze otrzymują tylko wierzycieli hipoteczni, dla innych już środków nie zostaje. Choć może nie powinnam sugerować Panu takich działań, powiedzmy nie do końca zgodnych z zasadami etyki, to z praktyki wiadomo, że są one często bardzo skuteczne. Na pewno ma Pan już hipotekę banku na nieruchomości, ale można ilość hipotek zwiększyć.

Innym sposobem jest np. obciążenie takiej nieruchomości służebnościami czy użytkowaniem na rzecz osób fizycznych.

Wyjaśnię, iż zgodnie z art. 252 Kodeksu cywilnego rzecz można obciążyć prawem do jej używania i do pobierania jej pożytków (użytkowanie), zaś zgodnie z treścią art. 296 nieruchomość można obciążyć na rzecz oznaczonej osoby fizycznej prawem, którego treść odpowiada treści służebności gruntowej (służebność osobista). W każdym przypadku taką służebnością można obciążyć nieruchomość. Jeśli mają Państwa zaufane osoby typu rodzice, rodzeństwo itd., można takie prawa ustanowić. Winny być to osoby zaufane, ponieważ mający służebność mieszkania może przyjąć na mieszkanie małżonka i dzieci małoletnie. Inne osoby może przyjąć tylko wtedy, gdy są przez niego utrzymywane albo potrzebne przy prowadzeniu gospodarstwa domowego. Dzieci przyjęte jako małoletnie mogą pozostać w mieszkaniu także po uzyskaniu pełnoletności.

Istnienie na nieruchomości takich praw – są one wpisywane do księgi wieczystej – powoduje, że bardzo spada zainteresowanie nimi wśród potencjalnych nabywców, więc może proszę i taką opcję rozważyć.

Zupełnie jeszcze innym sposobem jest sprzedaż czy też darowizna udziałów w nieruchomości na rzecz Pana dziewczyny (ewentualnie innej osoby),wówczas jednak należałoby to uzgodnić z bankiem, aby nie robił problemów – aczkolwiek jest to rozwiązanie już chyba ostateczne. W każdym razie wspominam o tym, dopóki nie ma w spółce długów i wierzycieli, późniejsze zbycie udziałów – w sytuacji, gdy długi np. powstaną – mogłoby skutkować skargami pauliańskimi ze strony wierzycieli, czego z kolei aktualnie udałoby się uniknąć.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem ze spółką cywilną? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »
{* .script("js/zaczekaj.js") *}