Kategoria: Inne

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem z prawem handlowym? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Umowa ajencyjna

Marek Gola • Opublikowane: 2014-07-28

Nasza spółka cywilna podpisała umowę ajencyjną z firmą X. Umowa została nam wypowiedziana. Zakłada jednak 3-miesięczny zakaz konkurencji obwarowany karą umowną. Czy w przypadku jednostronnego wypowiedzenia umowy ta zasada wciąż obowiązuje? Czy możemy się jakoś uchronić przed karą, chcąc rozpocząć działalność konkurencyjną?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Bardzo dokładnie omówione przedstawione zagadnienie, nie zostało pominięte żadne moje pytanie, argumentacja poparta przepisami prawnymi. Jedynie wydaje mi się, że cena była dosyć wysoka (300zł), ale może to wynikało z faktu, że na tle przedstawionego problemu miałam kilka pytań. Na początku się wahałam gdy dowiedziałam się ile będzie mnie kosztować porada, ale po jej przeczytaniu jakoś ją przełknęłam, gdyż odpowiedź była bardzo wyczerpująca i konkretna.
Katarzyna
Ok. Polecam w przyszłości gdy będę miał wątpliwości z pewnością skorzystam z porad.
Bartosz, 31 lat, geodeta
Rezygnuję , że swojego adwokata , który ma wąski zakres swoich usług , tutaj mam kompleksową pomoc w zakresie prawa . Zdecydowanie polecam!!!
Marcin, 46 lat
Rzeczowo i na temat. Polecam. Skożystam w przyszlosci.
Marek
Terminowo prosto merytorycznie czuję że to odpowiedź na MOJE pytanie a nie \"gotowiec\"
Małgorzata, 56 lat, Menedżer

Podstawę prawną niniejszej odpowiedzi stanowią przepisy Kodeksu cywilnego, zwanego dalej K.c., oraz przepisy Kodeksu pracy, zwanego dalej K.p.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Poniższa odpowiedź została oparta na następujących faktach i ich prawnej ocenie. Z treści Pana pytania, jak i przedstawionej w załączeniu umowy wynika, że Państwa firma (spółka cywilna) zawarła umowę ajencyjną z firmą X, która to umowa zawiera wskazania co do zakazu konkurencji w okresie obowiązywania umowy oraz w okresie trzech miesięcy po zakończeniu jej obowiązywania. Zakaz konkurencji w okresie obowiązywania umowy jest bezsporny i jako taki nie budzi żadnych wątpliwości. Wątpliwości związane są przede wszystkim z punktem 8. umowy, zgodnie z którym „w okresie trzech miesięcy po zakończeniu jej obowiązywania Ajent bez uprzedniej zgody X wyrażonej pod rygorem nieważności na piśmie zobowiązuje się do nieprowadzenia pośrednio lub bezpośrednio działalności konkurencyjnej”. Istotne jest, iż umowa ajencyjna nie przewiduje żadnego dodatkowego wynagrodzenia z tytułu przestrzegania zakazu konkurencji. Wynagrodzenie takie nie jest przewidziane zarówno w trakcie trwania umowy (co jest zrozumiałe), jak i w okresie trzech miesięcy, o których mowa powyżej. „W przypadku naruszenia postanowień punktu 8. Ajent zobowiązany będzie do zapłaty na rzecz X kary umownej w wysokości 60 tys. zł, a w przypadku naruszenia tych postanowień przez Współpracowników karę umowną w wysokości 1 tys. zł za każdy przypadek naruszenia”.

W pierwszej kolejności wskazać należy, iż zasadne jest podniesienie, że z treści umowy wynika, jakoby umowa podpisana została przez wszystkich wspólników spółki cywilnej jako reprezentujących spółkę. Powyższe wywodzić należy z faktu, iż w rubryce NIP i REGON znajdującej się na stronie 1 umowy widnieje tylko jednej NIP i jeden REGON. Proszę bowiem pamiętać, iż wspólnicy spółki cywilnej są przedsiębiorcami. Z treści umowy wynika jednak, iż umowa jest podpisana ze spółką cywilną, a nie z przedsiębiorcami (każdym z Państwa z osobna).

Dokonując oceny prawnej załączonej przez Pana umowy ajencynej (mając na uwadze przedstawiony przez Pana stan faktyczny), w mojej ocenie nie można podzielić poglądu prezentowanego przez część przedstawicieli doktryny, że w ramach zasady swobody zawierania umów, o której mowa w art. 3531 K.c., i kształtowania treści takiej umowy, strony mogły wprowadzić postanowienia określające pojęcie nieuczciwej konkurencji, przy jednoczesnym ustanawianiu kar umownych (wszystko zawarte w pkt 8. umowy) bez jednoczesnego postanowienia o przysługującym Ajentowi odszkodowaniu.

W mojej ocenie dochodzi w takich sprawach do naruszenia granic swobody zawierania umów określonych w art. 3531 K.c. Przede wszystkim z innego punktu widzenia należy ocenić skuteczność zobowiązania Ajenta do zaniechania podejmowania czynów „nieuczciwej konkurencji” w okresie związania umową ajencyjną, a zupełnie inaczej kwestia się ma przez okres trzech miesięcy po ustaniu umowy ajencyjnej. To drugie zobowiązanie, tj. po ustaniu stosunku, nie jest ważne, gdyż narusza zasady współżycia społecznego. Nie można bowiem uznać, aby zgodne było z zasadami współżycia społecznego zobowiązanie Ajenta do niepodejmowania działalności konkurencyjnej przez czas trzech miesięcy po zakończeniu jej obowiązywania po ustaniu umowy, bez jakiegokolwiek ekwiwalentu. Zwolennicy poglądu, który sam podzielam, wskazują, iż w tej materii analogicznie należy odwołać się do art. 1012 K.p., w którym przewidziano możliwość zawarcia umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, jednakże za zapłatą odszkodowania.

Należy przy tym podkreślić, że taki zamiar stron oznacza w istocie wprowadzenie umownej klauzuli konkurencyjnej, a złamanie tego zakazu strony określiły mianem „czynu nieuczciwej konkurencji” (uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 11 września 2003 r., sygn. akt III CKN 579/2001).

W mojej ocenie umowa ajencyjna winna być postrzegana przez pryzmat umowy-zlecenia lub umowy współpracy.

Na Pana korzyść przemawia pogląd Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2003 r., sygn. akt III CKN 579/2001, zgodnie z którym „zleceniobiorca może zgodnie z zasadą swobody umów zobowiązać się wobec zleceniodawcy do niepodejmowania działań konkurencyjnych w czasie trwania umowy”. Per analogiam Sąd Najwyższy wyłączył możliwość zawarcia klauzuli zakazu konkurencji po ustaniu stosunku zlecenia bez odszkodowania dla przyjmującego zlecenie. Jak czytamy w uzasadnieniu tegoż wyroku, takie zobowiązanie jest nieważne, gdyż narusza zasady współżycia społecznego.

W tym samym wyroku Sąd Najwyższy wskazał nadto, iż „kara umowna może być rażąco wygórowana w momencie jej zastrzegania, bądź stać się taką w następstwie późniejszych okoliczności (np. gdy szkoda wierzyciela jest znikoma)”, odwołując się tym samym do art. 484 § 2 K.c., zgodnie z którym „jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej”; to samo dotyczy przypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana. Nie ulega wątpliwości, iż przewidziany niniejszą umową zakaz konkurencji przy tej wysokości kary umownej jest „śmiercią dla spółki”, co w mojej ocenie wskazuje na naruszenie zasad współżycia społecznego. Pragnę jednak zauważyć, iż firma X zawsze będzie mogła powoływać się na zasadę swobody umów, a to z uwagi na fakt, iż zakaz konkurencji obejmuje jedynie okres 3 miesięcy.

Wskazać należy nadto na drugi pogląd (mniej korzystny dla Państwa), z którego wynika, że zasada swobody umów jest tak dalece rozwinięta i przyjęta w praktyce, że możliwe jest zawarcie postanowienia o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku zobowiązaniowego bez odszkodowania. Zwolennicy powyższego poglądu wskazują na treść art. 58 § 1 K.c., zgodnie z którym „czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy”.

Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż nikt nie jest w stanie dać Panu 100% gwarancji, a to z uwagi na rozbieżne poglądy doktryny. W mojej jednak ocenie zakaz konkurencji bez jednoczesnego wskazania odszkodowania na rzecz spółki może być postrzegany jako postanowienie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Istotne z punktu widzenia Pana interesu jest orzeczenie Sądu Najwyższego o sygn. akt III CKN 579/2007, w którym stwierdzono, iż takie zobowiązanie jest nieważne, gdyż narusza zasady współżycia społecznego.

Wyraźnie wskazać należy jednak, iż umowa ajencyjna została podpisana przez spółkę ze wszystkimi tego konsekwencjami i uprawnieniami. W mojej ocenie w takiej sytuacji każde z Państwa ma prawo do tego, by zająć się działalnością konkurencyjną. Powyższe mogę jednak jedynie mniemać, bowiem umowa ajencyjna, którą Pan wysłał, nie jest na żadnej stronie parafowana, jak i nie jest podpisana. Jeżeli bowiem umowę podpisała spółka, w mojej ocenie tylko spółka jest związana zakazem konkurencji, o którym mowa w pkt 8. umowy. Z chwilą rozwiązania spółki, w mojej ocenie, mogą Państwo zawiązać nową spółkę i wówczas istnieje możliwość podjęcia działalności konkurencyjnej w rozumieniu umowy. Konieczne jest jednak rozwiązanie umowy spółki, a nie jej przekształcenie w inną formę prawną. Nie można zatem przekształcić spółki w inny podmiot bez jej rozwiązania. Konieczne jest rozwiązanie spółki ze wszystkim tego konsekwencjami. Od chwili rozwiązania spółki stosuje się odpowiednio do wspólnego majątku wspólników przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych z zachowaniem przepisów poniższych. Inaczej sytuacja wyglądałaby, gdyby umowa podpisana była z każdym z Państwa z osobna. W sytuacji jednak podpisania umowy ze spółką, rozwiązanie spółki powoduje, iż nie obowiązuje zakaz konkurencji.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem z prawem handlowym? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »
{* .script("js/zaczekaj.js") *}