Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem ze spółką z o.o.? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Spisanie umowy a rozliczenie się na innych warunkach

Bogusław Nowakowski • Opublikowane: 2015-03-16

12 lat temu założyłam spółkę z o.o. z dwoma wspólnikami. Jeden ze wspólników wniósł aportem wierzytelność za czynsz wynajmowanego lokalu, reszta była w gotówce (12 250 zł). Moje udziały to 37 250 zł, trzeciego wspólnika: 500 zł. Razem kapitał wyniósł 50 000 zł. Obecnie wspólnicy chcą sprzedać udziały i problem jest z tym, który wniósł wierzytelność nie do odzyskania. Ja i mój pracownik chcemy odkupić udziały wspólnika, ale nie za 12 250 zł, tylko za 6000 zł. Nie chcemy obniżać kapitału spółki. Czy możemy spisać umowę na wyższą kwotę, a rozliczyć się prywatnie na innych warunkach? Czy płaci się podatek od sprzedanych udziałów? Czy spadnie kapitał spółki?

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Spółka założona była 12 lat temu. Udziały zostały w niej objęte w zamian za:

  1. aport w postaci wierzytelności z tytułu czynszu najmu (jeden wspólnik) – która okazała się nieściągalna,
  2. w pieniądzu (Pani oraz dwaj wspólnicy, w tym jeden, który wniósł w części aport);
  3. Pani ma 37 250 zł,
  4. wspólnik A ma 12 250 zł
  5. wspólnik B ma 500 zł,
  6. Pani wspólnicy chcą sprzedać swoje udziały,
  7. spółka nie chce obniżać kapitału zakładowego.

Nieściągalność wierzytelności wniesionej aportem to sytuacja, w jakiej dochodzi faktycznie do pokrycia kapitału zakładowego aportem, ale mającym wadę.  Oświadczenie zarządu o pokryciu wkładów na udziały i zgromadzeniu całego kapitału zakładowego w tym zakresie składane przy rejestracji może okazać się oświadczeniem nieprawdziwym.

Aport, jak się okazało, miał i nadal ma wadę dyskwalifikująca go jako rzecz/prawo do pokrycia wkładu w spółce z o.o. Doszło także do zawyżenia wartości aportu. Wniesienie do spółki aportu mającego wady może skutkować po stronie spółki szkodą. W takiej sytuacji to spółka ma prawo dochodzić od wspólnika, który wniósł aport z wadą, odszkodowania (wyrównania wkładu) w wysokości różnicy między wartością wkładu przyjętą w umowie spółki a jego wartością zbywczą obliczoną z uwzględnieniem wady.

Wspólnik ponosi odpowiedzialność niezależnie od tego, czy był świadomy istnienia wady aportu, czy nie. Solidarnie ze wspólnikiem, który wniósł aport z wadą (w wyniku czego jego wartość okazała się zawyżona), odpowiadają członkowie zarządu, którzy zgłosili spółkę lub podwyższenie kapitału do rejestru (wiedząc o zawyżonej wartości wkładu).

Zgodnie z art. 186 Kodeksu spółek handlowych „nabywca udziałów lub części udziału ponosi odpowiedzialność wobec spółki za świadczenia niespełnione przez zbywcę, a związane ze zbytymi udziałami”. Faktycznie więc Pani, nabywając udziały, stanie się niejako zobowiązana do uzupełnienia wkładu wspólnika aportowego.

Pytanie dotyczy możliwości spisania umowę na 12 250 zł, ale rozliczenia się prywatnie za 6000 zł. Obowiązujące przepisy nie zakazują ustalenia ceny zbywanych udziałów według ich wartości nominalnej lub poniżej ich wartości nominalnej. Należy liczyć się jednak z tym, że US zechce ustalać tę wartość według własnego uznania. Efektem może być większy podatek od czynności cywilnoprawnych.

Podatek od czynności cywilnoprawnych płaci Pani w ciągu 14 dni od zawarcia umowy. Wynosi on 1% od ceny wskazanej w umowie. Należy złożyć deklaracje PCC-3 i uiścić ustalony podatek.

Rozwiązanie, jakie Pani proponuje, nie prowadzi formalnie do uszczuplenia należności Skarbu Państwa (przynajmniej teoretycznie). Udziały zbywane są według ich wartości nominalnej (co jest dopuszczalne prawem) – a więc po stronie zbywcy nie powstanie dochód do opodatkowania. Jest to nader często spotykane w praktyce.

Zasadniczo to, czy Pani zapłaci, czy też nie oraz ile tak naprawdę, nie interesuje fiskusa. Te kwestie to prywatna sprawa Pani i zbywcy.

W wyniku takiej umowy:

  • Pani miałaby zapłacić 6000 zł,
  • cena jednak byłaby ustalona w wysokości 12 250 zł,
  • musiałaby Pani pomyśleć o zabezpieczeniu siebie co do zapłaty pozostałej kwoty (6250 zł), by wspólnik w przyszłości nie zażądał od Pani zapłaty tej kwoty.

Radziłbym zażądać pokwitowania na całą kwotę wskazaną w umowie. Wtedy ma Pani dowód na to, że zapłaciła wszystko.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Podobne materiały

Darowizna udziałów w spółce z o.o.

Ponad dwa lata temu mąż założył jednoosobową spółkę z o.o., gdzie jednocześnie jest prezesem zarządu jednoosobowego. Ja natomiast jestem...

 

Udział w nieruchomości zakupiony przez spółkę

Zawiązałem spółkę z o.o., która z wniesionego przeze mnie wkładu zakupiła udział 1/2 w nieruchomości. Spółka nie zdążyła się...

 

Prawo wspólnika do dokonania kontroli firmy

Jestem wspólnikiem mniejszościowym spółki z o.o. Nie otrzymuję od zarządu żadnych informacji o sprawach spółki. Wiem, że jako wspólnik mam...

 

Spółka z jednym udziałowcem - członkiem zarządu

Prowadzę spółkę z o.o., będąc jednocześnie jedynym udziałowcem i jedynym członkiem zarządu. Podobno dla ZUS nie mogę być jej pracownikiem. Czy...

 

Przekazanie udziałów w spółce z o.o.

Mam 75 lat. Jestem wspólnikiem w sp. z o.o. (spółka rolna z 6 udziałowcami i 29 udziałami), ja mam 6 udziałów. W jaki sposób...

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »